obraz

Przez lata oszukiwał nazistów. dr. Eugeniusz Łazowski - Polak, który uratował 8 tys. Żydów 9 m-ce temu Administrator

< powrót do strony głównej

,,Przez lata oszukiwał nazistów. dr. Eugeniusz Łazowski - Polak, który uratował 8 tys. Żydów"
dodano: 2018-03-10 16:44:28
aktualizacja: 2018-03-10 16:44:28
liczba wyświetleń: 1720

Cały świat słyszał o Schindlerze. Prawie nikt nie słyszał o dr. Łazowskim - Polaku, który uratował 8 tys. Żydów. Film Lista Schindlera powstawał w Polsce. Kiedy Spielberg skończył kręcenie Listy…, pokazał jeszcze „roboczą” wersję filmu pewnemu polskiemu Żydowi – człowiekowi powszechnie szanowanemu, pamiętającemu bardzo dobrze lata II wojny światowej i znającemu wielu Żydów, którzy przeżyli Holocaust. Po pokazie zaprosił go do słynnej krakowskiej restauracji i zapytał o wrażenia. Jakże się zdziwił, gdy od swego rozmówcy usłyszał „to jest g…o, a nie film”. Nie mając żadnych argumentów w dyskusji z polskim Żydem, który znał prawdę o Schindlerze, słynny amerykański reżyser… uciekł, dosłownie uciekł z restauracji, zostawiając swego rozmówcę nad niedokończonym obiadem.

Film Lista Schindlera powstawał w Polsce. Kiedy Spielberg skończył kręcenie Listy…, pokazał jeszcze „roboczą” wersję filmu pewnemu polskiemu Żydowi – człowiekowi powszechnie szanowanemu, pamiętającemu bardzo dobrze lata II wojny światowej i znającemu wielu Żydów, którzy przeżyli Holocaust. Po pokazie zaprosił go do słynnej krakowskiej restauracji i zapytał o wrażenia. Jakże się zdziwił, gdy od swego rozmówcy usłyszał „to jest g…o, a nie film”. Nie mając żadnych argumentów w dyskusji z polskim Żydem, który znał prawdę o Schindlerze, słynny amerykański reżyser… uciekł, dosłownie uciekł z restauracji, zostawiając swego rozmówcę nad niedokończonym obiadem.
Spielberg oczywiście z filmu się nie wycofał ani po tej rozmowie nie dokręcił żadnych scen. Świat łyknął bajeczkę o Oskarze Schindlerze – dobrym Niemcu ratującym Żydów w Polsce. Tymczasem Lista Schindlera jest tak bezczelnym łgarstwem, że aż każe się zastanawiać, czy ktoś aby nie zapłacił Spielbergowi, by je nakręcił. Dziś wszystko wskazuje, że ten film wcale nie służył pamięci uratowanych Żydów, tylko był początkiem wybielania Niemców i kampanii oskarżeń wobec Polaków. Gdyby bowiem Spielbergowi chodziło o prawdę, o pokazanie prawdziwych bohaterów, to było wielu ludzi, którzy uratowali znacznie więcej Żydów niż jego nazistowski pupilek, który robił to za ciężkie pieniądze i inne świadczone mu „usługi”. Nie tylko Raoul Wallenberg. Nie tylko Irena Sendlerowa. Nie tylko polscy dyplomaci ze Szwajcarii. Nie tylko Henryk Sławik, który uratował 5 tys. Żydów. Ale także Eugeniusz Łazowski. Człowiek, który wykorzystując paniczny strach Niemców przed tyfusem, przekonał ich, że w Rozwadowie (dziś Stalowa Wola) panuje epidemia tej choroby. Niemcy omijali Rozwadów szerokim łukiem, a Łazowski ratował Żydów. Uratował ich ok. 8 tys.

Eugeniusz Łazowski urodził się w 1913 roku w Częstochowie. Na Uniwersytecie Warszawskim studiował medycynę. Wybuch II wojny światowej zastał go w trakcie zdawania egzaminów końcowych. Po 17 września został aresztowany przez SowieEugeniusz Łazowski urodził się w 1913 roku w Częstochowie. Na Uniwersytecie Warszawskim studiował medycynę. Wybuch II wojny światowej zastał go w trakcie zdawania egzaminów końcowych. Po 17 września został aresztowany przez Sowietów. Zdołał jednak uciec z transportu jaki miał go wywieźć na Syberię. Następnie został aresztowany przez Niemców. Trafił do niemieckiego obozu jenieckiego, ale i stamtąd dał radę uciec. Ostatecznie osiadł w Stalowej Woli, rodzinnej miejscowości swojej żony, gdzie jako lekarz podjął pracę w Polskim Czerwonym Krzyżu. Zdołał jednak uciec z transportu jaki miał go wywieźć na Syberię. Następnie został aresztowany przez Niemców. Trafił do niemieckiego obozu jenieckiego, ale i stamtąd dał radę uciec. Ostatecznie osiadł w Stalowej Woli, rodzinnej miejscowości swojej żony, gdzie jako lekarz podjął pracę w Polskim Czerwonym Krzyżu.

Na początku wojny jego znajomy, dr Stanisław Matulewicz, odkrył, że krew osób zakażonych niegroźną bakterią Proteus OX19 podczas testów daje wyniki identyczne jak przy zakażeniu tyfusem plamistym. Obaj lekarze zaczęli "szczepić" swoich pacjentów niegroźną bakterią i wysyłać próbki krwi do niemieckich laboratoriów. W efekcie Niemcy ogłosili okolice Stalowej Woli terenem objętym zarazą, a niemieccy obywatele w pośpiechu ewakuowali się z zagrożonego epidemią obszaru. Jednocześnie podjęto decyzję, aby wstrzymać wywózki miejscowej ludności na przymusowe roboty oraz do obozów koncentracyjnych. 

Dodatkowo w przypadku próbek krwi Żydów Łazowski dodawał odczynniki, które czyniły wynik badania niejasnym, gdyż jednoznaczne wykrycie tyfusu u Żyda oznaczało dla niego natychmiastową egzekucję przez gestapo. To, w powiązaniu z decyzją o wstrzymaniu wszelkich wywózek, uchroniło przed śmiercią około 8 tys. Żydów zamieszkujących Stalową Wolę i najbliższe okolice.

W 1944 roku Łazowski zrozumiał, że Niemcy chcą się go pozbyć. Od tego czasu, aż do końca wojny pozostawał w ukryciu. Po wojnie podjął pracę w Klinice Akademii Medycznej oraz Instytucie Matki i Dziecka. W 1958 roku wyjechał z rodziną do USA jako stypendysta Fundacji Rockefellera. W USA został profesorem pediatrii w Uniwersytecie Stanowym w Illinois.

Łazowski wykazał się niezwykłym bohaterstwem. Oszukiwał gestapo, fałszował raporty, modyfikował próbki wysyłane do niemieckich laboratoriów. Wszystko po to, aby uratować jak najwięcej istnień ludzkich. Nie mam wątpliwości, że za pomysł z wywołaniem fake-epidemii tyfusu powinien mieć swój pomnik, a któraś z głównych ulic Stalowej Woli winna nosić jego nazwisko.

Żródło : niewygodne.info.pl 
  www. warszawskagazeta.pl

Zaloguj się

Udostępnij post na Facebooku

Inne artykuły

„Dom” w Libanieczytaj więcej »

Ks. Grzegorz Śniadoch: Zbliżają się czasy ostateczne. Musimy zachować Wiarę i moralność katolicką!czytaj więcej »

Ksiądz Douglas Bazi: „Islamiści zabijają ludzi bez powodu. Niech świat dowie się, co się u nas dzieje!” czytaj więcej »

Chrayzmatyczna modlitwa o uwolnienie i uzdrowienieczytaj więcej »

Świadectwa które budujączytaj więcej »

Noc zesłania Ducha Sw. Łódżczytaj więcej »

Tajemnica fatimska oczami naukowców i Ojców Kościoła.czytaj więcej »

Pełne, zdecydowania, ale i zatroskania słowa naszej Premier.czytaj więcej »