obraz

Zbawienna moc postu... Kardynał Hozjusz 3 tyg. temu Administrator

< powrót do strony głównej

,,Zbawienna moc postu... Kardynał Hozjusz"
dodano: 2018-03-23 20:33:09
aktualizacja: 2018-03-23 20:33:09
liczba wyświetleń: 214

"Spożywanie nadmierne pokarmów więcej ludziom szkodzi, aniżeli posty. Przy nieopanowanym odżywianiu się trudniej jest utrzymać zgodę i pokój w narodzie, ludzie bowiem, jedząc nieumiarkowanie, stają się bardziej popędliwi i do wszelkiego zła skłonniejsi. Nade wszystko zaś, już od sześciuset lat Polska zachowuje surowe posty i dotychczas nikt nie słyszał, aby to komu szkodziło, skądże więc teraz raptem post miałby szkodę przynosić? Po wyzdrowieniu swoim przystąpił Hozjusz od razu znów do intensywnej pracy"

"Wkrótce po nominacji kardynalskiej wydano w Rzymie dokument, mianujący Hozjusza jednym z czterech legatów Stolicy Apostolskiej na końcową kadencję soboru trydenckiego.
Po przybyciu do Trydentu, słabego zdrowia i wyczerpany podróżą Hozjusz zachorował ciężko. Lekarze polecili mu nieco lepsze odżywianie się. Hozjusz tymczasem przestrzegał ściśle nakazane przez Kościół posty, i to w dodatku według praktyki polskiej, która była dużo surowsza, aniżeli gdzie indziej. Zwracano mu uwagę, że postępując tak, bardziej jeszcze zdrowie nadszarpnie. Legaci nawet, aby usunąć jego skrupuły, dali mu imieniem Stolicy świętej i soboru dyspensę od postu. Hozjusz atoli nawet wtenczas nie dał się skłonić do zerwania z praktyką postu, odpowiadając: Powiedziano jest, czcij ojca swego i matkę twoją, abyś był długowieczny na ziemi. Ojcem moim jest Bóg w niebiesiech, a matką Kościół. Bóg nakazał pościć, a Kościół przepisał dni postne - jednemu i drugiemu chcę być posłuszny i właśnie dlatego mam nadzieję, że mi Bóg dłuższego życia udzieli.
W czasie trwania soboru zwracał się doń kilkakrotnie kanclerz państwa polskiego, Jan Ocieski, aby - ponieważ produkcja oleju w Polsce nie była zbyt duża - wystarał się o złagodzenie obowiązujących u nas praktyk postnych, mianowicie, by można było w wielkim poście spożywać jaja i potrawy mleczne.
Hozjusz odmówił. Najprzód dla tej przyczyny, że wszak asceci na pustyniach żywili się tylko wodą i trawami, bo często nawet chleba nie mieli, a wielu z nich dożyło późnego wieku. Spożywanie nadmierne pokarmów więcej ludziom szkodzi, aniżeli posty. Przy nieopanowanym odżywianiu się trudniej jest utrzymać zgodę i pokój w narodzie, ludzie bowiem, jedząc nieumiarkowanie, stają się bardziej popędliwi i do wszelkiego zła skłonniejsi. Nade wszystko zaś, już od sześciuset lat Polska zachowuje surowe posty i dotychczas nikt nie słyszał, aby to komu szkodziło, skądże więc teraz raptem post miałby szkodę przynosić?
Po wyzdrowieniu swoim przystąpił Hozjusz od razu znów do intensywnej pracy".

Zaloguj się

Udostępnij post na Facebooku

Inne artykuły

„Dom” w Libanieczytaj więcej »

Ks. Grzegorz Śniadoch: Zbliżają się czasy ostateczne. Musimy zachować Wiarę i moralność katolicką!czytaj więcej »

Ksiądz Douglas Bazi: „Islamiści zabijają ludzi bez powodu. Niech świat dowie się, co się u nas dzieje!” czytaj więcej »

Chrayzmatyczna modlitwa o uwolnienie i uzdrowienieczytaj więcej »

Świadectwa które budujączytaj więcej »

Noc zesłania Ducha Sw. Łódżczytaj więcej »

Tajemnica fatimska oczami naukowców i Ojców Kościoła.czytaj więcej »

Pełne, zdecydowania, ale i zatroskania słowa naszej Premier.czytaj więcej »