obraz

Forum Betania » Forum Betania » Działanie Złego Ducha

Forum Betania · Działanie Złego Ducha 3 m-ce temu

Akurat sądzę, że wiem jak działa czy kusi Zły duch a jak mam wątpliwości mogę zasięgnąć wiedzy, rady od innych czy z jakichkolwiek źródeł. Potem do mnie należy decyzja jaką drogę wybiorę. Mnie np. zastanawia jak jest z dziećmi a nawet niemowlakami. Rodzice koło łóżeczka porozstawiają bożki a nawet może tym zacząć się bawić. Przecież dziecko nie może decydować! Dlaczego tak bezbronni są na rażeni na działanie Złego Ducha?
5 m-ce temu
Za dzieci odpowiedzialność ponoszą rodzice. Skutki błędów rodziców dzieci mogą ponosić do końca życia.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, , niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Właśnie nie mogę tego pojąć. Czemu to niewinne dziecko jest winne, że ono musi ponosić skutki?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
A gdzie jest Bóg, by go to dziecko ochronić przed skutkami, które sam nie może odepchnąć? A jak to jest z Chrztem Świętym? Rodzice popełniają błędy jak dziecko jest ochrzczone. A jeśli rodzice nie są wierzący i nie chrzczą dzieci, to jak działa w ochronie takich dzieci?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
A gdy matka zabija swoje nienarodzone dziecko jeszcze w swoim łonie? Dziecko umiera, ale za ten czyn przed Bogiem odpowie matka. Pan Bóg jest w Niebie, a my mamy wolną wolę i wszyscy odpowiemy przed Nim za nasze wybory. Życie tu na ziemi przeleci w mgnieniu oka. Jesteśmy tu tylko na chwilkę. Zadbajmy przez ten czas o zbawienie duszy, bo czeka nas wieczność.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Jezus powiedział módlcie się abyście nie ulegli pokusie !!! - modlitwa jest jakby zbroją która ochrania nasze dusze ,jeśli Jezus wypędzał złe duchy z opętanych ludzi to prawdą jest że zły duch istnieje i w dzisiejszych czasach także ! - każdy człowiek jest narażony na pokusy i obecnośc złego ducha lub duchów ,także dzieci nawet te malutkie ,właśnie skoro takie małe dzieci są bezbronne nie mają świadomości co sie dzieje są i one pod działaniami złych duchów więc rodzice powinni zadbać oto aby nic im się nie stało ,a tym bardziej że dzieci są czyste ! ,nie mają grzechów mam tu na myśli dzieci które są małe ,dlaczego tak jest że one niekiedy cierpią niewinnie ,gdzie jest pan Bóg wtedy ! - nie mam pretensji do Boga on wie co robi ,sądzę że skoro na ziemi dzieci mają rodziców to oni muszą byc odpowiedzialne za wszystko co czynią dla dziecka ! - ,a czasem wiecie jak rodzice podchodzą do tych spraw ,jak traktują matki ,ojcowie dzieci ,w jaki sposób je wychowują ,w jaki sposób żyją jak żyją często słyszy się o tragediach w domach gdzie jest przemoc ,alkoholizm,rodzice traktują dzieci jak piąte koło u wozu ,każdy ma wolną wolę wyboru jaką chce iść tak było od zawsze ! i raczej to sie nie zmieni .Sądzę że przyczyną taką jest życie jakby Boga wcale nie było ,a tam gdzie nie ma Boga ,miejsca dla niego tam żyje się po prostu na byle jak ! - nie ma modlitwy,nie ma szacunku dla siebie,dzieci,wtedy właśnie w takich rodzinach dzieją się dramaty ,gdzie niewinne dzieci cierpią najbardziej przez winę rodziców i ich zachowania ....Myślę ża Bóg tu nie ma nic do tego gdyż to rodzice sa opiekunami na ziemi dla dzieci i oni ponoszą pełną odpowiedzialność i swoje czyny które niestety przelewają się ic skutki na dzieci
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Aj ja zawsze ubolewam nad bezbronnością! Boli mnie jak niewinne dzieci często muszą ponosić skutki innych.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, , niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Justyna napisał/a: Właśnie nie mogę tego pojąć. Czemu to niewinne dziecko jest winne, że ono musi ponosić skutki?
Dobre pytanie. A dlaczego grzech pierworodny pierwszych rodziców sprawił że cały rodzaj ludzki poniósł tego skutki.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu

swiadecto kobiety ktura była dreczona przez demony mówi o harym poterze tatuażach sexie okultyzmie milosco bozej https://www.youtube.com/watch?v=CpxmWWdvmlY&t=4s
Podoba się : , niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Krzysztofie słyszałam to świadectwo! Tylko tam ta dziewczyna nie była całkiem bezbronna. Miała jaką taką świadomość co do wybrania Szatana.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Grzegorz Jan napisał/a:
Justyna napisał/a: Właśnie nie mogę tego pojąć. Czemu to niewinne dziecko jest winne, że ono musi ponosić skutki?
Dobre pytanie. A dlaczego grzech pierworodny pierwszych rodziców sprawił że cały rodzaj ludzki poniósł tego skutki.
Przekichane to życie na ziemiobraz obraz obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Nie wiem czy znacie tę historię ''o dziewczynce która rozmawia z Jezusem'' ks. Kostrzewa to opowiada. Tam jest właśnie i o tym jak w pewnych zabawkach tkwi zagrożenie dla dzieci, oraz w bajkach . A o takich rzeczach warto wiedzieć ponieważ potem powinniśmy tym się dzielić kiedy będzie okazja w swoim otoczeniu, i samemu ta wiedza się przyda gdy założy się kiedyś rodzine, i będzie można ustrzec swoje dzieci przed tym zagrożeniem.
Podoba się : Justyna, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Podobno małe dzieci chronią anioły, każdego z nas chroni Anioł, choć tego do końca nie rozumiemy obraz . Dziecko małe podobno ma najlepszy kontakt z Aniołem, ale tego nie wiem coś pomieszałem.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
tylko ze trzeba codzienie prosic tego anioła
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
5 m-ce temu
Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. (Iz 49, 14)
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,

Konto anonimowe

3 m-ce temu
Bezbronni są najbardziej narażeni na działanie złego ducha ponieważ są najsłabsi i po prostu bezbronni a brak odpowiedzialności, bezmyślność , ignorancja i bezrozumność niektórych ludzi dorosłych to pogłębia i do tego się przyczynia . Jak byłem kiedyś na filmie w kinie na filmie o włoskim egzorcyście Ojcu Cataldo "Liberami" . To pamiętam przyszła do ojca matka która żaliła się że jej dziecko nie słucha , że się źle uczy , że są z nim coraz większe problemy . Ojciec ją zapytał czy żyje z mężem w łasce uświecającej i czy się modli . Ona powiedziala że nie żyje w łasce uświęcającej . A ojciec Cataldo powiedział że jeżeli nie żyje w łasce uświęcającej to szatan będzie atakował w rodzinie najsłabszych w tym wypadku jej niewinne dzieci. Tak więc pierwotnym problemem tej kobiety nie było złe zachowanie dziecka , lecz jej niewierność Bogu , a problemy z dzieckiem było konsekwencją i objawami . Tak więc ona widziała problem gdzie go nie było . Tak było w przypadku kobiety kanaanejskiej i jej córki A Mt 15 21-28
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,

Konto anonimowe

3 m-ce temu
Zły duch zwodzi także innych ludzi , społeczeństwa i narody . Radzenie się innych osób nie musi oznaczać że ten ktoś ma rację i że żyje duchem Bożym . Inni ludzie nie będą znali naszych pragnień serca . Dobrze jest niekiedy odciąć dopływ nadmiaru informacji ze świata aby odpowiedzi i rozeznania szukać na modlitwie w głębi swojej duszy i w Słowie Bożym a nie w zgiełku tego świata który zabijając cisze nie daje sposobności do spełnienia warunków prawdziwej modlitwy. Dzieci są męczennikami wielu ludzi dorosłych i ich chorych ambicji i jak było powiedziane dzieci bądą sądziły własnych rodziców ... Czasy w jakich żyjemy są pokomplikowane myślę że za deprawację młodocianych nie są winni w głównej mierze rodzice , ale jeszcze bardziej rządzący , politycy , edukatorzy którzy łasi na zagraniczne pieniądze , eliminują i zezwalają na eliminowanie Pana Boga z życia publicznego , medialnego , kulturowego a także z edukacji którzy to fundują nam i promują materialistyczny sposób życia i wegetowania
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 m-ce temu
a najbardziej atakuje kapłanów gdy upadnie kapłan to upadnie cała parafia
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,

Konto anonimowe

3 m-ce temu
Krzysztof12 napisał/a: a najbardziej atakuje kapłanów gdy upadnie kapłan to upadnie cała parafia
Sporo w tym prawdy lecz gdyby tak było to by znaczyło że źródłem wiary dla ludzi nie jest Bóg a kapłan obraz . I że ktoś wierzy tyle ile jest wszystko fajnie i ksiądz fajny a to przypomina utopie . A źródłem wiary i celem wiary jest przecież Bóg . Kapłani są zwykłymi grzesznikami jak każdy , są nie tylko od dawania przykładu ale są także od Sakramentów Świętych i kierowania do Boga . Sprawowanie Eucharystii przez kapłana w grzechu ciężkim nie umniejsza mocy sakramentu Eucharystii . Jak upadnie kapłan i przez to miałaby upaść wiara ludzi to znaczyłoby to że ludzie wygodnie się poddali zrzucając odpowiedzialność na kapłanów i nie podołali " próbie wiary" , każdy Pismo Święte w domu raczej ma i modlić się może a we mszy uczestniczy się nie dla księdza tylko dla swojej duszy i jej zbawienia obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 m-ce temu
Zły duch kim jest jaki ma cel ,po co zwodzi i kusi ludzi ! ,oto jest pytanie ,jaki on ma sens aby doprowadzić człowieka do zguby ,dlaczego Bóg który widzi działanie złego ducha dopuszcza jego działanie ,przecież jest potęzniejszy ,mógłby w trymiga zniszczyć złego ,a jednak tak nie jest ! ,właśnie dlaczego ! Bo każdy człowiek na ziemi ma wolną wolę wyboru ,każdy może wybrać czy kraść czy żyć uczciwie ,czy kłamać czy mowić prawdę czy nienawidzieć człowieka czy go kochać itd itd -każdy człowiek ma wolną drogę wyboru ,przeważnie po przez własną chciwość ,pychę najwięcej ludzi otwiera się na zło ,ludzie wybierają zło bo jest przyjemne,łatwe ,można żyć np czyimś kosztem,można żyć jakby Bóg nie istniał bo po co on ,do czego jest potrzebny ! skoro mam wszystko,żyje mi się dobrze ,nie liczę się z ludzmi itd ,diabeł kusił Jezusa na pustyni i Jezus wygrał bitwę ,niestety zwykli ludzie na własne życzenie przegrywają sami ze sobą ! ,tak bo wybierając świadomie życie łatwiejsze sami idą drogą przegraną a dlaczego ? - właśnie bo dlatego że celem każdego człowieka od narodzin misją jest miłość ,dobroć to jest sens życia ,miłość jest drogą do nieba tylko po przez nią niebo jest dla każdego ! ,dlaczego ludzie biedni są szczęśliwi ? bo oprócz Boga wiary ,własnej dobroci nie mają nic ! -Ludzie sami wpadają w sidła złego ,a potem ponoszą tego konsekwencje ,jednak póki człowiek ma życie kazdego dnia może swoje zycie zacząć od naprawy ! ,dlatego pan Bóg daje każdy nowy dzień aby był szanasą dla tych co się pogubili ,od ciebie zależy co wybierzesz ,złego ducha można pokonać ,można zwycieżyć a jak tak jak zrobił to Jezus po prostu zaparł się samego siebie i nie ufał szatanowi ,nie uległ pokusom,namowom jego bo wiedział do czego one doprowadzają ! ,dzisiaj są czasy gdzie raczej ludzie wybierają życie łatwe,dają przyzwolenie na działanie ducha złego ! ,ludzie odchodzą od Boga ,księża nawet też ,tutaj mała uwaga bo bardzo dużo ludzi przestało chodzic do kościoła ze wględu na te afery w kościele ,ludzie odwracają sie od wiary,Boga kościoła ,a przecież to Jezus jest w centrum wszystkiego a nie ksiądz który upadł ! czy to też nie jest prowokacyjną sztuczką złego ducha aby w ten sposób oderwać od wiary jak najwięcej ludzi ! właśnie ,rozpisałem się ale tak ja myślę ....
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 m-ce temu
Bóg nigdy nikogo nie opuszcza a diabeł działa tylko w granicach wyznaczonych mu przez Boga, inaczej mielibyśmy piekło na ziemi i cierpieli niewyobrażalnie...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 m-ce temu
.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 m-ce temu
Proponuję Ignacjańską metodę rozeznawania duchów i tego co słyszysz.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
3 m-ce temu
Pierwsza kwestia to taka że zły duch (demon,szatan-jak zwał tak zwał) nie ma dostępu do duszy. Może zniewolić ciało,ale dusza należy do Boga i tylko Bóg decyduje o niej.Tak więc pod tym względem jesteśmy bezpieczni. Dlaczego szatan,zły duch uderza w człowieka? To oczywiste że chce go odsunąć od Boga.On toczy odwieczną wojnę z Bogiem więc będzie to czynił do końca świata. Ale dlaczego też atakuje dzieci i dlaczego Bóg dopuszcza takie ataki na dzieci? Szatn atakuje dzieci ponieważ są czyste i niewinne,najbardziej kochane przez Boga,więc najlepsze na ofiary działania złal. Dorośli czy już nawet starsze dzieci mogą już ulegać grzechom,małe dzieci są w tej kwestii wolne od takiego ryzyka więc szatan wybiera takie dzieci które Bogu są najbliższe.A Bóg dopuszcza takie działania zła aby ludziom pokazać co grozi gdy ludzie żyją z dala od Boga,gdy pchają się w jakieś praktyki związane z działaniem zła.Nic tak dobrze nie działa na ludzi jak cierpienie dziecka. To oczywiście szokuje wrażliwych na cierpienie dzieci ludzi,trudno jest im to zrozumieć,ale dibrze też wiemy jak trudno jest Bogu dotrzeć do ludzi,powstrzymać ich od tego wchodzenia w różne formy zła. Jednak przypadków opętania dzieci nie jest wiele. Znacznie więcej jest natomiast ofiar wśród dzieci jeśli chodzi o ofiary składane szatanowi. W Polsce takich przypadków jest bardzo nie wiele,ale już za granicą jest tego znacznie więcej. Bardzo dużo ofiar wśród dzieci i młodzieży jest odnośnie różnych praktyk okultystycznych,spirytystycznych - są to przypadki gdzie dorośli bawią się w takie praktyki otwierając drzwi złu. I to jest właśnie ten tragizm gdzie przez głupotę dorosłych cierpią dzieci. Ale tak naprawdę takie sytuacje mają miejsce też w innych sferach życia: dorośli wsiadają po pijaku do aura i powodują wypadek: giną dzieci lub stają się kalekami lub sierotami. Głupota jest niestety najgorszą z chorób,gorszą od raka. Dlaczego? Ponieważ rak jest chorobą wewnętrzną,często niezależną od człowieka ( no chyba że człowiek sam do tej choroby doprowadził ale to też z głupoty). Natomiast głupota to świadome działanie człowieka który wybierając zło doprowadza do cierpienia własnego lub innych. Działanie złego ducha pojawia się najczęściej tam gdzie nie ma obecności Boga,tak więc bardzo dobrą ochroną przed złem jest MODLITWA.Ona chroni ludzi przed złem. Chyba jedną z naskuteczniejszych modlitw i ochroną jest RÓŻANIEC. Szatan boi się tej modlitwy,najbardziej jej nie znosi. Każda dziesiątka różańca jest dla szatana jak uderzenie biczem. To czy zły duch będzie działał w życiu konkretnych ludzi zależy od nich samych. Warto zauważyć że takich sytuacji wśród katolików,chrześcijan jest znacznie mniej niż wśród osób niewierzących. Dlaczego? Ponieważ tam gdzie ludzie się modlą tam szatan nie ma bardzo dostępu bo modlitwa to dla niego niezłe baty. Niestety ludzie z głupotą będą zmagać się do końca świata, gdyż zawsze będą tacy którzy Boga sobie oleją. To co my możemy zrobić i jak możemy takim dzieciom głupich ludzi pomóc to przede wszystkim modlitwą a jei widzimy że dorośli robią coś głupiego przez co migą potem cierpieć dzieci to napominajmy,ostrzegajmy. Zawsze lepiej jest spróbować jakoś pomóc niż nie robiąc nic. Pomocą w trudniejszych sytuacjach służą księża egzorcyści. Warto korzystać lub polecać potrzebującym.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, , niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,

Konto anonimowe

2 m-ce temu
Czy jednak zły duch nie ma dostępu do duszy ? Z tym bym polemizował . Do Pana Boga należy wszystko i wszystko Bóg podtrzymuje w swym istnieniu . Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga co do duszy a więc wolnej woli , rozumu i pamięci . Jak twierdzą niektórzy święci doktorzy m.in Tomasz z Akwinu , Teresa z Avili , Jan od Krzyża to dusza składa się z władz niższych tj 5 zmysłów czyli części cielesnej i trzech władz wyższych tj wolna wola , rozum i pamięć. Jak wiadomo Pan Bóg obdarował człowieka największym darem tj wolną wolą i człowiek może nawet pozornie wyrzucić Pana Boga ze swojej duszy poprzez grzechy i dać większy dostęp i pole działania upadłym duchom które z tego korzystają . Taki człowiek doświadcza strasznych ciemności i cierpień i niekiedy się zdarze że wola , rozum i pamięć są we władzy upadłego anioła a Bóg oczywiście czuwa i szanuje wybór osoby . Dusza jakby doświadcza stanu duchowego piekła i jest pozbawiona Bożej opieki , nie całkowicie , bo gdyby całkiem była pozbawiona łaski Bożej to by przestała istnieć . Skoro św Tomasz z Akwinu wymienia że grzechy duchowe(np. pycha , kłamstwo , bałwochwalstwo) są cięższej materii niż grzechy cielesne (nieczystość , obżarstwo) . A zły duch przecież szuka najsłabszego miejsca w nas . Konieczne jest aby zwalczać w sobie słabości . Gdyż nieprzyjaciel Boga i ludzkich dusz szuka w nich co najsłabsze . A dlaczego ? Bo upadłe duchy tak boją się piekła że ciągle szukają dostępu do "mniejszego piekła i przystępu" w duszy która odwraca swą wolę , pamięć , rozum i zmysły od Boga . A po co ? A po to ponieważ potępione dusze pełne nieustającej nienawiści chcą wyrwać się z piekła po to aby grzeszyć jak najwięcej za pośrednictwem duszy którą opanowały i zniewoliły przez jej własne słabości . Jeśli zło utożsamiasz z cierpieniem TOMASZ to nie zgodzę się z Tobą że modlitwa chroni przed złem i cierpieniem . Raczej bym zamienił słowa i stawił w centrum nie dobro i wygode lecz wiare i miłość do Boga i ludzi . Przed utratą wiary i miłości chroni przyjęcie DROGI KRZYŻA z MIŁOŚCI DO BOGA ZE WZGLĘDU NA NIEGO SAMEGO . Bo cóż powiedzieć o Hiobie czy o wielkich prześladowaniach chrześcijan pierwszych wieków którzy żyli nienagannie , modlitwą nieustanną , zapewne bijąc cały kosciół w Polsce "na łeb i szyje" , czy miałbyś odwagę zarzucić im że słabo się modlili ? Albo nasz Pan Jezus Chrystus opuszczony przez Ojca ? Czy śmiałbyś powiedzieć że słabo się modlił skoro takie zło Go dosięgło jakim jest ukrzyżowanie i całkowita pogarda ? Myślę że nie ! Czyż Pan Jezus nie był kuszony przez Szatana właśnie w taki sposób aby zagwarantować sobie w łatwy sposób ziemski dobrobyt i panowanie ? Właśnie w utożsamianiu modlitwy z powodzeniem tkwi pokusa i wielkie niebezpieczeństwo . Otóż doświadczanie zła , niepowodzeń cierpień nie musi oznaczać że się jest pod wpływem złego ducha jeśli trwamy przy Bogu i przy miłości wobec innych . Raczej to znak że inni są w gorszym położeniu . A cierpienia których my doświadczamy pomimo modlitw wydających się nieskuteczne są policzone jako drogie Bogu akty miłości , wiary i zaufania co nie oznacza abyśmy mieli liczyć i dostać nagrodę tu na tej niepewnej ziemi ale w niebie przez coraz większą cnotę nadzei .
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,

Konto anonimowe

2 m-ce temu
Zaczerpnięte od pewnego brata exe z forum mistyki kościoła katolickiego pw.św Jana Pawła II jhs Poziomy szatańskiego zniewolenia : Pierwszy poziom satanizmu : tam znajdują się ci, którzy uprawiają wróżbiarstwo oraz łagodne formy tradycyjnej magii, czy spirytyzm (kanałowanie). Drugi poziom stanowią młodociani dyletanci, których życie zostało zdominowane przez fantazyjne gry, sugestywną muzykę, narkotyki, seanse. Zwykle przeczytali Biblię satanistyczną i Rytuały satanistyczne. Mogli też próbować wykonać jakiś rytuał samodzielnie. Na trzecim poziomie znajdują się samozwańcze grupy satanistyczne wzorujące systemy wiry na Aleister Crowley, Anton La Vey, etc... Z takimi grupami nawiązuje się kontakt poprzez narkomanię i orgie seksualne. Nastolatki są zapraszane na takie zgromadzenia przez dorosłych. Każda grupa ma własne oblicze, ponieważ ceremonie dostosowuje do własnych zainteresowań. Na czwartym poziomie są sataniści z "religii publicznych", Kościoła Szatana, Świątyni Seta, etc... Neofici są gruntownie badani, a kluczowym obrzędem jest czarna msza. Sataniści z tego poziomu rozprowadzają pisma okultystyczne. Piąty poziom , to sataniści twardego rdzenia (hard-core). Ci właśnie są obecni od początków świata. Praktykują składanie ofiar z ludzi i zwierząt. Wykrycie takich grup jest bardzo trudne, a udowodnienie im praktyk najwyższej obrzydliwości, jeszcze trudniejsze, co jednak w kilku przypadkach (zaledwie) udało się. W tej grupie zbrodniczość myśli i czynów jest posunięta do maksimum i z zewnątrz na pierwszy rzut oka wygląda już na szaleństwo, a obecność demonów jest wyczuwalna nawet dla zupełnie niezorientowanych. Szósty poziom to adepci, którzy mają moc rozmawiania z szatanem i moc nakazywania mniejszym demonom , by wykonywały ich polecenia. Nim był Aleister Crowley. Najwyższy siódmy stopień , to illuminati, czyści czciciele szatana. Są oni opętani , ale są też profesjonalistami. Wydają się całkowicie normalni. Znaki wpływu demonicznego Znaki sprzeciwiające się cnotom teologalnym, czyli : wierze, nadziei i miłości Cnoty teologalne bezpośrednio uzdatniają człowieka do udziału w naturze Bożej , poprzez kształtowanie i pobudzanie działania moralnego u człowieka. Cnoty teologalne s atakowane najpierw, ponieważ głównym celem demona jest oderwanie człowieka od Boga. Istotność tych właśnie znaków, odsłaniająych w pierwszym rzędzie szczególne działanie demona, dał nam poznać Jezus , podczas kuszenia na pustyni. Gdy runie nadzieja, pozostałe cnoty podlegają osłabieniu. - dzięki łasce wiary: wierzymy we wszystko, co Bóg nam objawił i powiedział , a także co Kościół podaje nam do wierzenia. Warto zwrócić uwagę na Rz 1, 17 Ga 5, 6 Jk 2, 26 Mt 10, 32 - 33. Znakami więc przeciw wierze , będą: - niewyjaśnione blokady na modlitwie, - niechęć do tego, co święte - nieczyste myśli o Maryi Pannie - myśli bluźniercze w świętych miejscach oraz podczas otrzymywania Komunii Świętej - myśli o pakcie z demonem, apostazji o o praktykach okultystycznych - nieprzezwyciężalne zwątpienie. - dzięki łasce nadziei : pokładamy ufność w obietnice Chrystusa i pragniemy Królestwa Bożego, wyzbywając się egoizmu. . Warto zwrócić uwagę na Tt 3, 6 - 7 Hbr 10, 23 . Znakami więc przeciw nadziei, będą: - myśli samobójcze, - myśli o kuszeniu Boga - brak ufności w Boże Miłosierdzie - dzięki łasce miłości, będą: miłowanie Boga ze względu na Niego Samego, bliźniego swego, jak siebie samego ze względu na miłość Bożą. Warto zwrócić uwagę na J 13, 1 J 15, 9 J 15, 2 J 15, 9 - 10 Rz 5, 10 . Znakami więc przeciw miłości, będą: - gwałtowna nienawiść do Boga i Kościoła oraz ludzi. 3. Znaki sprzeciwiające się darom i owocom Ducha Świętego: Jak wiemy, mamy siedem darów Ducha Świętego :mądrość, rozum, bojaźń Boża, pobożność, rada, umiejętność, męstwo. Dary te czynią nas - wiernych - ochotnymi do pójścia za natchnieniem Bożym: Naucz mnie czynić Twą wolę, bo Ty jesteś moim Bogiem. Twój dobry duch niech mnie prowadzi po równej ziemi. (Ps 143, 10 ). Same zaś owoce Ducha Świętego liczymy w tuzinie, wg Tradycji Kościoła, podpierającego się Pismem Świętym w Ga 5, 22 - 23 : Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, Ga 5, 23: łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa. (Ga 5, 22-23) Święty Paweł z Tarsu bardzo dobitnie ukazuje nam przeciwstawność owoców życia wg ciała, wg Ducha Świętego 4.Znaki sprzeciwiające się cnotom moralnym : Należy na wstępie rozróżnić cnoty kardynalne, takie jak : roztropność, sprawiedliwość, męstwo i umiarkowanie. Roztropność kieruje sądem sumienia. Jest cnotą uzdalniającą rozum praktyczny do rozeznawania prawdziwego dobra i zarazem uzdalnia do dokonywani właściwych wyborów. Możemy o niej czytać w Prz 14, 15 : ] "Wszystko, co mówią, przyjmuje niemądry, a człowiek rozumny na kroki swe zważa. " Sprawiedliwość polega na trwałej woli oddawania Bogu tego, co Mu należne. Sprawiedliwość wobec ludzi objawia się poszanowaniem paw każdego człowieka i bezstronnością ( Kpł 19, 15) , zaś wobec Boga objawia się , jako <>. Męstwo, to cnota wytrwałości na trudnej drodze dążenia ku dobru. Tejże wytrwałości zabrakło Szatanowi, który wiedział, co to dobro, Takowa cnota uzdalnia do oporu wobec pokus, do przezwyciężania trudności w życiu moralnym, a także do podejmowania decyzji heroicznych w swej wymowie. Napisane jest: Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. (J 16, 13). Umiarkowanie jest cnotą panowania nad swoją pożądliwą naturą w granicach uczciwości. Napisane jest : Nie idź za twymi namiętnościami: powstrzymaj się od pożądań! ( Syr 18, 30). Demon wie , że trzeba zniszczyć porządek moralny w duszy ludzkiej, aby ją opanować. Wie, że umiarkowanie daje nam nienaruszoną miłość, że dzięki męstwu nie złamie tej miłości, że dzięki sprawiedliwości miłość będzie posłuszną samemu Bogu , a dzięki roztropności rozeznanie nasze wykryje podstęp i kłamstwo. Kryteria pewności wpływu demonicznego: 1. Porządek czasowy naturalny dla człowieka , u którego rozwijają się schorzenia, jest dłuższy , niż ma to miejsce podczas zdarzeń nadnaturalnych , na co wskazuje Święty Piotr w przestrodze: "diabeł jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć". Taka natychmiastowość występuje zarówno w momencie owładnięcia, jak i uwolnienia. 2.Zgodność znaków. Każda seria znaków cechuje się określoną amplitudą, która winna być odpowiednio znacząca. 3. Różne znaki podczas egzorcyzmów. 4. Różnice w stanie początkowym i końcowym u osoby egzorcyzmowanej. 5. Czas obserwacji osoby egzorcyzmowanej, częstość kontaktu z t osobą (pierwszy raz? ) 6. Stopień świętości osoby egzorcyzmowanej . Ma to znaczenie w przypadku uchylenia podejrzeń o sugestie, etc. 7. Osoby opętane ekspiacyjne stanowią przypadek do łatwiejszego rozeznania.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 m-ce temu
Grzegorzu a co ta wypowiedź ma do malutkich, bezbronnych dzieci?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,

Konto anonimowe

2 m-ce temu
Droga Justyno wybacz mi moje nieprecyzyjne odniesienie się do Twojej wypowiedzi , w napisanym temacie poruszyłaś nie tylko sam temat dzieci , ale także działania złego ducha i konsekwencji przyszłych cierpień z powodu złych inspiracji tego upadłego ducha któremu ludzie w pewności siebie i pysze ulegają . Skąd więc takie zdziwienie ? Temat przecież nie nawiązywał do zabawy dzieci w przedszkolu obraz ale do wyniku głupoty i bezmyślności rodziców przez ktorą narażają swoje dzieci na niebezpieczeństwa działania złego ducha i do tego nawiązywałem, mając na uwadzę że przecież ten temat prędzej przeczytają rodzice i dorośli ku swej rozwadze niż kilkuletnie dzieci . Po ludzku cierpienia wydają się złe i są tajemnicą . Niewinnie cierpiący jak dzieci , nie są jednak przegranymi , ale takimi mogą się wydawać jeśli nie patrzymy w świetle wiary i Ewangelii . Co do cierpień niewinnych najlepszej odpowiedzi udziela Bóg w J9 "Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym - on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale [stało się tak], aby się na nim objawiły sprawy Boże " i J 11 "Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą" . Więc od nikogo nie uzyskasz lepszej odpowiedzi niż od Boga , a nie na wszystko jest prosta odpowiedz. Nawet jeśli czyjeś życie jest pasmem nieustających krzywd i niesprawiedliwości i taki ktoś zejdzie na złą drogę (z rozpaczy , samobójstwa ) ze słabości to nie wydaje mi się żeby Bóg miał potępić kogoś takiego i ukarać następnym ciosem , bo to oznaczałoby że Bóg jest jakimś okrutnikiem a o niewinnych cierpiących Jezus powiedział przecież zdefiniował ich szczęśliwy los "Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie" . Boga przecież przez wiarę nie naśladuje się tylko przez miłość , ale także przez podobieństwo krzyża , można albo w sposób aktywny upadabniać się do Boga przez miłość , albo w sposób bierny stajemy się bliżsi Bogu jeśli z nie naszej przyczyny cierpimy niesprawiedliwości ,bo przecież miłość i ofiara Jezusa była największa na krzyżu , gdy w sposób najpełniejszy okazał miłość i "ogołocił się" tak że nie miał "gdzie głowy oprzeć" . A po ludzku przecież był przegranym "Innych wybawiał, siebie nie może wybawić" . Zdaje się że wszyscy na tym świecie cierpią , ale to przecież nie oznacza że wszyscy co cierpią będą zbawieni , tylko tacy którzy cierpią dla SPRAWIEDLIWOŚCI a inne cierpienia są daremnymi i zmarnowanymi . Z tego może wynikać że aby zdobyć KRÓLESTWO NIEBIESKIE trzeba przejść przez wiele niewygód , cierpień o czym było wspomniane w innych fragmentach Ewangelii , oczywiście nie dla samego cierpienia i cierpiętnictwa ale z miłości do Boga . Tak też może być i w drugą stronę że trzeba trwać w wielkim uporze woli i złośliwości , być przyczyną cierpień i krzywd dla innych co wystawia na upadek miłość i wiarę innych ,aby zmierzać ku potępieniu . Dlatego błędne wydaje się tak modne powiedzenie dziś że "cierpienie uszlachetnie i uświęca" , bo tylko Bóg uświęca , a złe czyny niekiedy sprawiają że od Boga się odchodzi. Jedną z przyczyn trwania w złu wydaje się nie tyle zawiniona nieświadomość ale takze przyzwyczajenia które tak wrastają i zakorzeniają się w człowieka że "zło" staje się niezauważalne jakby naturalne i wbudowane w człowieka jakby było naszą częścią od urodzenia. Na kartach Pisma Świętego doskonale widać że życie wiąże się z umieraniem i zmartwychwstaniem co jest związane z bólem ale po ludzku czasem ciężko to zaakceptować i przyjąć , bo jak wspomniałem cierpienie i śmierć jest tajemnicą która jednak nas bardzo przerasta i przeraża
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,

Konto anonimowe

2 m-ce temu
Justyno masz rację to życie rzeczywiście jest niekiedy trudne i nie do zniesienia tymbardziej że tak wiele różnych wpływów z tego świata ograbia nas z miłości , wiary , odwagi . Ale trzeba mieć duszę , umysł , serce , wolę utkwioną przez nadzieję w Niebie w naszej prawdziwej jedyne ojczyźnie i trzeba mieć na uwadzę że ziemia i powodzenie ziemskie nie jest celem i nawet nie utożsamia się z celem wyższym jakim jest pełne zjednoczenie z Bogiem w Niebie . A tak łatwo czasem patrzymy na swoje życie wiary okiem tylko cielesnym co nieraz wydaje się że żadnych postępów w miłości nie czynimy i że łatwiejsze życie mają ci którzy grzeszą i wydają się szczęśliwi prawda ? Wyjażśnia to psalm 49 . Gdyby wszystko było tak prosto pojąć , co już sama droga zrozumienia i szukania Boga łączy się z pewnym przyjęciem krzyża i długotrwałym szokiem , to by większość osób na ziemi była chrześcijanami obraz . Więc miej świadomość że póki tkwisz przy Bogu pomimo trudności to jesteś tą wybraną i umiłowaną przez Boga , i godna nazwania się przyjaciółką Boga o czym zapewnia Pan Jezus w J15 15. Wersja łatwa light i na około bez "krzyża i kościoła" jest błądzeniem umysłu i duszy w ciemnościach demonicznych . Justyno takie pytanie jak Ty zadałaś "gdzie jest Bóg gdy niewinni cierpią" zadawali prawdopodobnie także pierwsi chrześcijanie , zapewne jeszcze bardziej osoby cierpiące w obozach zagłady i podczas II WŚ . Ewangelia wyjaśnia że Bóg jest zawsze po stronie pokrzywdzonych i cierpiących którzy padli ofiarami ludzkiej złej woli która stała się tak odległą od Boga że przyjęła podszepty złego ducha i w konsekwencji stała się narzędziem złego ducha po to aby czynić zło. Dlatego ważnym jest aby nie ulegać temu który jest od wieków przegrany i nie dawać mu żadnej sposobności do nas przez utrate szacunku i miłości do kogokolwiek Mt15 10-20
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 m-ce temu
Odnośnie wiary i tego co piszecie bo to temat naprawdę wieczny ! my możemy dyskutować na takie tematy mieć milion pytań .Widzicie ile na ziemi jest religii ile wierzeń ,ludzie wierzą w różne sprawy a sa tacy co w nic nie wierzą ! i żyją ,dlaczego na ziemi jest zło ! ,dlaczego tyle niesprawiedliwości ! ,nieszczęśc dlaczego dzieci chorują i są głodne ! ,dlaczego jest tyle biedy,nędzy ! ,dlaczego człowiek wykorzystuje drugiego człowieka aby sie wzbogacić ? ,dlaczego są wojny,pytanie zasadnicze skoro Bóg istnieje to dlaczego nie ingeruje! ,skoro Jezus czynił cuda ,to mógłby w ułamku sekundy z ziemi zrobic raj ! - a tak nie jest ! - wiecie co kiedyś chodziłem na lekcje religi i te lekcje prowadził ksiądz i wiecie co powiedział ? - Boga nikt nie widział ! i nie może zobaczyć a skoro tak to go nie ma ! - tak powiedział ksiądz ! skoro człowiek kościoła tak mówi no to albo mówi prawdę bo coś wie albo nie powinien być księdzem ? piernik wie ! ,może poszedł na księdza bo ma rajskie życie ! kto wie ? ,właśnie ,my jako zwykli zjadacze chleba żyjemy nadzieją ,wiarą ! ,w Boga ,życie po zyciu itd ....Jezus zawsze mówił o wierze ,o ufności w niego ,i pytanie czy pytania odnośnie tego a dlaczego tak się dzieje na ziemi ,czasami ludzie maja pretensje do Boga ! ,dlaczego jest tyle zła ,niesprawiedliwości dlaczego jest cierpienie ! ,czy w takim razie Bóg jest czysta fantazją ,zmyśloną postacią wraz z tym że nie ma po smierci nic ! - zamykamy oczy i nic nie czujemy ! nie ma nas !- właśnie pozostaje nam wiara,ufność i nadzieja że tak nie jest ! bo jaki sens miało by życie na ziemi ,jaki sens miały by wszystkie na ziemi religie ! ,- Błogosławienie którzy nie widzieli a uwierzyli ! - ja wierzę ,i wiem bo doświadczyłem obecności Bożej w moim codziennym życiu ! ,jak każdy z was też na pewno !
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
2 m-ce temu
Ja nie mam problemu z pytaniami: dlaczego...? A że życie jest trudne to akurat wiem i wcale nie potrzebuje tych pytań, chyba że wpadnę w sytuacje trudną i poczuje chwile bezradności. A te słowa czemu Bóg nic nie robi, to jest wiele odpowiedzi w Piśmie Świętym. Może nie zmieniał życia doczesnego, ale działał miłością. Najpiękniejszy akt to śmierć na krzyżu za nas - za grzeszników! Jak ktoś nie chce widzieć, dobra czy miłości to powie, że Jezus nic dla siebie ani dla nas nie zrobił. Akurat akty miłości czy dobroci najbardziej do mnie przemawiają i nie uznaje tego za nic. Ja dzięki temu nie nosze nienawiści i czuje się wolna, silna nawet po własnych doświadczeniach. Nie oczekuje niczego od innych nawet od Boga, ja chce z Nim żyć tą miłością i dobrocią choć mi brakuje relacji z Nim. obraz Jak się patrze na ludzi nie wiem skąd mam tyle miłości, bo widzę, że jak nie którym tłumacze to tego nie potrafią zobaczyć. Założę się, że pomyślicie że jestem pyszna, ale ja tego tak nie czuje! Odczuwam miłość, ale też odczuwam trudności, w nich najwięcej odnajduje dobroci. Pomieszałam wypowiedź, ale nie umiem inaczej tego przekazać!
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
do góry ↑

Dodaj odpowiedź

załącz pliki »