obraz

Forum Betania » Forum Betania » pytanie do panów

Forum Betania · pytanie do panów 3 tyg. temu

Czy przeszkadzałoby Wam, gdyby okazało się, że Wasza przyszła żona nie jest już dziewicą? Proszę o szczerą odpowiedz ostatnio spotkałem fajną dziewczynę tyle, że to rozwódka z dzieckiem
3 tyg. temu
Związek z rozwódką to cudzołóstwo - nie idź tą drogą.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 tyg. temu
Myślę, że należałoby tu jeszcze zadać pytanie - jaki ta rozwódka miała ślub. Czy był to ślub przed Panem Bogiem (ślub kościelny) czy tzw. "ślub cywilny". W pierwszym przypadku wiadomo, że życie z taką kobietą, jak mąż z żoną, to grzech. Natomiast tzw. "ślub cywilny" przecież nie czyni z pary męża i żony. Więc taki "ślub" to raczej po prostu konkubinat. Zatem chyba nic nie stoi na przeszkodzie, aby poślubić (przed Ołtarzem) taką kobietę.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 tyg. temu
No chyba, że rozwódka bez ślubu koscielnego, ale pytanie było o dziewictwo.... Rozumiem że Artur jest prawiczkiem i dlatego szuka dziewicy za żonę obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 tyg. temu
heh to materia znana mi zawodowo, dlatego napiszę : uciekaj od niej, nie ważne czy miała ślub czy nie, ma dziecko z innym, trochę szacunku miej do siebie, nic z tego nie będzie, nigdy nie będzie ciebie kochała bo ma dziecko, więc tylko szuka opiekuna, ponadto dostajesz w pakiecie byłego męża i ojca tego dziecka, jak ci się widzi np. urodziny tego dziecka i obcy facet w twoim domu, który miał twoją kobietę? w dodatku dlaczego jest po rozwodzie? co nie wyszło? nie wierz w to, że tamten był zły, pił i bił na przykład, bo dlaczego z takim zdecydowała się mieć dziecko? to z nią musi być coś nie tak, z resztą będziesz żyć ciągle z groźbą rozwodu w razie jakichś nieporozumień, bo ona już raz się rozwiodła i wie jak to zrobić...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, Robert Krzysztof, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 tyg. temu
Hej, Franku, więcej miłosierdzia w słowach. Nie skreślajmy kogoś z góry, kierując się stereotypami. To może być wspaniała osoba, która się nawróciła. Pozdrawiam Wszystkich serdecznie
Podoba się : Marta S, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 tyg. temu
Franku, Franku, a może była jego opiekunką i chce być z kimś dojrzałym. Skoro potrafi się zaopiekować sobą i dzieckiem to chyba nie jest aż tak z nią żle obraz Ciekawa jestem ile masz lat że takie rzeczy wypisujesz. Zawsze odważniej daje się rady komuś szczególnie kiedy w zbroi można pozostać anonimowym. Artur Jan słuchaj serca i tak jak Izabela zaznaczyła ślub cywilny niczego nie przekreśla.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 tyg. temu
obraz wiedziałem, że kobiety się odezwą zaraz, ale uczciwie odpowiedzcie, czy wy chciałybyście faceta po rozwodzie z 3 dzieci obcej kobiety? nie sądzę,ponad 6 lat w sądach rodzinnych spędziłem (nie w swoich sprawach) i ani razu nie widziałem, żeby rozwodnicy z dziećmi stworzyli normalną rodzinę, coś takiego socjologia nazywa "rodzina zrekonstruowana" ale jest prostsza nazwa - patologia, no ale w dzisiejszym świecie wobec upadku moralności trudno może być znaleźć męża czy żonę bez przejść i trzeba z odzysku no ale nikt nie chce tak naprawdę jeść zgilniłego jabłka tylko nie każdy chce się przyznać, żeby było miło i nikogo nie urazić, jeden sędzia rodzinny od rozwodów (kobieta!) kiedyś mi powiedziała : "nigdy nie bierz na żonę używanej kobiety" to tyle za komentarz obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, Robert Krzysztof, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 tyg. temu
No pesymista się trafił. obraz Rodzina zrekonstruowana nie jest synonimem patologii. Pozdrawiam.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 tyg. temu
Realista. Takie historie słyszę i widzę codziennie. Czy chciałabyś faceta z 3 dzieci po rozwodzie?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 tyg. temu
W znacznej mierze zgadzam się z Frankiem. Nie wiem, czy jest ktoś, kto bez żadnej obawy mógłby żyć ze świadomością, że jest gdzieś były partner jego współmałżonka „po przejściach”, a zarazem ojciec/matka jego przybranych dzieci. Osobiście unikam szukania i budowania, że tak powiem, przyszłościowej relacji z dzieciatymi kobietami, w szczególności takimi, których byli partnerzy (np. tzw. „mężowie” cywilni lub inaczej mówiąc konkubini) gdzieś są i mogą pojawić się w potencjalnym naszym wspólnym życiu. Natomiast dopuszczam do siebie taką myśl, że gdybym zakochał się w takiej kobiecie, to, o ile byłaby możliwość, być może poślubiłbym ją. Ale to zależałoby od różnych czynników. Najważniejsze z nich to - po pierwsze: musiałyby być obustronne miłość, chęć i możliwość zawarcia małżeństwa przed Bogiem. Po drugie: na pewno łatwiej by było, gdyby ta kobieta była wdową – nie życzę nikomu źle, ale dla potencjalnego naszego małżeństwa na pewno byłoby to lepsze/bezpieczniejsze...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 tyg. temu

A poniżej piosenka o nieszczęśliwych... małżeństwach?

https://www.youtube.com/watch?v=ehn1o-zBbMo
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu

Rozwód jest kościelną przeszkodą małżeńską tzw. przeszkodą zrywającą, co oznacza, że związek z rozwódką/rozwodnikiem nigdy nie będzie uznany za małżeństwo przez Kościół i jest nieważny. Czym jest sakrament małżeństwa? Małżeństwo jest to stan, widzialny znak niewidzialnej Łaski Bożej, co należy rozumieć w ten sposób, że w sakramencie małżeństwa Pan Bóg jest więzią pomiędzy kobietą i mężczyzną. Współżycie płciowe między małżonkami należy rozpocząć od modlitwy z Księgi Tobiasza: "Panie Boże, pozwól nam być takimi, jakimi chcesz, abyśmy byli". Dlaczego? Ponieważ poprzez prokreację małżonkowie uczestniczą w akcie stwórczym Boga, powołując do istnienia nowe życie, któremu Pan Bóg daje duszę czyli dziecko, wszystko mocą sakramentu, który jest formą działalności Boga, tak, jak formą działalności np. organu administracyjnego są decyzje administracyjne. Działalność organu administracyjnego poznajemy po decyzjach, działalność Pana Boga - po sakramentach. Zapewne zaraz usłyszę: "Jak to?! To Pan Bóg nie stwarza dziecka ze związku cudzołożnego i nie daje mu duszy?" Owszem, stwarza dziecko i daje mu duszę ale nie uświęca związku i jest nieobecny przy współżyjących, ponieważ grzech cudzołóstwa wyklucza obecność Bożą. Ja też jestem prawiczkiem i jestem z tego dumny jak załoga USS "New Jersey" ze swojego okrętu. Nawet gdyby ceną mojego dziewictwa miała być samotność do końca życia, wolę znieść to, niż żyć w nieważnym i grzesznym związku. Z miłości do Pana Boga. https://www.youtube.com/watch?v=nevcyobcpBc
Podoba się : Robert Krzysztof, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu
Nie do końca tak jest, sam rozwód, jeżeli nie miało się ślubu kościelnego (a tylko cywilny) nie jest żadną przeszkodą zrywającą. Oczywiście nie jest tak łatwo, że osoba po rozwiązaniu małżeństwa zawartego tylko w Urzędzie Stanu Cywilnego może wziąść ślub kościelny, bo choć związek cywilny, (nawet w przypadku gdy przynajmniej jedna strona jest katolicka) nie stanowi ważnie zawartego małżeństwa, nie pozostaje jednak bez żadnego znaczenia. Rodzi zobowiązania moralne, tak wobec partnera jak i wobec dzieci, które wynikają zarówno z prawa naturalnego jak i cywilnego. Kan. 1071 Kodeksu prawa kanonicznego w § 1 stwierdza: Poza wypadkiem konieczności, nie można bez zezwolenia ordynariusza miejsca asystować przy: 1° małżeństwie tułaczy 2° małżeństwie, które nie może być uznane lub zawarte według prawa państwowego; 3° małżeństwie osoby, którą wiążą naturalne obowiązki wobec innej strony lub wobec dzieci, wynikające z poprzedniego związku; Związek cywilny, zawarty bez otrzymania dyspensy kompetentnej władzy kościelnej nie stanowi więc przeszkody w zawarciu małżeństwa.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu
Ja jednak wolę czystą grę i jeżeli mam wobec danej osoby wątpliwości, to nie zwiążę się z nią. Dla mnie małżeństwo to sakrament i chce, aby było zawarte z osobą świadomą, że to jest sakrament.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu
Proste, że tak każdy z nas tu myśli i zgadza się z Tobą. Ja na pewno z kobietą po rozwodzie (nawet jak nie miała ważnego ślubu kościelnego) nigdy bym się nie związał.
Podoba się : Jarosław, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu
Franek Franek, nie wierze, że możesz tak mysleć. A nie pomyślałeś o tym, że są przypadki, gdy urodzi się chore dziecko i facet się wypnie na rodzinę i kobieta zostaje sama? Dla uporządkowania spraw bierze rozwód, być może pozbawia męża praw rodzicielskim. I co, czy od takiej kobiety, zakładając, że jest religijna i wartościowa, będziesz uciekał, bo na pewno kłamie dlaczego facet uciekł? A może uciekałbyś od odpowiedzialności bo pokochać cudze dziecko jest trudno, a w dodatku niepełnosprawne to już w ogóle wyższa szkoła jazdy. Znam osobiście właśnie taki przykład (nie chodzi o mnie, nie mam dzieci), gdzie ojciec uciekł od problemu i pojawił się nowy mężczyzna, który pokochał matkę wraz z dzieckiem. Są szcześliwym małżeństwem i maja kolejne dziecko.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu
Wiem, że to Pytanie do Franka Franka, ale odpowiem. Jeżeli matka była panną, nie ma przeszkód, jeżeli jednak matka była rozwódką, to drugi facet może jedynie wychować to niepełnosprawne dziecko, może je kochać, ale o drugim dziecku i pożyciu seksualnym z tą kobietą nie ma mowy, bo współżycie z osobą rozwiedzioną jest rozpustą według nauki Kościoła. Sam Chrystus powiedział: "Co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela". I tylko pierwszy ślub jest ważny, chyba, że zostanie unieważniony przez Kościół, bo przesłanki niedojrzałości pierwszego męża tej kobiety istnieją, skoro ośmielił się porzucić żonę tylko dlatego, że dziecko urodziło się chore. Drugi mężczyzna może współżyć z tą kobietą tylko po unieważnieniu pierwszego małżeństwa przez Kościół.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu
Jeżeli matka była panną, nie ma przeszkód,co rozumiem, że nie ma przeszkód, aby zawrzeć z tą kobietą ślub kościelny jako sakrament i potem współżyć jak żona z mężem, skoro wcześniej miała dziecko lecz nie miala męża. Pozamałżeńskie obcowanie cielesne jest grzechem zgodnie ze Słowem Bożym. Jednak jeżeli wcześniej ktoś był, to ,jak ktoś słusznie zauważył, zawsze są niepożądane wizyty "pierwszych tatusiów" i ogromne kłopoty, ktore kończą się w sądzie, niejednokrotnie w wydziale karnym, bo "pierwszy tatuś" nie chce ustąpić i rości sobie pretensje do pierwszeństwa u kobiety i u dziecka.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu
To za duże komplikacje, biorąc kobietę z dzieckiem dostajesz w pakiecie jej byłego i ojca tego dziecka. Nawet jak jest pozbawiony władzy rodzicielskiej to ma prawo i obowiązek kontaktów z dzieckiem. Ja bym nie mógł tego znieść, że były face mojej kobiety przychodzi do dziecka, które razem z nami mieszka. A ostatecznie który szanujący się facet weźmie kobietę z dzieckiem, którą ktoś inny przed nim miał( i to w najbardziej intymny sposób jaki jest możliwy)? Takie myślenie jakie prezentujesz to typowo kobiece obraz no ale innego nie możesz przecież mieć sposobu myślenia obraz dużo emocji, cały koncert życzeń - odpowiedzialność, pokochać chore dziecko, biedną kobietę mąż zły zostawił- a gdzie tu o tym biednym potencjalnym facecie, który taką kobietę ma wziąć, co dla niego z tego związku? nikt nie jest bezinteresowny, jaka jest korzyść z kobiety po rozwodzie z dzieckiem? tylko nie pisz, że miłość, bo ona kocha przede wszystkim dziecko.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu
Poczatek odpowiedzi zrozumialam, tak takie zwiazki to sa komplikacje i jesli mozna to lepiej unikac. Co nie znaczy, ze taka osobe nalezy odrazu skreslac bez poznania historii. Nie bardzo rozumiem co masz na mysli twierdzac, ze nie ma korzysci z kobiety z dzieckiem. A jakie masz korzysci z kobiety bez dziecka? Nie szuka sie drugiej osoby do zwiazku dla korzysci.Bardzo przedmiotowe podejscie i niegodne osoby, ktora probuje uwazac sie za Katolika.
Podoba się : Grzegorz Jan, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu
Czasami sie zastanawiam dlaczego na tym forum jest tylu fanatykow i Franek Franek jest tym naczelnym fanatykiem. Sporo tutaj potepiania, a niewiele milosierdzia i zrozumienia. Tego Jezus Chrystus nie nauczal.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 tyg. temu
proszę o rzeczowe argumenty bez ataków personalnych kobieta bez dziecka to taka korzyść, że mi urodzi moje dzieci, będzie trwalszy związek po prostu, bo będę dla niej nie tylko mężem ale i ojcem jej dzieci,
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 dni temu
Może ja odpowiem za siebie na zadany temat. Tak chciałbym żone dziewice, nie zależnie ile lat bym nie miał. To jest moje marzenie i tyle. Bez wchodzenia w szczegóły. A jeżeli chodzi o sprawe z samotną matką z dziećmi. Po częsci zgadzam się z Frankiem chociaż z tego co widzę on zabardzo podchodzi do tego emocjonalnie. Taka kobieta ma prawo do miłości tak samo jak jej dzieci. Tylko ja jestem za opcją poszukania poprostu kogoś kto jest w podobnej sytuacji, rozwodnika czy samotnego ojca, żeby te proporcje były wyrównane.
Podoba się : niezalogowany użytkownik,
1 dni temu
Panowie bądźcie realistami. Szukajcie kobiety zdrowej psychicznie, szczerze wami zainteresowanej i atrakcyjnej fizycznie. Zamierzacie pytać ją o takie rzeczy? Powodzenia życzę. Można wyczuć po pewnym czasie jaki kobieta ma stosunek do więzów seksualnych.
Podoba się : niezalogowany użytkownik,
1 dni temu
Panowie bądźcie realistami. Szukajcie kobiety zdrowej psychicznie, szczerze wami zainteresowanej i atrakcyjnej fizycznie. Zamierzacie pytać ją o takie rzeczy? Powodzenia życzę. Można wyczuć po pewnym czasie jaki kobieta ma stosunek do więzów seksualnych.
Podoba się : niezalogowany użytkownik,
23 godzin/y temu
Nie rozumiem. Proste, że bym zapytał czy nie ma dzieci i czy nie jest po rozwodzie, to chyba jasne.
17 godzin/y temu
O co chodzi tobie z tymi realistami ? Że nie ma już szans trafić na starszą dziewice na tym świecie ? A ja wierze że jest i owszem, będe pytać bo jest to dla mnie ogromnie ważne, może nie na samym początku ale po jakimśczasie tak. Szukam przeciętnej kobiety a nie jakiejś modelki, a i może mieć problemy psychiczne sam nerwice
16 godzin/y temu
Zdublowało mi się
7 godzin/y temu
Sam krzywdzisz się takimi kryteriami. Możesz odrzucić wartościową kobietę.
2 godzin/y temu
eetam, przestańcie z siebie robić takie ofiary, żeby zadowalały was kobiety po rozwodach z dziećmi za dużo może filmów oglądacie chociaż "jak sobie pościelesz tak się wyśpisz" ale, żeby nie było, że nie ostrzegałem to uwaga : Ryzyko związane z próbą zbudowania związku z kobietą po rozwodzie i z dzieckiem : 1. Przerzucanie jej obowiązków na ciebie 2. Najważniejsze dla niej jest dziecko a nie ty 3. Możesz służyć tylko jako bankomat 4. wpada do was jej były, ojciec dziecka, np. w weekendy bo ma ustalone kontakty 5. Kontakt partnerki z ojcem dziecka 6. Czas, pieniądze, energia zainwestowane w nie swoje dziecko, które zawsze może powiedzieć "nie jesteś moim ojcem" i będzie miało rację. 7. Brak kontroli nad tym dzieckiem 8. obciążenie psychiczne związane z tym, że nie byłeś jej pierwszym mężczyzną, nigdy nie połączysz się z nią w ten sposób, co jej były 9. To Ty musisz się dostosować do sytuacji i spodobać jej dziecku 10. Granie dzieckiem. Nie musi tak być oczywiście, ale w 8/10 przypadkach tak jest. Także rozważcie. Rozglądnijcie się wokół jest tyle samotnych dziewczyn i kobiet bez bagażu w postaci byłego męża i dzieci.
2 godzin/y temu
Jasne Franek. Lepiej nigdy nie pytać o partnerów seksualnych kobiety, ta wiedza sprawi że stracimy zainteresowanie do potencjalnie świetnej partnerki. Są inne o wiele ważniejsze kryteria.
do góry ↑

Dodaj odpowiedź

załącz pliki »