obraz

Forum Betania » Forum Betania » Integracja internetowa katolików

Forum Betania · Integracja internetowa katolików 3 tyg. temu

Chciałem zapytać Was o Wasze opinie na temat wymieniony w tytule. Jak uważacie? Integracja tego naszego środowiska - w internecie - wykorzystuje potencjał jaki daje ta światowa sieć? Chodzi o zakres obszaru polskiego, ale także światowego. Ja zanim trafiłem na ten portal szukałem właśnie portalu społecznościowego, katolickiego. Nie wiele tego widziałem, a tak wyraźniej to zaznaczył mi się tak naprawdę tylko ten portal. Były głównie portale dla poszukujących męża/żony. Niedawno był jeszcze portal twojaparafia.pl zmieniony później - nazwa - na opinio.pl. I całkiem sporo tam ludzi się zarejestrowało, w tym ja, ale portal upadł. Chyba właśnie z powodu małej aktywności uczestników. Ale nie znam szczegółów. I tu właśnie powstaje pytanie. Czy my, katolicy, wykorzystujemy potencjał takich portali, jak ten - betania.pl. Swoją drogą bardzo mnie cieszy, że jest taki portal, bo osobiście uważam, że powinniśmy uniezależniać się od facebooka, jeśli chodzi o tego typu integrację. Chętnie posłucham Waszych spostrzeżeń i przypuszczam, że osoba/y prowadzące ten portal, chętnie też posłuchają Waszych spostrzeżeń. Osobiście marzy mi się dużo większa integracja środowiska katolickiego, a jeszcze bardziej jego jedność. Razem jesteśmy silniejsi, lepiej zorganizowani i bardziej radujemy Boga niż żyjąc każdy zamknięty pośród swoich własnych spraw. Nie zrozumcie mnie źle. Nie mam na myśli teraz jakiegoś nadgorliwego działania, czy życia życiem innych. Ale jest pewien zakres dla wspólnego spotkania i wspólnej aktywności, dzięki której katolicy będą stanowić większą siłę w społeczeństwie, dla dobra nas wszystkich. Ale zawsze to bierze się z tego, że Tobie i mnie się chce i coś robimy. Każdy według swoich możliwości, swojego stylu, swojej drogi, ale co najważniejsze, w jedności i dla dobra wspólnego. Tyle moich przemyśleń. Teraz chciałbym posłuchać Was...
4 tyg. temu
ja jestem jeszcze na innym portalu zapisanisobie.pl i tam mało się ludzie integrują zwłaszcza młodzi jak ja założyłam wontek na forum o tym czy małżeństwo/związek osoby niewidomej z widzącą jest możliwy? to odrazu ludzie starsi zaczęli mnie hejtować ja uwa\am, że tam nie bardzo można się zintegrować.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 tyg. temu
Ja też tam miałem konto, ale już nie mam. Ale tam jest chyba bardziej jeszcze nastawienie na szukanie męża/żony. A tutaj jest to też portal społecznościowy i nazwa też trochę do tego nawiązuje, jak rozumiem. Bo w Betanii Jezus odpoczywał u przyjaciela Łazarza i jego sióstr Marty i Marii, a także jego apostołowie. I tam się też integrowali w gronie można by to powiedzieć, pierwszych katolików właśnie. Dziękuję Ci za wyrażenie Twojego zdania Aniu. Ale a propos tego wątku, który poruszyłaś, to też nie ma co się zrażać, bo wiadomo, że wszędzie mogą się znaleźć ludzie nie do końca zrównoważeni i tacy, którzy nie mają odpowiedniego szacunku dla drugich. A może też można znaleźć przykłady takich małżeństw katolickich, takich jakie wymieniłaś. W internecie chyba powinny być takie świadectwa.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 tyg. temu
hmm z tego co wiem, to na ZS nie było takiego świadectwa.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 tyg. temu
Internet to świetne miejsce do wymiany informacji i dyskusji, ale kiepskie do integracji czy budowania relacji. Nic nie zastąpi rzeczywistego kontaktu z drugim człowiekiem, dlatego uważam że takie portale jak ten powinny służyć głównie temu, aby dzielić się wiedzą na temat różnych wydarzeń, spotkań itp. Po to, żeby właśnie na tych wydarzeniach/spotkaniach nawiązywać rzeczywiste znajomości i integrować się. Mam wrażenie, że dobrym porównaniem znajomości internetowych jest przypowieść o domie zbudowanym na piasku - relacje zawarte w sieci przetrwają dłuższy czas tylko wtedy, gdy w porę przeniosą się do rzeczywistego świata - inaczej nic z tego nie będzie. Zauważ, że zdecydowana większość ludzi na FB zna się w rzeczywistości, a z tymi których się nie zna, zwykle wymienia się tylko informacje/dyskutuje. Na tym portalu, mam wrażenie (może się mylę), że zna się wzajemnie tylko garstka... i niestety ma to swoje odzwierciedlenie w aktywności użytkowników. Takie jest moje zdanie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 tyg. temu
Dziękuję Ci Mateusz za Twoją opinię. Widzę w tym częściowo rację, ale myślę, że to też kwestia nastawienia i odpowiednich ludzi. Jeśli komuś zależy na budowaniu dobrych relacji bezinteresownych to i można mieć dobrą relację z kimś kogo zna się tylko przez internet. Tak myślę, choć wiem, że o to trudno. Ale jednak środowisko katolickie powinno być bardziej rokujące pod tym względem. Ale chodzi mi też niekoniecznie o relację na zasadzie najlepsi przyjaciele dla siebie, ale o takie zjednoczenie społecznościowe, także na odległość, bo trudno, żeby wszyscy spotykali się z wszystkimi i przyjaźnili. A samo to już, że budujemy tkankę społeczną, nawet przez internet, to wzmacnia nas jak katolików, którzy wspólnie rozmawiają, zastanawiają się, podejmują różne inicjatywy, które nie raz mogą zamykać się tylko w internecie, ale dzisiaj nie tak mało wcale robi się przez internet. A to też, daje zaczątek, by pogłębiać integrację tego środowiska, także poza internetem i podejmować wspólne działania, tam gdzie to jest potrzebne i odpowiednie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
do góry ↑

Dodaj odpowiedź

załącz pliki »