obraz

Masakra karmelitanek z Compiègne 1 m-ce temu Administrator

< powrót do strony głównej

,,Masakra karmelitanek z Compiègne"
dodano: 2018-07-18 19:14:02
aktualizacja: 2018-07-18 19:44:59
liczba wyświetleń: 300

„Wolność, równość, braterstwo lub śmierć" – brzmiało wzniosłe hasło przyświecające rewolucji francuskiej, która zmiotła stary porządek społeczno-polityczny. Co tak naprawdę kryło się za tymi pięknymi słowami? Przekonało się o tym 16 niewinnych zakonnic z podparyskiego klasztoru, zgilotynowanych za wierność Bogu i Kościołowi. W czasach, kiedy Rewolucja Francuska stawała się coraz bardziej okrutna, szesnaście karmelitanek bosych z klasztoru Wcielenia w Compiègne ofiarowało siebie Bogu na męczeństwo, by uprosić sprawiedliwość i pokój dla Kościoła. Dnia 24 czerwca 1794 roku siostry zostały aresztowane. Przyjęły to z całkowitym poddaniem się woli Bożej, a nawet z radością, dając heroiczny przykład czerpania mocy ducha z miłości Boga. Za wierność Kościołowi i swemu powołaniu oraz za nabożeństwo do Najświętszych Serc Jezusa i Maryi zostały skazane na śmierć. Na miejsce stracenia szły ze śpiewem hymnów, odnowiwszy swe zakonne śluby na ręce przeoryszy, Teresy od św. Augustyna.

Gdy w lipcu 1789 roku paryski lud szturmował mury Bastylii, w kraju nad Loarą Kościół katolicki stanowił prawdziwą potęgę. Posiadał blisko 10 procent całej ziemi uprawnej, co przynosiło rocznie dochody sięgające oszałamiającej kwoty 150 milionów liwrów. Królem Francji mógł zostać jedynie wyznawca religii rzymskokatolickiej, a Ludwik XV wprowadził nawet edykt zabraniający drukowania tekstów atakujących Kościół.

Przywódcy rewolucji francuskiej postanowili zmienić ten stan rzeczy i szybko okazało się, że hasło „wolność, równość, braterstwo” jest traktowane dość wybiórczo. Już kilka tygodni po zdobyciu Bastylii Zgromadzenie Narodowe podjęło decyzję o znacjonalizowaniu dóbr kościelnych. 13 stycznia 1790 r. Konstytuanta zabroniła składania na terenie Francji ślubów zakonnych, uznając je za „niezgodne z prawem naturalnym”.

W kolejnych latach walka z Kościołem zaostrzyła się jeszcze bardziej. Katoliccy księża zostali uznani za wrogów rewolucji. Rosła liczba antyreligijnych demonstracji, a świątynie niszczono lub wystawiano na licytację jako „dobra narodowe”. 26 listopada 1793 r. władze wydały dekret: „Zabrania się wszelkiego innego kultu niż kult rozumu, kto by się domagał otworzenia kościoła ma być jako podejrzany wzięty do więzienia”.
 

Dla zwolenników nowego porządku każda osoba duchowna była wrogiem, nie wyłączając nawet sióstr klauzurowych z zakonów kontemplacyjnych. Ich stała obecność za murami klasztoru i ciągła modlitwa była równoznaczna z antyrewolucyjnym spiskiem.

W 1792 r. władze zamknęły klasztor karmelitanek bosych w podparyskiej miejscowości Compiègne, która wielokrotnie zapisała się w historii Francji. Właśnie tutaj, w maju 1430 r., do niewoli angielskiej dostała się Joanna d'Arc, a 200 lat później zesłano Marię Medycejską za próby spiskowania przeciw kardynałowi Richelieu. Tragiczny los karmelitanek zapisał kolejną, bardzo mroczną, kartę w dziejach z Compiègne i całej Francji.

Spisek sióstr 
Zakonnice nie zamierzały sprzeciwiać się decyzjom władz rewolucyjnych. We wrześniu 1792 r. opuściły klasztorne cele, przebrały się w „cywilne” ubrania i rozeszły. Przynajmniej takie chciały zrobić wrażenie, ponieważ tak naprawdę podzieliły się na cztery grupy i zamieszkały w nieodległych od siebie budynkach.

Przez blisko dwa lata starały się żyć według reguł zakonnych, spędzając czas przede wszystkim na modlitwie. Jako mniszki klauzurowe unikały kontaktów ze światem zewnętrznym, a o zaopatrzenie dla całej grupy dbały Katarzyna i Teresa Soiron, które przed wybuchem rewolucji nie zdążyły złożyć ślubów zakonnych.

Psalm pod gilotyną 
Na wyjeżdżające z Conciergerie bydlęce wozy, które transportowały skazane karmelitanki na miejsce egzekucji, czyli Place du Trône Renversé (obecnie Place de la Nation), oczekiwał przed więzieniem tłum paryżan, w większości nastawionych wobec zakonnic bardzo wrogo. Jednak nastrój gapiów szybko się zmienił, gdy skrępowane siostry zaczęły głośno śpiewać religijne pieśni, m.in. „Miserere” i „Salve Regina”.

Śpiew nie ustał nawet wtedy, gdy kolejne mniszki klękały pod ostrzem gilotyny. Jako pierwsza na szafot wstąpiła nowicjuszka, siostra Konstancja od Jezusa, która wcześniej poprosiła siostrę przełożoną, Marię Teresę od Świętego Augustyna, o ostatnie błogosławieństwo. Otrzymawszy je, zbliżyła się do gilotyny, śpiewając psalm „Laudate Dominum omnes gentes”. Taka scena powtórzyła się jeszcze czternaście razy. Jako ostatnia, na własną prośbę, zginęła przeorysza karmelitanek.

Ciała zakonnic wrzucono do dołu z piaskiem na paryskim cmentarzu Picpus, w którym w późniejszym okresie zidentyfikowano szczątki blisko 1,3 tys. ofiar rewolucyjnego terroru.

W 1906 r. papież Pius X beatyfikował szesnaście karmelitanek z Compiègne, jako męczennice za wiarę. Ich przejmująca historia zainspirowała znanego francuskiego pisarza Georgesa Bernanosa do napisania dramatu poświęconego śmierci zakonnic. „Dialogi karmelitanek” ukazały się w 1948 r., zostały przetłumaczone na wiele języków i do dziś są chętnie wystawiane na deskach teatrów całego świata.


Zaloguj się

Udostępnij post na Facebooku

Inne artykuły

„Dom” w Libanieczytaj więcej »

Ks. Grzegorz Śniadoch: Zbliżają się czasy ostateczne. Musimy zachować Wiarę i moralność katolicką!czytaj więcej »

Ksiądz Douglas Bazi: „Islamiści zabijają ludzi bez powodu. Niech świat dowie się, co się u nas dzieje!” czytaj więcej »

Chrayzmatyczna modlitwa o uwolnienie i uzdrowienieczytaj więcej »

Świadectwa które budujączytaj więcej »

Noc zesłania Ducha Sw. Łódżczytaj więcej »

Tajemnica fatimska oczami naukowców i Ojców Kościoła.czytaj więcej »

Pełne, zdecydowania, ale i zatroskania słowa naszej Premier.czytaj więcej »