obraz

Forum Betania » Forum Betania » nażeczeńswtwo potem ślub i coraz więcej rozwodów gdzie leży przyczyna....

Forum Betania · nażeczeńswtwo potem ślub i coraz więcej rozwodów gdzie leży przyczyna.... 5 m-ce temu

Małżeństwo to związek między kobietą a mężczyzną ,ludzie się poznają potem wstępują w związek małżeński jest to najważniejsze wydarzenie duchowo fizyczne w życiu człowieka ,przed Bogiem przysięgają miłość aż do śmierci oraz wierność ,od tego momentu są jakby jedną nierozerwalnym ciałem ,co Bóg złączył człowiek nie ma prawa rozłączać ! - a jednak życie obecnie pokazuje że ludzie mają po prostu gdzieś przyrzeczenia ,mają gdzieś słowa Jezusa i idą na skróty czyli sie rozwodzą ,niekiedy z błachych powodów !- skoro przed samym Bogiem przysięga się tą miłość to trwa związek aż do śmierci jednego z małżonków ! ,ale właśnie ludzie postępują inaczej i myślą że po rozwodzie są woli i zakładają nowe związki i tutaj właśnie problem czy Bóg toleruje takie postępowanie ,myślę że odnosząc się do tego co mówi Jezus - odnośnie nierozerwalności małżeństwa ma się jednoznaczną odpowiedź.....
5 m-ce temu
Franek Franek napisał/a: To ma wspólnego, że ludzie, którzy twierdzą, że są katolikami są tak naprawdę heretykami, bo nie zgadzają się z nauką Kościoła (w dzisiejszych czasach najczęściej życie razem bez ślubu, in vitro, itp.) Czy nie wierzysz, że w Kościele Katolickim jest pełen depozyt wiary i bez żadnego skażenia i błędu można bezpiecznie w nim iść drogą do zbawienia wiecznego?
Tu piszesz o tych co zgadzają się na in vitro i im wytykasz to. Dlaczego nie docenisz tych co odrzucają in vitro?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Franku jak tak innym wytykasz co możesz sobie wytknąć w swoim życiu? Nie uwierzę, że nigdy nie popełniłeś błędu przeciwko Bogu.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
To według ciebie in vitro jest dopuszczalne? Jeżeli tak to stawiasz się poza Kościołem, tak samo jak ci, którzy się kłamliwie nazywają katolikami a są za in vitro. Proste.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Ja nie jestem za in vitro...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Cały czas się pytam, bo na początku napisałeś że połowa ludzi się nie zgadza...to chyba dobrze?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Właśnie nie dobrze jak się nie zgadzają z nauką Kościoła, bo przez to idą drogą do piekła.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Przecież jak się nie zgadza z in vitro, to idą z nauką kościoła. To co mają się zgadzać z in vitro? Już się pogubiłam w twych słowach.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Franek Franek napisał/a: Właśnie nie dobrze jak się nie zgadzają z nauką Kościoła, bo przez to idą drogą do piekła.
Cały czas zajmujesz się tymi co idą do "piekła". Dlaczego nie zajmiesz się też tymi którzy idą z nauką kościoła? A czy w ogóle Franku są tacy ludzie, którzy dobrze mówią?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Pewnie, że są, ale jest dużo nieświadomych, których trzeba bronić przed błędami.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Franek Franek napisał/a: Pewnie, że są, ale jest dużo nieświadomych, których trzeba bronić przed błędami.
Chciałam kończyć dyskusje Franku z Tobą. Jednak teraz to co napisałeś - to nadgorliwość! Franek zajmij się własną obroną a nie czyjąś. Ja strasznie nie znoszę jak ktoś wszystkimi się zajmuje a sobą w ogóle.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, Ewa Przestrzelska, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Wcale nie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
To prawda, że jedni mają większe, inni mniejsze potrzeby seksualne. Ale wystarczy o tym rozmawiać z narzeczonym/ narzeczoną. Nie trzeba się wypróbowywać. Wspaniale na ten temat pisze o. Ksawery Knotz.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Co do potrzeb seksualnych hm każdy człowiek jest inny ,i odnosi sie to do związków miedzy kobieta a mężczyzną - i osoby które twierdzą że się trzaba wypróbować jest moim zdaniem drogą która prowadzi w ciemną uliczkę ,to nie ma sensu .Gdyż to nie jest żaden test ,sprawdzanie drugiej osoby jaka ona jest jaka jest w łóżku ,jaka jest dla mnie ,jaka jest na codzień ale przeważnie chodzi o seks ,seks jest ważnym elementem związku ,ale nie jest najważniejszy ,bardzo dużo młodych ludzi sprawdza się przed ślubem ,miłość prawdziwa ta taka miłośc gdzie nie ma wymagań ,nie ma jakiś wymyślonych testów ,zatem czy można nazwać takie związki prawdziwe ! - a co dopiero po ślubie - w małżeństwie prawdziwym przychodzą prawdziwe próby ,które pokazują prawdziwą miłośc czy ta miłośc jest prawdziwa czy tylko złudzeniem ...Zastanawiam się dlaczego coraz więcej jest rozpadów małżeństw gdzie leży przyczyna bo skoro składa się przysięgę o wierności aż do śmierci to tak powinno być ,a jest inaczej ,skoro małżeństwo sie rozpada do może takie osoby nie powinny zakładać rodziny !.powodem są napewno grzechy ,życie w grzechach które powodują i doprowadzają do rozpadu ,no i najważniejsze traktowanie miłości jako przedmiot ,jako rzecz ...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Przemysław Petras napisał/a: Co do potrzeb seksualnych hm każdy człowiek jest inny ,i odnosi sie to do związków miedzy kobieta a mężczyzną - i osoby które twierdzą że się trzaba wypróbować jest moim zdaniem drogą która prowadzi w ciemną uliczkę ,to nie ma sensu .Gdyż to nie jest żaden test ,sprawdzanie drugiej osoby jaka ona jest jaka jest w łóżku ,jaka jest dla mnie ,jaka jest na codzień ale przeważnie chodzi o seks ,seks jest ważnym elementem związku ,ale nie jest najważniejszy ,bardzo dużo młodych ludzi sprawdza się przed ślubem ,miłość prawdziwa ta taka miłośc gdzie nie ma wymagań ,nie ma jakiś wymyślonych testów ,zatem czy można nazwać takie związki prawdziwe ! - a co dopiero po ślubie - w małżeństwie prawdziwym przychodzą prawdziwe próby ,które pokazują prawdziwą miłośc czy ta miłośc jest prawdziwa czy tylko złudzeniem ...Zastanawiam się dlaczego coraz więcej jest rozpadów małżeństw gdzie leży przyczyna bo skoro składa się przysięgę o wierności aż do śmierci to tak powinno być ,a jest inaczej ,skoro małżeństwo sie rozpada do może takie osoby nie powinny zakładać rodziny !.powodem są napewno grzechy ,życie w grzechach które powodują i doprowadzają do rozpadu ,no i najważniejsze traktowanie miłości jako przedmiot ,jako rzecz ...
Przemysławie sam sobie odpowiedziałeś. obraz Nic dodać nic ująć.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Ewa Przestrzelska napisał/a: To prawda, że jedni mają większe, inni mniejsze potrzeby seksualne. Ale wystarczy o tym rozmawiać z narzeczonym/ narzeczoną. Nie trzeba się wypróbowywać. Wspaniale na ten temat pisze o. Ksawery Knotz.
Co do spraw seksualnych do mnie najbardziej trafiają słowa Pani Wandy Półtawskiej.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
O. Ksawery Knotz prowadzi rekolekcje dla małżeństw z dziedziny seksualności i tak, seks jest bardzo ważny w związku małżeńskim, ważna jest jego JAKOŚĆ. WAŻNE SĄ POTRZEBY WSPÓŁMAŁŻONKA, POSZANOWANIE JEGO WRAŻLIWOŚCI, UCZUĆ. Ważne jest również zaspokojenie fizyczne, które oboje sobie dają. Jedni mogą potrzebować tego więcej, inni mniej. Zdarza się, że przez seks pary się rozstają. Zazwyczaj mężczyźni chcą więcej i częściej, ale nie jest to regułą, może być odwrotnie. Kobiety chcą być docenione, szanowane i chcą pieszczot, a nie tylko zbliżenia. Skoro Bóg stworzył tę sferę i taki sposób tworzenia nowego życia, to znaczy, że jest ona piękna, ważna i potrzebna.
Podoba się : Perpetułka Lilianna, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
O. Ksawery Knotz "AKT MAŁŻEŃSKI - SZANSA SPOTKANIA Z BOGIEM I WSPÓŁMAŁŻONKIEM"
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Ewa Przestrzelska napisał/a: O. Ksawery Knotz prowadzi rekolekcje dla małżeństw z dziedziny seksualności i tak, seks jest bardzo ważny w związku małżeńskim, ważna jest jego JAKOŚĆ. WAŻNE SĄ POTRZEBY WSPÓŁMAŁŻONKA, POSZANOWANIE JEGO WRAŻLIWOŚCI, UCZUĆ. Ważne jest również zaspokojenie fizyczne, które oboje sobie dają. Jedni mogą potrzebować tego więcej, inni mniej. Zdarza się, że przez seks pary się rozstają. Zazwyczaj mężczyźni chcą więcej i częściej, ale nie jest to regułą, może być odwrotnie. Kobiety chcą być docenione, szanowane i chcą pieszczot, a nie tylko zbliżenia. Skoro Bóg stworzył tę sferę i taki sposób tworzenia nowego życia, to znaczy, że jest ona piękna, ważna i potrzebna.
I właśnie o tym się nie dyskutuje! A sądzę że to też ważny temat do rozmów, owszem najlepiej w małżeństwie nie koniecznie na forum. Uważam że nawet temat jest dobry przy rozmowach z dziećmi, owszem tylko każde dobierane słowa do ich poziomu wiekowego. Ja nie lubię i czuje wszelaką pustkę w nie cenzuralnych żartach. A niestety z doświadczenia widzę, że to najbardziej cieszy ludzi.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Myślę, że tu też trzeba wziąć pod uwagę specyfikę dzisiejszych czasów - pogoń za dobrami materialnymi - ten szeroko pojęty konsumpcjonizm (więcej, szybciej mieć). Przekłada się to też na relacje damsko-męskie, które wielu ludziom służą do doraźnego zaspokajania potrzeb często głownie tych cielesnych i wtedy jak coś idzie nie tak, to po prostu chcą się rozwieść. Jak to się mówi, kiedyś rzeczy się naprawiało najpierw a teraz się po prostu wyrzuca. I podobnie bywa ze związkami. Statystyki są zatrważające - w stolicy już np rozwodzi się połowa małżeństw - straszne toobraz Związki są też często płytsze, ludzie nie mają dla siebie, dla swoich rodzin wystarczająco dużo czasu, bo bardzo dużo pracują.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Mało kto już jest zdolny do poświęceń, a małżeństwo to praktycznie wyrzeczenie się siebie dla współmałżonka. Kobiety nie szanują mężczyzn, mężczyźni przestają dbać o kobiety i zaczynają zajmować się sobą i to jest początek rozkładu związku...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Justyna G napisał/a: Myślę, że tu też trzeba wziąć pod uwagę specyfikę dzisiejszych czasów - pogoń za dobrami materialnymi - ten szeroko pojęty konsumpcjonizm (więcej, szybciej mieć). Przekłada się to też na relacje damsko-męskie, które wielu ludziom służą do doraźnego zaspokajania potrzeb często głownie tych cielesnych i wtedy jak coś idzie nie tak, to po prostu chcą się rozwieść. Jak to się mówi, kiedyś rzeczy się naprawiało najpierw a teraz się po prostu wyrzuca. I podobnie bywa ze związkami. Statystyki są zatrważające - w stolicy już np rozwodzi się połowa małżeństw - straszne toobraz Związki są też często płytsze, ludzie nie mają dla siebie, dla swoich rodzin wystarczająco dużo czasu, bo bardzo dużo pracują.
A ja sądzę, że tu nie chodzi o "czasy"! A sądzę, że kiedyś było podobnie w małżeństwach tylko rozwód to był wstyd. Wcześniej więcej było przemocy w rodzinach, o których się nie mówiło głośno.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Odnośnie małżeństwa ,obecnych czasów i rozwodów .Nikt nie jest doskonały nie ma człowieka na ziemi który by nie zbłądził ,i to wiele wiele razy ,po to mamy czas na ziemi nam dany aby się naprawiać ,wysówać wnioski ,refleksje i aby naprawdę chcieć się naprawić ! - Małżeństwo to związek świadomy ,gdzie dwoje ludzi wspólnie podejmują jedną z najważniejszych swoich decyzji w życiu ! ,mało tego do swojego małżeństwa świadomie i dobrowolnie zapraszają p Boga dlatego stają przed nim i wymawiają słowa b ważne ! 0 że nie opuszczę cię aż do śmierci ! - Właśnie aż do śmierci ! - niestety życie i wiele wiele przykładów pokazuje że jest inaczej jak ludzie naprawdę podchodzą do tego ,czyli robią jak chcą ! - powodów rozwodów można przytoczyć setki ,ale skoro człowiek jeden z drugim świadomie podejmuja decyzję o założeniu rodziny a dochodzi ro rozpadu no to coś jest nie tak ,albo zawinił człowiek albo nie dojrzał do roli małżonka,rodzica .Słyszy się że rozwody sa naprawdę z błachych powodów ! - a przecież gdyby istniała między tymi ludzmi prawdziwa miłość to i najcieższe próby by przetrwali razem ! .Dlatego zanim ktoś chce wstąpić w związek małżeński niech się zastanowi wiele wiele razy ,gdyż dla p Boga nie ma wymówki a to dlaczego itd....pozdrawiam żyjemy w innych czasach to fakt ale miłość zawsze powinna byc prawdziwa no i p Bóg zawsze jest ten sam !
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Pogłębia się kryzys wiary,a to początek wszelkich problemów.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
tak to prawda jest kryzys wiary pan Jezus nikogo na siłę nie ciągnął do siebie ,nie narzucał się nikomu każdy człowiek ma wolną wolę może wybrać jakie zycie chce prowadzić ,Jezus zawsze mówi że jest latarnią która oświetla drogę ,jest prawdą ! co miał na mysli wypowiadając wiele wiele razy te słowa a no to że prawdziwym sensem i wolnością i szczęściem nie są pieniądze ,władza ,pycha ,chciwość ,żądza ! lecz dobroć,miłość ,pokora ,kto nie żyje tak ten prędzej czy później doprowadzi się do zatracenia ,upadku ,i tak samo jest w problemie dzisiejszych małżeństw życie bez prawdy o Bogu ,lub życie i prowadzenie siebie drogą świadomą która wiadomo dokąd zmierza jak zresztą przestrzega Jezus ,ale jak napisałem każdy człowiek ma wolna wolę !
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Zgadzam się z Przemkiem... Bóg jest niezmienny i będzie taki zawsze. Co do małżeństw, polecam wypowiedzi pani Wandy Półtawskiej.
Podoba się : Perpetułka Lilianna, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Potrzebuje pomocy, córka niestety ogłasza się an portalach randkowych typu www.sex4free.online nie radze sobie z tym, czy to jest normalne? Córka ma 19 lat, tłumacz się tym, że koleżanki rówież to robią. Szukam oparcia
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Marek kodzislaw napisał/a: Potrzebuje pomocy, córka niestety ogłasza się an portalach randkowych typu www.sex4free.online nie radze sobie z tym, czy to jest normalne? Córka ma 19 lat, tłumacz się tym, że koleżanki rówież to robią. Szukam oparcia
raczej nie jest normalne. Zawierz rodzinę na Jasnej Górze. 2 listopada będzie zawierzenie.
Podoba się : Marek kodzislaw, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
jak przekonać córkę żeby ze mną pojechała? :/
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
jak przekonać córkę żeby ze mną pojechała? :/
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
nie to nie jest normalne że córka w wieku 19 lat wchodzi na portale randkowe takie jak sex4free pytanie dlaczego to robi ,co jest przyczyną ,jeśli robi to bo koleżanki to robią no to towarzystwo w jakim przebywa jest dla niej szkodliwe i to bardzo ! czyli koleżanki ,wejście na takie portale kończy się przeważnie zawodem ,najlepszym wyjściem jest aby córkę odciąć od takiego towarzystwa ,porozmawiać dlaczego wchodzi na takie portale ,co jest przyczyną może jest jakiś głebszy powód ,i modlić się dużo za ni aby nie zgubiła się ,nie popełniła jakiś błędów które bardzo mogą ja zranić psychicznie ,fakt jest już pełnoletnia ale to córka więc porozmawiać,nakierunkować ją że źle robi ,modlić się o jej przemianę wewnętrzną i odseparować od koleżanek które na pewno ją prowokują ,wciągneły w to pozdrawiam
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Marek kodzislaw napisał/a: jak przekonać córkę żeby ze mną pojechała? :/
Ale możesz sam pojechać i zawierzyć, napisać. Jako ojciec szybciej zostaniesz wysłuchany..Pomódl się za nią obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Marek kodzislaw napisał/a: jak przekonać córkę żeby ze mną pojechała? :/
Ale możesz sam pojechać i zawierzyć, napisać. Jako ojciec szybciej zostaniesz wysłuchany..Pomódl się za nią obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Odetnij jej internet i zrób wykład o chorobach przenoszonych drogą płciową, odechce się jej jak się dowie o hiv, aids, hpv, kile itp.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Franek Franek napisał/a: Odetnij jej internet i zrób wykład o chorobach przenoszonych drogą płciową, odechce się jej jak się dowie o hiv, aids, hpv, kile itp.
O chorobach to swoją drogą! Nie bój się młoda jak ze chce znajdzie inny sposób nawet jak odetniesz internet a tak jeszcze bardziej rozgoryczy się temat.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Coś trzeba zrobić.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Franek Franek napisał/a: Coś trzeba zrobić.
Rozmowa i rozmowa...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Wypada od razu stwierdzić że jest to temat bardzo szeroki i złożony,gdyż na te rozwody wpływa wiele czynników. Niektóre są z winy samych ludzi tworzących związek a niektóre są niezależne od ludzi. Zacząłbym od takiego pojęcia jak POKOLENIOWOŚĆ czyli od tego co wiąże się z przechodzeniem pewnych cech,wartości z pokolenia na pokolenie - z rodziców na dzieci. Im mniej wartości, życia wg nich przez rodziców tym mniej będzie tych wartości w życiu dzieci. Wychowywanie bez nich będzie negatywnie wpływało na dalsze,dorosłe już życie dzieci. Brak poszanowania dla sakramentów,brak odpowiedzialności za innych,brak szacunku do składanych obietnic,zobowiązań,przysięgi,lekceważenie takich spraw jak kłamstwa, nieuczciwości powoduje że dzieci w dorosłym już życiu nic sobie z takich wartości czy spraw nie robią,nie są w stanie szanować wartości czy ludzi. To niestety będzie niosło za sobą poważne problemy i konsekwencje. Kolejną sprawą jest działnie zła. Należy pamiętać że poza samym Bogiem który ma być obecny w życiu ludzi (oczywiście zakładamy że chodzi o osoby wierzące, u niewierzących jest nieco inaczej gdyż dla nich pewne wartości religijne,chrześcijańskie nie istnieją) jest jeszcze działanie zła czyli szatana który chcemy czy nie chcemy to on będzie atakował rodzinę,związki a więc to co ma być dobrem a thm bardziej gdy to dobro jest jeszcze związane z Bogiem. Dlatego im mniej tego życia wiarą,im mniej wartości tym działania zła są silniejsze i skuteczniejsze.Najmocniejszym fundamentem,tą tarczą ochronną dla małżeństwa jest modlitwa. Im jej jest mniej tym ta więź z Bogiem i ta ochrona jest słabsza. A to niestety jest otwarta furtka do działania zła. Trzeci istotny czynnik który bardzo ułatwia te rozwody to prawo Kościoła. Niestety zmiany,ułatwienia w tej kwestii powodują że można w prosty sposób rozwiązać sakrament korzystając z możliwości UNIEWAŻNIENIA MAŁŻEŃSTWA. Mimo że takie postępowanie w sądach biskupich trzeba umotywować konkretnymi dowodami to zdobycie ich nie jest raczej takie trudne,gdy się chce osiągnąć zamierzony cel. Oczywiście inną kwestią pozostaje uczciwość względem Boga,ale jeśli ktoś nie szanuje sakramentu to uczciwość względem Boga też będzie miał gdzieś. Tylko tutaj wypadałoby postawić pytanie: jeśli mamy gdzieś sakrament małżeństwa,mamy gdzieś uczciwość względem Boga to po co przyjmować taki sakrament? Po co robić sobie kpiny z Boga, lekceważyć,obrażać to co święte? Bez wychowania na wartościach niestety takich spraw człowiek nie pojmie. Warto zauważyć że jeszcze w latach 80-tych,nie mówiąc o wcześniejszych liczba rozwodów w związkach sakramentalnych nie była taka wysoka. Jednak stopniowo ta luczba rosła. Wtedy ludzie jeszcze szanowali to co jest święte,ale z biegiem lat a tym bardziej zmian w Kościele ta liczba znacznie wzrosła. Po roku 2000 zaczęła rosnąć też liczba unieważnień sakramentów małżeństwa. Dobrze wiemy że w Kościele rozwodów sakramentalnych nie ma,ale skoro są UNIEWAŻNIENIA to można to wykorzystać do rozwiązania sakramentu i to ludzie zaczęli robić. Tak więc ten brak wartości chrześcijańskich,brak szacunku do tego co święte bardzo mocno odbija się na tym co dzieje się w Kościele. Biskupi też ulegają wymysłom ludzi zamiast trzymać się wielowiekowej nauki Kościoła. Mamy więc to co mamy - niszczenie świętości i Kościoła. Obecnie głównymi powodami rozwodów są: zdrady,przemoc,alkohol lub inne środki powodujące uzależnienie, hazard, pieniądze,kwestia posiadania dzieci a także stan zdrowia jednego ze współmałżonków. To wszystko wiąże się z tymi podstawowymi czynnikami wymienionymi wyżej - związanymi z brakuem poszanowania wartości, brakiem szacunku dla drugiego człowieka oraz brakiem odpowiedzialności. Co można lub trzeba zrobić by zmienić ten stan? Bez powrotu do wychowania na wartościach chrześcijańskich,bez powrotu Kościoła do nauki Kościoła nie zmieni się nic. Tylko związki oparte na wartościach,wychowywanie na nich dzieci pozwoli na trwałość tych związków. Kościół także powinien dołożyć starań i stanowczo ograniczyć prawo do udzielania tych unieważnień aby były one udzielane tylko w wyjątkowych sytuacjach. Wiele zmuan wprowadzanych przez Kościół prowadzi do łamania praw Boga i Jego obrażania,niszczenia rodziny jak i Kościoła.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
4 m-ce temu
Zgadzam się z Tobą, Tomku.
Podoba się : TOMASZ HOFFERMANN, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
do góry ↑

Dodaj odpowiedź

załącz pliki »