obraz

Forum Betania » Forum Betania » Przyjaźń damsko męska?

Forum Betania · Przyjaźń damsko męska? 1 lat temu

Za namową jednej z osób zakładam temat o przyjaźni między mężczyzną a kobietą. Czy to między świeckimi osobami czy kapłanem a zakonnica czy mieszane. Co o tym myślicie? Czy według was jest to możliwe? Ja uważam, że tak.
Ja napisze z wlasnej perspektywy. U mnie by nie przeszla taka przyjaźń. Ja bym miala raczej oczekiwania od mężczyzny że kiedys zainteresuje się mną jak kobietą. To nie znaczy że nie umiem rozmawiac z mężczyznami bez podtekstu, bo akurat to potrafie. Gdybym nie potrafila dawno stalabym się bigamistka i każdy pan byl by potencjalnym meżem. Jednak tez nie skreślam, że ktos potrafi nawiązać taką przyjaźń. Człowiek jest zdolny i indywidualny.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Powiem wam, że to najlepsza przyjaźń. Sam mam trzy wspaniałe przyjciolki, za które bym życie oddał. I co najważniejsze, o żadnej nie myślałem jako o potencjalnej partnerce. Są w mym życiu, wiem, że mogę na nich polegać, że jak by coś się wydarzyło to każda z nich życie wszystko i ruszy mi z pomocą, tak samo jak ja bym to zrobił. Wiecie co jest wspaniałego w takiej przyjaźni. Że można z nimi porozmawiać o wszystkim. Wiele razy tak miałem, że miałem dość rozmów z facetami, czy że swoimi kobietami i bo nie dostałem od nich odpowiedzi takich jak bym chciał. Wtedy pisałem do któreś z moich przyjaciółek i było super. Znamy się już kupę czasu, jedna znam jeszcze z młodzieńczych lat i mimo tego że nie rozmawialiśmy naście lat, wiedziałem że jest. Jedna znam kolo15 A ostatnią z 10 lat. I mimo to że każda ma już swoje życie, mają swoje rodziny tak jak ja, że możemy nie rozmawiać że sobą przez parę lat. Zawsze bez względu na wszystko jeżeli była by taka potrzeba możemy na sobie polega. To jest naprawdę prawdziwa przyjaźń. To jest to co daje kopa by żyć. Ale na takie przyjaciółki trzeba sobie zasłużyć. Więc nie rozmyślanie więcej nad tym tematem, bo nie ma nad czym. Przyjaźń damsko męską, była, jest i będzie najlepsza.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Nieraz bywa tak, że dwie strony są dla siebie totalnie aseksualne i nie grozi im ani zakochanie, ani pożądanie ani niezdrowe oczekiwania. A bywa i tak, że przejdą moment fascynacji, zakochania czy to wzajemnego czy jednostronnego. Wtedy taka relacja, oczyszczona i dojrzała jest jeszcze cenniejsza. Czasem jest tak, że osoby nawet nie mogą być razem ze względu na bycie osobą duchowną, konsekrowaną czy w małżeństwie. Istnieje też coś takiego jak więź duchowa.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Dlatego piszę kazdy jest indywidualny. Dariusz patrzy inaczej, Elżbieta inaczej i ja tez i kazdy ma jakąś racje. obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Podobnie jak Lilliana nie wierzę w przyjaźń damsko -męską.W pewnym momencie zawsze u której ze stron pojawi się spojrzenie nie jak na przyjaciela czy przyjaciółkę ale jak na kobietę czy mężczyznę.I będzie się rodzić coś więcej niż przyjaźń.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Dariusz Moczadło napisał/a: Powiem wam, że to najlepsza przyjaźń. Sam mam trzy wspaniałe przyjciolki, za które bym życie oddał. I co najważniejsze, o żadnej nie myślałem jako o potencjalnej partnerce. Są w mym życiu, wiem, że mogę na nich polegać, że jak by coś się wydarzyło to każda z nich życie wszystko i ruszy mi z pomocą, tak samo jak ja bym to zrobił. Wiecie co jest wspaniałego w takiej przyjaźni. Że można z nimi porozmawiać o wszystkim. Wiele razy tak miałem, że miałem dość rozmów z facetami, czy że swoimi kobietami i bo nie dostałem od nich odpowiedzi takich jak bym chciał. Wtedy pisałem do któreś z moich przyjaciółek i było super. Znamy się już kupę czasu, jedna znam jeszcze z młodzieńczych lat i mimo tego że nie rozmawialiśmy naście lat, wiedziałem że jest. Jedna znam kolo15 A ostatnią z 10 lat. I mimo to że każda ma już swoje życie, mają swoje rodziny tak jak ja, że możemy nie rozmawiać że sobą przez parę lat. Zawsze bez względu na wszystko jeżeli była by taka potrzeba możemy na sobie polega. To jest naprawdę prawdziwa przyjaźń. To jest to co daje kopa by żyć. Ale na takie przyjaciółki trzeba sobie zasłużyć. Więc nie rozmyślanie więcej nad tym tematem, bo nie ma nad czym. Przyjaźń damsko męską, była, jest i będzie najlepsza.
Ciekawa jestem czy koleżanki zawsze miały takie samo zdanie na temat waszej relacji jak Ty?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Felicity napisał/a: Podobnie jak Lilliana nie wierzę w przyjaźń damsko -męską.W pewnym momencie zawsze u której ze stron pojawi się spojrzenie nie jak na przyjaciela czy przyjaciółkę ale jak na kobietę czy mężczyznę.I będzie się rodzić coś więcej niż przyjaźń.
Ale to też nie znaczy, że nie można rozmawiać ja jako kobieta z mężczyznami a mężczyźni z kobietami. Można też sie wspierać i nie musi być żadnych podtekstów.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Nie ma co wpadać w skrajności! Przecież kobiety rozmawiają z żonatymi mezczyznami a mężczyźni z żonatymi kobietami. I nikt nie musi myśleć o nie stworzonych sprawach!
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Samo rozmawianie z mężczyzną czy kobietą jest czymś innym niż przyjaźń.Przyjaźń jest bliższą relacją z drugim człowiekiem. Na przyjaźni oparta jest miłość do drugiego człowieka.
Podoba się : Aga Agnieszka, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Znam pary przyjaciół, w których jest absolutną niemożliwością żeby pojawiło się coś więcej między nimi.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
też nie wierzę w takie przyjaźnie
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
A ja wam powiem jedno. Nie wierzycie, a wiecie dla czego. Bo jak już coś takiego Was spotkało, to nie mysleliscie o przyjaźni, tylko o tym by być z tą osobą. A niekiedy nawet może zostaliście przyjaciółmi, po rozstaniu, po odmowie. Ja jak pisałem wcześniej mam 3 przyjaciółki. Ale co zrobiłem na samym początku znajomości, wyjaśniłem bardzo ważna sprawę z nimi. Powiedziałem krótko, nie chce byś była moja dziewczyna, choć jesteś piękna, urocza, wspaniała, ale chce by między nami była przyjaźń na dobre i złe. I wiecie co, to właśnie że byłem szczery i konkretny, sprawiło że jesteśmy przyjaciółmi. I nie mówcie, że nie ma możliwości, żeby była przyjaźń męski damska. Skoro Ci co tak twierdzą nigdy jej niedoświadczyli. To jak możecie tak mówić. Przyjaźń męski damska jest prawdziwa, jest trwałą, jest na prawdę. Ale tylko dla tych którzy tego chcą na prawdę. I to bez znaczenia, czy jesteś w zakonie, czy w związku, czy w jakiejś innej pokręconej sytuacji. Warunkiem tej przyjaźni jest to, żeby tego tak naprawdę chcieć, a jak już będzie to ona dbać, tak jak się dba o siostrę, czy brata. Tyle w temacie. Pozdrawiam serdecznie, niech Bóg będzie z Wami.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Dariusz każdy pisze jak sądzi i jakie ma wnioski. Nie każdy musi się z Tobą zgadzać!
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Felicity napisał/a: Samo rozmawianie z mężczyzną czy kobietą jest czymś innym niż przyjaźń.Przyjaźń jest bliższą relacją z drugim człowiekiem na przyjaźni oparta jest miłość do drugiego człowieka.
Rozumiem Felicyty twoje spojrzenie na przyjaźń. Różnimy się wypowiedziami, bo ja np. nie uznaje rozróżniania kolezeństwo, przyjaźń i miłość. Dziwnie to zabrzmi, ale ja traktuje każdego jednakowo a zarowno indywidualnie. Ja raczej rozróżniam formy znajomosci, relacji ludzkich. Dla mnie relacja w malzenstwie miedzy kobietą a mezczyzna bedzie inna niz z kim innym. To specyficzna relacja! Dla mnie kazda znajomosc jest wazna nawet jak jest ktos wredny. Z jednym wiecej się rozmawia z drugim mniej. Jednak nie odrozniam znajomosc od przyjaźni. Tak samo jest relacja dziecko a dorosly. Dorosly traktuje dziecko specyficznie, musi wiedziec by rozmawiac z nim na jego poziomie rozwoju i nie pisze tu o wlasnych dzieciach. A wracając do tematu, to gdybym znala mezczyzne i wiedziala ze jest wolny, jest sympatyczny i dobry to sprawnością uruchomilo by u mnie szukanie jakiś oczekiwan. W strone poznania pottencjalnego kandydata na męża. Tak samo nie uznaje ze mezczyzna czy kobieta muszą miec "to coś" by sie zakochac. Dla mnie jest ważna mozliwosc budowania, tworzenia relacji. Moze dla tego nie mam problemow ze zrywaniem gdy widzę, że tworzenie relacji ku sakramentowi malzeństwa nie idzie w dobrą strone. Zeby nie bylo raz poznalam co to zauroczenie, ale wtedy nie bylam tego swiadoma. obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Lilianko,ja wiem o tym, ale bardziej rozchodziło mi się o to, że nie można o czymś się wypowiadać jak się tego ni przeżywa. To tak jakby ateista chciał mi mówić, że nie ma Boga. A tylko dla tego, że on w niego nie wierzy i chciał bym i do tego przekonać różnymi argumentami i dowodami. Ale skąd on to może wiedzieć skoro nigdy nawet nie chciał się przekonać, ani spróbować uwierzyć w niego. To tak jak z wiarą i niektórych. Wiedza, że jest Bóg, chodzą do kościoła, modlą się, ale gdzieś tam w głowie cały czas biją się z myślami, czy Bóg tak naprawdę istnieje, a to tylko dla tego, że nie uwierzyli naprawde i nie czują go w sobie. Tak samo jest i z tymi co zabierają tu głos. Niby przeszli ten etap, albo są na tym etapie przyjaźni, ale cały czas nie wierzą że to jest możliwe, że to nie przetrwa. I sami prędzej czy później doprowadzają do końca takiej przyjaźni, zwalajac winę na różne rzeczy które do tego doprowadziły. Ja powiem tak, trzeba chcieć z całego serca takiej przyjaźni, a wtedy ona jest. Tak samo z wiarą, jeżeli uwierzysz w Boga całym swym sercem, wtedy odczujesz to, że on jest. Sorki rozpisalem się trochę. Ale naprawdę i chce w tym momencie przeprosić wszystkich za moje emocje i za słownik, ale wkurza nie to gdy ktoś coś próbuje mi wmówić skoro wogole tego nie poczuł, nie przeżył tak jak powinno się to zrobić. Przyjaźń mesko damska nie jest łatwa. By przetrwała i była, potrzeba dużo serca poświęcić, a to nie każdy chce.
Podoba się : Ad am, Teresa, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Ja za siebie pisze, jak wyżej napisałam mam swoje wnioski co do wlasnej osoby. Ale nie skreślam, że ktos potrafi stworzyc taką relacje. I żebym ja sie jeszcze nie zdziwila, że sama potrafie. obraz Ja nigdy nie mowie nigdy!
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Oczywiście że jest to możliwe a gdzie jest napisane że przyjaźń miedzy kobietą a mężczyzną musi zawsze kończyć się ślubem ? ,no chyba że przepraszam za zdanie w prost oboje ulegają biologi i chemii i lądują w łóżku i jest dziecko w drodze wiecie ile jest takich przypadków ? ,setki na całym świecie !..... Ale nawiązując do tematu kwesti przyjaźni między dwoma jakże odniennymi światami czyli kobieta i mężczyzna !,przyjaźń miedzy tymi światami jest możliwa jeśli obydwa te światy tolerują się bez względu na wszystko ! ,a czym że jest przyjaźń ! to coś więcej niż zwykła znajomość ,koleżeństwo ! .Przyjaźń to zaufanie wobec siebie ,bycie w potrzebie ,przyjaźń to niezwykła wieź niekiedy i na całe życie ! nie zawsze musi wyłonić sie z przyjaxni miłość ! a miłość to już szczyt ....Przyjaźń nie unosi sie pychą ,nie zna złego ,jest wierna ! , przetrwa wszystko ! ,nie daleko jej do miłości ....pozdrawiam
Podoba się : Teresa, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Każdy ma swoje pojęcie milosci, przyjaźni, znajomości! Ja nie uznaje jak Przemysław Petras, że przyjaźń to cos wiecej niz znajomość.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Świetnie napisane Przemek. Ale i w przyjaźni jest MIŁOŚĆ i to bardzo wielką, tyle że bardziej siostrzane braterska. Może nawet i większą. Bo tak jak napisałeś o przyjaźni, że jest wyjątkowa, można by ja nawet porównać do normalnego związku, jedyne to to, że nie ma sexu. A tak to niczym się nie różni. Ktoś kiedyś napisał, że naprawdę Kochać można tylko jedna osobe. Ja z tym się nie zgodzę. Bo ja Kocham moja wspaniała kobietę, ale też Kocham przyjaciółki. Chyba tak naprawdę bez Miłości nie było by niczego, rodziny, związku, przyjaźni. Bo Miłość to szereg połączonych uczuć, takich jak tęsknota, obawa, strach, zainteresowanie, radość, szczescie. To czuje do mojej ukochanej, przyjaciółek, dzieci, rodziców, rodzeństwa. Bo po prostu ich Kocham. Postaram się by im to okazywać. Ale to są wybrane osoby. Do znajomych nie czuje tego.To różni przyjaźń od znajomości.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Nie kwestionuje możliwość istnienia czegoś takiego jak przyjaźń damsko-męska,zwłaszcza u osób duchownych .Jednak nie weszłabym w romantyczną relację z mężczyzną który ma jakąś bliską przyjaciółkę z którą zna się od lat. Wychodzę z założenia że dla mojego potencjalnego małżonka czy partnera to ja sama powinnam być najbliższą osobą i najlepszym przyjacielem zarazem .Bo prawdziwa przyjaźni to też ważny element miłość. Takie rzeczy mogą powodować dużo konfliktowych sytuacji ,dyskomfortu czy zbędnych podejrzeń co do szczerość intencji innej kobiety. Koleżankę ,znajome z pracy może oczywiście mieć ale nie bliską przyjaciółkę z którą łączy go wieź duchowa.
Podoba się : Teresa, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Dariusz Moczadło napisał/a: A ja wam powiem jedno. Nie wierzycie, a wiecie dla czego. Bo jak już coś takiego Was spotkało, to nie mysleliscie o przyjaźni, tylko o tym by być z tą osobą. A niekiedy nawet może zostaliście przyjaciółmi, po rozstaniu, po odmowie. Ja jak pisałem wcześniej mam 3 przyjaciółki. Ale co zrobiłem na samym początku znajomości, wyjaśniłem bardzo ważna sprawę z nimi. Powiedziałem krótko, nie chce byś była moja dziewczyna, choć jesteś piękna, urocza, wspaniała, ale chce by między nami była przyjaźń na dobre i złe. I wiecie co, to właśnie że byłem szczery i konkretny, sprawiło że jesteśmy przyjaciółmi. I nie mówcie, że nie ma możliwości, żeby była przyjaźń męski damska. Skoro Ci co tak twierdzą nigdy jej niedoświadczyli. To jak możecie tak mówić. Przyjaźń męski damska jest prawdziwa, jest trwałą, jest na prawdę. Ale tylko dla tych którzy tego chcą na prawdę. I to bez znaczenia, czy jesteś w zakonie, czy w związku, czy w jakiejś innej pokręconej sytuacji. Warunkiem tej przyjaźni jest to, żeby tego tak naprawdę chcieć, a jak już będzie to ona dbać, tak jak się dba o siostrę, czy brata. Tyle w temacie. Pozdrawiam serdecznie, niech Bóg będzie z Wami.
Czy Ty Dariusz wierzysz w to co piszesz? Jak jedna z osób,która jest jeszcze zaangażowana uczuciowo może stać się raptem przyjacielem?To tak samo jak jak jedna strona jest zaangażowana uczuciowo i chce być z drugą osobą i słyszy "zostańmy przyjaciółmi".
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
A jeszcze jedno Dariusz Moczadło czy słyszałeś o takim odniesieniu przyjaciel/przyjaciółka w odniesieniu do osoby z którą człowiek "uprawia niezobowiązujący seks"?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Dariusz Moczadło w jakiego Ty Boga wierzysz,skoro w profilu napisałeś"nie uczestniczę we mszy św." przy wyznaniu katolickie?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Felicyty po pierwsze, ja nie pisałem o tym, że jedna że stron jest zaangażowana, A jednak często tak się zdarza i jak wyżej pisałaś nawet jak usłyszy odmowę, to od nie zależy czy będzie chciała zostać przyjacielem czy nie. Każdy ma swój wybór. Poza tym ja odpowiedziałem ba pytanie, czy jest możliwa przyjaźń męsko damska. Więc nie wiem w czym masz problem. Po drugie, jak Przyjaciele chcą sobie uprawiać sex że sobą bez zobowiązań, to jest kwestia przyjaciół, jak ich przyjaźń wygląda. A co do wiary w Boga, gdzie jest w Bibli napisane, że muszę chodzić do kościoła by w niego wierzyć. Poza tym nie jestem katolikiem tylko Chrześcijaninem. A jeżeli tak jesteś obcykana w rowerze wiary, to powiedz mi, czy to czasem nie Jezus Chrystus powiedział: Ewangelii Tomasza: „Jezus rzekł: Królestwo Boże jest w was i wokół was. Nie w domach z drewna i kamienia. Rozłup kawałek drewna, a będę tam, podnieś głaz, a znajdziesz mnie, tam gdzie ja tam i królestwo Boże. Poczytaj Sobie Ewangelię Tomasza. A teraz moje phtanie: A jak u Ciebie z tą wiarą? Czy chodzenie do kościoła jest świadectwem wiary? I tyljo Ci co chodzą tam są naprawdę wierzący. A pozostali już nie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
ja również uważam, że może być przyjaźń między kobietą, a mężczyzną
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Dariusz Moczadło zapytałam Cię w jakiego Ty Boga wierzysz?A nie o ocenę ludzi chodzących do kościoła.Więc ja Ci powiem w jakiego Boga ja wierzę"Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego Stworzyciela nieba i ziemi.I w Jezusa Chrystusa Syna Jego Jedynego Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny, umęczon pod Pontskim Piłatem,ukrzyżowan, umarł i pogrzebion, zstąpił do piekłów, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa,siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.Wierzę w Ducha Świętego, Święty Kościół powszechny, Świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny.Amen".odnośnie tzw. Ewangelii Tomasza odnalezionej w 1945r.jest ona apokryfem,czyli utworem o charakterze biblijnym, który się nie znalazł w kanonie Pisma św. Ewangelia ta zawiera elementy gnostyckie."Królestwo Boże jest w was i wokół was"nie jest żadną rewelacją,bo podobne stwierdzenie można znaleźć w Ewangelii św.Łukasza (17,21).Natomiast" Rozłam kawałek drewna,a będę tam.Podnieś głaz a znajdziesz mnie "niekoniecznie świadczy o panteiźmie,teksty Starego Testamentu podobnie ukazują wszechonecność Boga.Trzeba poczytać psalmy. A świadectwem mojej wiary jest moje życie i postępowanie w nim.A jako katolik mam obowiązek uczestniczyć we mszy św.Myślę,że Jacob też odniesie się do Twojej wypowiedzi obraz obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Myślę, że problem z zawieraniem, przeżywaniem przyjaźni damsko męskiej mają często problem kobiety, które są na etapie szukania męża. Wtedy każdy mężczyzna, który się pojawią jest postrzegany jako potencjalny partner i mąż. Inaczej jest jeśli kobieta już jest mężatką lub celibatariuszką lub żyje samotnie, ale bez presji zamążpójścia. Wtedy jest gotowa dostrzec też inne formy miłości niż miłość małżeńska, seksualna. A jedną z tych form jest miłość przyjacielska. W takiej relacji też potrafi pojawić się zakochanie, ale dojrzali ludzie wiedzą, że to jest tylko emocja. Dziś jest, jutro minie. Dojrzali ludzie potrafią odnowić swoją przyjaźń już po wygaśnięciu tej emocji. Zakochanie nie zawsze musi wiązać się z pragnieniem związku z tą osobą. Czasem związek jest niemożliwy. Czasem dla dobra tej osoby trzeba zrezygnować z własnych pragnień i budować czystą miłość, inną od małżeńskiej.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Jak już coś to moim zdaniem każdy ma problem z przeżywaniem przyjaźni męsko-damskiej, nie ma tu co wyróżniać kobiet. Nie wiem jak mężczyźni to przeżywają, bo nie jestem tak stworzona, ale na pewno też mają problemy.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Siostra zakonna Elżbieta Iwaniuk napisał/a: Myślę, że problem z zawieraniem, przeżywaniem przyjaźni damsko męskiej mają często problem kobiety, które są na etapie szukania męża. Wtedy każdy mężczyzna, który się pojawią jest postrzegany jako potencjalny partner i mąż. Inaczej jest jeśli kobieta już jest mężatką lub celibatariuszką lub żyje samotnie, ale bez presji zamążpójścia. Wtedy jest gotowa dostrzec też inne formy miłości niż miłość małżeńska, seksualna. A jedną z tych form jest miłość przyjacielska. W takiej relacji też potrafi pojawić się zakochanie, ale dojrzali ludzie wiedzą, że to jest tylko emocja. Dziś jest, jutro minie. Dojrzali ludzie potrafią odnowić swoją przyjaźń już po wygaśnięciu tej emocji. Zakochanie nie zawsze musi wiązać się z pragnieniem związku z tą osobą. Czasem związek jest niemożliwy. Czasem dla dobra tej osoby trzeba zrezygnować z własnych pragnień i budować czystą miłość, inną od małżeńskiej.
Problemy z przyjaźnią damsko -męską mają wszyscy ludzie niezależnie od sytuacji życiowej w jakiej się znajdują .Osoby duchowne nie są inne w tej materii ponieważ zdarzają się sytuację w której nawet księżą zrzucają sułtane i odchodzą z kapłaństwa w imię miłość do kobiety.Osoby duchowne tez mogą prowadzić podwójne życie grzesząc przy tym śmiertelnie. Co innego wzniosłe założenia na ten temat a co innego praktyka życia. Możesz założyć że przyjaciółka Twojego męża/partnera jest najuczciwszą osobą na świecie i również będzie wielce lojalna wobec żony swojego przyjaciela w sytuacji gdy jednak między nimi zaiskrzy w jakiś sposób jednak życie pokazuje że z powodu takich mocny zażyłość (przyjaźń ) rozpadają się małżeństwa ,związki czy dochodzi nawet do zdrady. Mi osobiście przyjaźń kojarzy się z jakaś mocno wieżą duchową ,powierzaniem sobie sekretów ,częstym wspólnym spędzaniem czasu,wspieraniem się nawzajem ,rozwiązaniem wspólnych problemów . Dlatego te granice przyjaźń często są przekraczane i dochodzi do konfliktów .To jest śliski temat.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Zgadzam się z Natalią, że to śliski temat a ja dodam że to bardzo śliski temat. Choć troszkę inaczej podchodzę do sprawy, ale w danej wypowiedzi jest dużo racji. obraz obraz obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Dariusz Moczydło ja nie patrzę jak ludzie żyją i postępują wokół mnie,bo każdy człowiek dostał jedno życie do przeżycia i z tego będzie sądzony.A gdybym patrzyła jak postępują coniektorzy ludzie mieniący się katolikami żyją,pewnie nigdy nie przekroczyłabym progu kościoła i nie byłabym nigdy katoliczką.Ja patrzę na to jak Pan Bóg karze mi żyć i postępować.A przecież jest powiedziane"w imię moje prześladowani będziecie".
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Felicity: A ilu tych Bogów jest? Dla prawdziwego i wierzącego Chrześcijanina wazny jest tylko jeden Bóg i jego syn Jezus Chrystus. Ja staram się żyć i postępować tak jak uczył nas tego Jezus. Nie zawsze mi to wychodzi, popełniam błędy, ale przyznaję się do nich i zawsze robię wszystko by je naprawić i więcej nie popełniać. Żyje zgodnie z Przykazaniem Miłości, które dał nam Jezus Chrystus. Na pewno wiesz kiedy je dał i po co. Bo wiedzę, że znasz Biblię, więc nie będę Ci pisał o tym. A co do ewangelii Tomasz. Nie mogła się w niej znaleźć, skoro zaginęła i tak jak piszesz została można powiedzieć nie dawno odnaleziona, a jak na pewno wiesz Biblia była spisana parę setek lat temu, A w dodatku przechodziła wiele metamorfoz, poprawiano ja i tłumaczono na wiele sposobów i języków. Ale to już inny temat. A Poza tym każd religia zmienia ja tak by pasowała do ich ideologii i nauk. I dla tego nie chodzę do żadnego kościoła. Nie czuje takiej potrzeby, a jak mam chodzić tam gdzie głoszone tam słowa przez osoby, które mówią o sobie, że sa głosicielami słowa Bożego, i mówią jak mamy żyć w wierze, ale sami swoim postępowaniem i czynami tego nie udowadniają, a czasem nawet karygodnie je łamią, to jacy oni są dla mnie autorytetem. Ja unikam sytuacji i nie chodzą tam gdzie perfidnie mnie oszukują patrząc prosto w oczy. Więc ja wole z Bogiem rozmawiać w zaciszu domowym za pośrednictwem Jezusa Chrystusa. I powiem Ci tak, od czasu gdy tak postanowiłam żyć i robić w końcu czuje, że w mym sercu zamieszkal Bóg. Doświadczam jego Miłość i dobra. I jestem z tego powodu bardzo Szczęśliwy i dziele się tym szczęściem ze wszystkimi wokół siebie. I Tobie wysyłam dużo Szczęścia i Radości w Bożej Miłości. Niech Jezus Chrystus ma Cię w opiece i prowadzi drogą Wiary I Miłość. Bóg z Tobą.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Wiesz Dariusz znam ludzi,którzy z różnych powodów nie chodzą do kościoła i życie pokazało mi,że nie zawsze trzeba ich potępiać.Nie nazwę Cię heretykiem jak Jacob, bo nie znam historii Twojego życia i nie mogę Cię oceniać po kilku wpisach.Życzę Ci wszystkiego co najlepsze w życiu.
Podoba się : Perpetułka Lilianna, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Perpetułka Lilianna napisał/a: Jak już coś to moim zdaniem każdy ma problem z przeżywaniem przyjaźni męsko-damskiej, nie ma tu co wyróżniać kobiet. Nie wiem jak mężczyźni to przeżywają, bo nie jestem tak stworzona, ale na pewno też mają problemy.
Zapewne tak. Ale ja też nie jestem mężczyzną dlatego z ich punktu widzenia się nie wypowiadam, bo nie wiem jak to przeżywają obraz
Podoba się : Perpetułka Lilianna, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Siostra zakonna Elżbieta Iwaniuk napisał/a:
Perpetułka Lilianna napisał/a: Jak już coś to moim zdaniem każdy ma problem z przeżywaniem przyjaźni męsko-damskiej, nie ma tu co wyróżniać kobiet. Nie wiem jak mężczyźni to przeżywają, bo nie jestem tak stworzona, ale na pewno też mają problemy.
Zapewne tak. Ale ja też nie jestem mężczyzną dlatego z ich punktu widzenia się nie wypowiadam, bo nie wiem jak to przeżywają obraz
Skoro każdy ma jakiś problem z nawiązaniem przyjaźni,pogłębianiem jej i dobrym jej przeżywaniem to może najpierw zadajmy sobie pytanie co powoduje ten problem, co jest podstawową tego przyczyną...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Może np nieumiejętność bezinteresowności w relacji.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
świat kobiet jak i świat mężczyzn to dwa odmienne światy ,kobieta nie zrozumie nigdy mężczyzny a mężczyzna kobiety ,lecz to nie znaczy wcale że pomiedzy tymi śwaitami nigdy nie może być koleżeństwa .przyjaźni i miłości właśnie bo gdyby nie miłość to nie było by nas na świecie ! zatem ! wniosek jest jeden jeśli miłość jest możliwa to i przyjaźń także ! ,jedni szukają tylko np relacji przyjacielskiej a inni czegoś więcej miłości ,która połączy dwa światy na zawsze ! ,czy przyjaźń prowadzi do miłości ? - nie zawsze ! - gdyż to od nas samych zależy czego naprawdę chcemy ,oczekujemy ! - niekiedy owocem przyjaźni jest miłość która rodzi się po przez wewnętrzne uczucia ! ,miłość to najwyższy stopień relacji między mężczyzną a kobietą ,chociaż miłośc ma różne oblicza ! ....a miłość względem mężczyzną a kobietą jest jednym z wielu przypadków miłości ! .Kiedyś mówiło się że istnieje miłość od pierwszego wejrzenia ! ,albo szybka miłość - skoro do miłości dochodzi sie od znajomości po przez przyjaźń to zatem miłość taka nie istnieje ! -tylko w bajkach albo filmach .... Wiele się mówi że mężczyźni albo odwrotnie nie umią nie potrafią dogadać się !,kłócą się,nie dogadują ,mają odmienne poglądy - bo zbyt wiele jest niekiedy pychy ,zbyt wiele własnych złudnych poglądów ,gdzie patrzy się na siebie po przez własny materializm ,własne potrzeby ....
Podoba się : Teresa, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Ad am napisał/a: Może np nieumiejętność bezinteresowności w relacji.
Dzięki Adamie za odpowiedź. Brak bezinteresowności utrudnia nam rozwój przyjaźni dlatego warto nad tą cechą bezinteresowności pracować.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Na pewno jeśli się dobrze zastanowimy i pomyślimy nad tym co jeszcze stanowi przeszkody dla dobrej przyjaźni i relacji,to znajdziemy jeszcze wiele przyczyn, a może nawet źródło wszystkich przyczyn. Może ktoś się wysili i zastanowi co jest tym źródłem. Bez poznania przyczyn nie da się iść dalej, przecież od czegoś trzeba zacząć i najlepiej w odpowiedniej kolejności. Człowiek który wyprowadził się na wieś a jeszcze nie ma zielonego pojęcia o uprawie roślin, nie zaczyna pracy w polu od siania ziarna na zachwaszczonej i nie uprawionej ziemi, ale zaczyna od czegoś innego. Nasuwa się pytanie od czego zacznie pracę ? Ktoś odpowie ? obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Hmm Chyba sama tego bardzo pragniesz Droga Siostro i dlatego uważasz to za możliwe , bo tego chcesz... Obawiam się ,że tęsknisz za świeckim życiem a może odkryłaś w sobie pragnienie bycia w związku i bliskości mężczyzny..a taka ,nazwijmy ładnie, przyjażń byłaby tego niewielką rekompensatą . Ja nie wierzę w przyjażń między osobami świecki a duchownymi . To byłby zalążek do czegoś więcej . Skoro tak pragniesz przyjażni to czemu nie z kobieta ale świecką ? Tyko z mężczyzną ? Może sama siebie chcesz oszukać .
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Zgadzam się z wypowiedzią Agi Agnieszki.Chociaż znana jest przyjaźń najpierw Karola Wojtyły a później papieża Jana Pawła ll z doktor Wandą Pułtawską. Ale ja chciałabym zapytać autorkę wątku jak definiuje i jak widzi swoją przyjaźń z mężczyzną.?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Witam wszystkich ! Oczywiście,że wszystko jest możliwe.Pytanie tylko jak Bóg głęboko ingeruje w ich życie i jak często jest na pierwszym miejscu
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Bóg jest wszechobecny i przenika wszystko a jeśli tak to wie i widzi co dzieje się wśród ludzi ,co czynią ,jak żyją jaką miłością ,jakimi wartościami żyją .A czy ingeruje w życie człowieka lub np kiedy dwoje ludzi jest ze sobą bądź to na płaszczyźnie koleżeństwa czy np miłości .Człowiek ma wolna wolę wyboru i wybiera co chce i jak żyć ,wszystko jest ok jeśli wszystko co czynimy jest na granicy miłości ,ale kiedy cżłowiek świadomie przeciąga strunę i żyje jakby Bóg nie istniał i czyni co mu się podoba np krzywdząc innych ! ,czy żyjąc wbrew zasadom miłości wtedy Bóg ingeruje ,pan Jezus powiedział to św Faustynie w jaki sposób on wpływa na człowieka wtedy kiedy niestety jego życie nie przypomina drogi do nieba a wręcz przeciwnie .Najpierw pan Jezus działa po przez wyrzuty sumienia ! ,po przez nie powdzenia ,choroby, po przez innych ludzi a kiedy i to nie działa aby dusza się otrząsła nawróciła wtedy zaczyna się gniewać i daje takiej duszy wszystko czego pragnie ! - lecz wtedy pozostawia ją samą sobie ! .
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Przemysław Petras wiadomo,że Pan Bóg, aby dotrzeć do konkretnego człowieka,który jest z dala od Niego stosuje różne metody i sposoby.I zwykle dociera do tego człowieka.Dlatego w życiu obserwujemy nawrócenia ludzi,którzy żyli grzesznie. Ale ta Twoja teoria, że rozgniewany Pan Bóg aby dotrzeć do człowieka daje mu wszystko czego ten pragnie i pozostawia go samemu sobie jest "ciekawa"obraz Pan Bóg kocha każdego człowieka i zależy mu na tym, aby każdy człowiek był szczęśliwy.Bardzo często człowiek sam przez swoje życiowe wybory unieszczęśliwia samego siebie.Pan Bóg nie chce zła dla człowieka.
Podoba się : Danuta Danita, Perpetułka Lilianna, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
1 lat temu
Bóg jest dobry ,łaskawy i miłosierny Wszystkich chce doprowadzić do zbawienia .Czasem daje to czego pragnie człowiek i jest to wynikiem wielkiej łaski .
Podoba się : Perpetułka Lilianna, Teresa, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Aga Agnieszka napisał/a: Hmm Chyba sama tego bardzo pragniesz Droga Siostro i dlatego uważasz to za możliwe , bo tego chcesz... Obawiam się ,że tęsknisz za świeckim życiem a może odkryłaś w sobie pragnienie bycia w związku i bliskości mężczyzny..a taka ,nazwijmy ładnie, przyjażń byłaby tego niewielką rekompensatą . Ja nie wierzę w przyjażń między osobami świecki a duchownymi . To byłby zalążek do czegoś więcej . Skoro tak pragniesz przyjażni to czemu nie z kobieta ale świecką ? Tyko z mężczyzną ? Może sama siebie chcesz oszukać .
Nie jestem siostrą, ale osobą świecką poświęconą Bogu w celibacie. Za świeckim życiem nie tęsknię, bo nim żyję obraz Owszem, chciałam mieć przyjaciela, ale coraz bardziej się zastanawiam czy nadal tego chcę, chyba coraz mniej. Niedługo odnawiam swoje śluby i chyba Bóg mnie do nich przygotowuje po prostu, stąd moje dociekania, poszukiwania tego co jest ważne. Pragnienie bliskości osoby płci przeciwnej ma każdy człowiek, niezależnie w jakim stanie żyje, ponieważ Bóg tak nas stworzył. Ale ja np. wiem, że w małżeństwie byłabym nieszczęśliwa, bo Bóg wybrał dla mnie inną drogę. Kobiet przyjaciółek mam kilka, więc tutaj na brak nie narzekam. Znam przypadek wieloletniej przyjaźni księdza i kobiety świeckiej, która w międzyczasie wyszła za mąż i nie było ani ma między nimi absolutnie nic. Więc jest to możliwe.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Felicity napisał/a: Zgadzam się z wypowiedzią Agi Agnieszki.Chociaż znana jest przyjaźń najpierw Karola Wojtyły a później papieża Jana Pawła ll z doktor Wandą Pułtawską. Ale ja chciałabym zapytać autorkę wątku jak definiuje i jak widzi swoją przyjaźń z mężczyzną.?
Chętnie odpowiem na pytanie obraz Przyjaźń taką postrzegam jako duchową więź, opartą na Bogu. Ale też na wzajemnym zrozumieniu, zaufaniu i wzajemnej trosce, modlitwie. A sytuacji kiedy pojawiłyby się jakieś uczucia lub pragnienia na dojrzałej reakcji na nie, czyli najpierw szczera rozmowa na ten temat, ustalenie granic, tego "co mogę a czego nie mogę ci dać". Jeśli jest potrzeba zrobić przerwę w kontaktach na jakiś czas. Takie sytuacje naprawdę nie zawsze muszą kończyć się romansem czy związkiem. Mogą wręcz umocnić przyjaźń i pogłębić relację, pobudzać rozwój, dojrzewanie. Zakochanie to TYLKO EMOCJA, chemia. Naprawdę nie trzeba za nim iść. To co innego niż miłość. Można być w kimś zakochanym i wcale nie pragnąć być z nim w związku. Taka niespełniona miłość, pod warunkiem, że jest dobrze przeżyta i obie strony są dojrzałe, może być ogromną łaską i narzędziem rozwoju. Z kolei często zakochanie się w takiej relacji wcale nie pojawia. Znam wielu świetnych, wspaniałych mężczyzn, którzy są zarazem dla mnie na tyle aseksualni, że w życiu bym się w nich nie zakochała obraz
Podoba się : Perpetułka Lilianna, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Nie wiem może to zbyt delikatne i nietaktowne pytanie z mojej strony dlaczego Elżbieto zakładasz z góry,że byłabyś nieszczęśliwa w małżeństwie?Czyżby na to wpłynęły jakieś przykre życiowe Twoje doświadczenia czy obserwacje bądź przeżycia? Elżbieta powiem brzydko "nie zwalajmy"wszystko na Boga.Co Bóg i jego działanie w naszym życiu to jedno.Ale to Ty także decydujesz o swoim życiu i podejmujesz decyzję.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Wiem, bo rozeznawałam to dłuższy czas z pomocą spowiedników. Poza tym Bóg dał mi to bardzo wyraźnie poznać kiedyś. Zresztą jak obserwuje małżeństwa to widzę, że to nie dla mnie. Nie pociąga mnie takie życie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Siostra zakonna Elżbieta Iwaniuk napisał/a:
Felicity napisał/a: Zgadzam się z wypowiedzią Agi Agnieszki.Chociaż znana jest przyjaźń najpierw Karola Wojtyły a później papieża Jana Pawła ll z doktor Wandą Pułtawską. Ale ja chciałabym zapytać autorkę wątku jak definiuje i jak widzi swoją przyjaźń z mężczyzną.?
Chętnie odpowiem na pytanie obraz Przyjaźń taką postrzegam jako duchową więź, opartą na Bogu. Ale też na wzajemnym zrozumieniu, zaufaniu i wzajemnej trosce, modlitwie. A sytuacji kiedy pojawiłyby się jakieś uczucia lub pragnienia na dojrzałej reakcji na nie, czyli najpierw szczera rozmowa na ten temat, ustalenie granic, tego "co mogę a czego nie mogę ci dać". Jeśli jest potrzeba zrobić przerwę w kontaktach na jakiś czas. Takie sytuacje naprawdę nie zawsze muszą kończyć się romansem czy związkiem. Mogą wręcz umocnić przyjaźń i pogłębić relację, pobudzać rozwój, dojrzewanie. Zakochanie to TYLKO EMOCJA, chemia. Naprawdę nie trzeba za nim iść. To co innego niż miłość. Można być w kimś zakochanym i wcale nie pragnąć być z nim w związku. Taka niespełniona miłość, pod warunkiem, że jest dobrze przeżyta i obie strony są dojrzałe, może być ogromną łaską i narzędziem rozwoju. Z kolei często zakochanie się w takiej relacji wcale nie pojawia. Znam wielu świetnych, wspaniałych mężczyzn, którzy są zarazem dla mnie na tyle aseksualni, że w życiu bym się w nich nie zakochała obraz
Ja już nie rozumiem, to Elżbieto jak jesteś pewna swego zdania skąd temat z pytaniem czy przyjaźń damsko męska jest możliwa?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
do góry ↑

Dodaj odpowiedź

załącz pliki »