obraz

Forum Betania » Forum Betania » życie w związkach niesakramentalnych czy to prawdziwa miłość ?

Forum Betania · życie w związkach niesakramentalnych czy to prawdziwa miłość ? 8 m-ce temu

dzisiaj coraz więcej ludzi wybiera życie we dwoje w związkach niesakramentalnych ,bez ślubu czy koscielnego czy cywilnego .A co na to pan Bóg ,takie życie jest jako świadomy wybór lub niekiedy i konieczność to czy jest to życie w grzechu ,nieczystości ,bo skoro według nauki kościoła nie są małżeństwem to kim są ? ...
7 m-ce temu
I tu jest problem współczesnych... Wygórowania... Kiedyś poznawało się wszędzie, imprezy rodzinne, kino i dyskoteka. Nie obchodziło ludzi wykształcenie i atrakcyjność. Po prostu podejmowało się decyzję i przysięgało się przed Bogiem, ta przysięga trwała całe życie. A teraz? Szkoda słów...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Według mnie w życiu człowieka najważniejsza jest jego mądrość,(a to jest coś innego niż inteligencja)i właściwie ukształtowany system wartości.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Anna Drew napisał/a: https://www.oaza.pl/cdz/index.php/pl/spotkanie/2387-szczescie-w-malzenstwie.html<
obraz
/blockquote> Ładny artykuł
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Anna Drew napisał/a: I tu jest problem współczesnych... Wygórowania... Kiedyś poznawało się wszędzie, imprezy rodzinne, kino i dyskoteka. Nie obchodziło ludzi wykształcenie i atrakcyjność. Po prostu podejmowało się decyzję i przysięgało się przed Bogiem, ta przysięga trwała całe życie. A teraz? Szkoda słów...
:/
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Czy przeczytaliście to, co napisałam? Chłopak, z którym obecnie rozmawiam, ma inne wykształcenie niż ci, w których w przeszłości się zakochałam. Jednak również nie do końca wyznaje te same wartości. W moim wypadku jest ważne, by chłopak chciał i umiał mi towarzyszyć w mojej pracy. Nie wystarczy to, że będzie wierzący lub odwrotnie - nie wystarczy to, że lubi muzykę. O inteligencji powiedział on sam, nisko siebie oceniając. Kilka razy pisałam przy okazji innych wątków na forum, że potrzebuję przyjaciela, że nie chcę sama siedzieć w muzycznym świecie. Według Was jest to "wygórowane oczekiwanie". Dla mnie - całkiem normalne, wręcz podstawowe, aby móc kogoś pokochać.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Anna Drew napisał/a: I tu jest problem współczesnych... Wygórowania... Kiedyś poznawało się wszędzie, imprezy rodzinne, kino i dyskoteka. Nie obchodziło ludzi wykształcenie i atrakcyjność. Po prostu podejmowało się decyzję i przysięgało się przed Bogiem, ta przysięga trwała całe życie. A teraz? Szkoda słów...
Aniu i Tereso kiedyś też ludzie byli różni i różnie w życiu bywało.Zawsze byli na świecie materialiści.Zawsze byli ludzie,którzy poprzez związek małżeński chcieli podnieść swój statut materialny.Zawsze byli ludzie,którzy szukali na partnera życiowego człowieka atrakcyjnego fizycznie i zawsze na świecie były zdrady.Czy zawsze ludzie obdarzali się miłością wchodząc w związek małżeński?Czy ich małżeństwa były idealne?Pewnie,że kiedyś było inaczej,pewne sprawy były łatwiejsze,ludzie inaczej patrzyli na świat,na drugiego człowieka,ale kiedyś też nie było idealnie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Teresa dla mnie ten człowiek z którym piszesz jest naprawdę wirtualny.obraz obraz A szczerze Teresa po tym co piszesz do tej pory,masz wygórowane oczekiwania w stosunku do mężczyzny z którym chciałabyś zawrzeć małżeństwo.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Teresa napisał/a: Czy przeczytaliście to, co napisałam? Chłopak, z którym obecnie rozmawiam, ma inne wykształcenie niż ci, w których w przeszłości się zakochałam. Jednak również nie do końca wyznaje te same wartości. W moim wypadku jest ważne, by chłopak chciał i umiał mi towarzyszyć w mojej pracy. Nie wystarczy to, że będzie wierzący lub odwrotnie - nie wystarczy to, że lubi muzykę. O inteligencji powiedział on sam, nisko siebie oceniając. Kilka razy pisałam przy okazji innych wątków na forum, że potrzebuję przyjaciela, że nie chcę sama siedzieć w muzycznym świecie. Według Was jest to "wygórowane oczekiwanie". Dla mnie - całkiem normalne, wręcz podstawowe, aby móc kogoś pokochać.
Teresko masz prawo mieć takie oczekiwania a nie inne ,rozmawiałyśmy o tym kiedyś prywatnie. Ale weź pod uwagę że szansę na poznanie idealne partnera na małżonka tylko ze środowiska muzycznego który będzie spełniał resztę Twoich oczekiwań są -niskie. Ja bym mogła sobie zażyczyć kogoś ze środowiska lekarskiego /albo kogoś kto interesuje się medycyną abyśmy mieli wspólne zainteresowania i też dużo tematów do rozmowy/a może czegoś nowego bym się od tej osoby nauczyła? I też byłyby to moje podstawowe wymagania aby móc w ogóle pokochać danego mężczyznę ,oczywiście żartuje w tym momencie ale to co piszesz tak właśnie brzmi.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
jak jest bezbożny to zostaw go, nic nie będzie z tego, jeżeli on nie ma żadnych wartości to jak zamierzasz z nim dzieci ewentualne wychować?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Tak sobie myślę, że nie można wszystkiego tłumaczyć obecnymi czasami... Ze smutkiem stwierdzam, że bardzo duży wpływ na stosunki międzyludzkie i relacje między kobietą a mężczyzną mają media... To one kreują nasze podejście do życia i niestety, nawet Bóg nie ma nic do gadania. Słowa św. Pawła doskonale mówią, czym jest miłość... "Nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, wszystko przetrzyma, nie szuka swego". Czy tak my teraz potrafimy kochać? Raczej szukamy w drugiej osobie potwierdzenia własnej wartości, od razu chcemy wszystkiego, czyli życia na wysokim poziomie. I co dalej, gdy to już mamy, czy jesteśmy spełnieni? Nie. Czujemy pustkę... Przecież wielu świętych osiągnęło spełnienie po trudach, czasami cierpieniach. Jezus zaleca pójście wąską furtką. On kocha nas po Krzyż. Miłość nie powinno się mylić z zakochaniem, bo ono przemija. Miłość jest w sercu, nie w dyplomach, portfelu i wygodnym życiu...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
https://prawy.pl/71493-nadrzedny-cel-malzenstwa/
obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Aniu ja bym poszła dalej ,nie tylko media,ale polityka danego kraju w kwestiach rodziny i życia człowieka.Wiemy jak nasze społeczeństwo jest podzielone i skłócone ze względu na politykę. Jakie ustawy są i były procedowane i jaki miały wpływ na życie rodziny.Media lansują pewien model życia człowieka. Ale najpierw człowiek wynosi z rodzinnego domu pewien wzorzec jak rodzina czy małżeństwo ma wyglądać.W tych kwestiach wpływ ma wiele czynników otoczenie w jakim przyszło człowiekowi żyć.Towarzystwo jakie człowiek sobie wybiera.Ale człowiek sam dokonuje wyborów,jednak niestety nie zawsze na wszystko ma wpływ.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
W dzisiejszych czasach materialnie ludziom żyję się lepiej niż poprzednim pokoleniom,ale istnieje bieda duchowa i kryzys wartości,brak auterytetów.I stąd pewnie WHO przewiduje,że niestety w 2030r.depresja będzie najczęściej występującą chorobą na świecie.
Podoba się : Teresa, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
"Teresko masz prawo mieć takie oczekiwania a nie inne ,rozmawiałyśmy o tym kiedyś prywatnie. Ale weź pod uwagę że szansę na poznanie idealne partnera na małżonka tylko ze środowiska muzycznego który będzie spełniał resztę Twoich oczekiwań są -niskie. Ja bym mogła sobie zażyczyć kogoś ze środowiska lekarskiego /albo kogoś kto interesuje się medycyną abyśmy mieli wspólne zainteresowania i też dużo tematów do rozmowy/a może czegoś nowego bym się od tej osoby nauczyła? I też byłyby to moje podstawowe wymagania aby móc w ogóle pokochać danego mężczyznę ,oczywiście żartuje w tym momencie ale to co piszesz tak właśnie brzmi. " On niby chce mi dotrzymać towarzystwa w tych sprawach. Jednak np. porównuje oglądanie meczu do mojej pracy. A to nie to samo... Widzę, że na razie nie bardzo rozumie, że w moim przypadku to będzie rodzaj życia, a nie hobby - dodatek do niego. Kto to zaakceptuje? W moim przypadku może się okazać, że jeśli nie poznam kogoś z branży muzycznej, będę skazana na wybór - albo muzyka, albo partner życiowy i rodzina. Wiesz, co mam na myśli? Czy w takim układzie byłabym szczęśliwa?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Ja z nim nie piszę, bardziej rozmawiam przez telefon, więc się słyszymy... Wirtualny przestanie być, gdy przyjedzie do Polski (jest Polakiem pracującym na Zachodzie).
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu

https://www.youtube.com/watch?v=g79mE-EesJQ&feature=share&fbclid=IwAR2jOlWzLOzbDj3rzEQjENhxKD8ltbEcdMBQbcibifGzOn7JOVXZH3cLO9I
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Teresa napisał/a: "Teresko masz prawo mieć takie oczekiwania a nie inne ,rozmawiałyśmy o tym kiedyś prywatnie. Ale weź pod uwagę że szansę na poznanie idealne partnera na małżonka tylko ze środowiska muzycznego który będzie spełniał resztę Twoich oczekiwań są -niskie. Ja bym mogła sobie zażyczyć kogoś ze środowiska lekarskiego /albo kogoś kto interesuje się medycyną abyśmy mieli wspólne zainteresowania i też dużo tematów do rozmowy/a może czegoś nowego bym się od tej osoby nauczyła? I też byłyby to moje podstawowe wymagania aby móc w ogóle pokochać danego mężczyznę ,oczywiście żartuje w tym momencie ale to co piszesz tak właśnie brzmi.
" On niby chce mi dotrzymać towarzystwa w tych sprawach. Jednak np. porównuje oglądanie meczu do mojej pracy. A to nie to samo... Widzę, że na razie nie bardzo rozumie, że w moim przypadku to będzie rodzaj życia, a nie hobby - dodatek do niego. Kto to zaakceptuje? W moim przypadku może się okazać, że jeśli nie poznam kogoś z branży muzycznej, będę skazana na wybór - albo muzyka, albo partner życiowy i rodzina. Wiesz, co mam na myśli? Czy w takim układzie byłabym szczęśliwa? Teresko musisz przemyśleć parę spraw i zastanowić się nad tym co jest dla Ciebie ważne i jakie są Twoje priorytety . Ja osobiście myślę że macierzyństwo i rodzina to są kwestie dość obciążające dla kobiety i to nie tylko zdrowotnie ale wymaga to też mnóstwo czasu i cierpliwość ,oddania i poświęcenia na rzeczy najbliższych (rodziny ).Prędzej czy później będziesz musiała przewartościować swoje podejście do muzyki i śpiewu. Są oczywiście kobiety które decydują się na rozwój pracy zawodowej ,chcą postawić w swoim życiu na karierę i spełnianie swoich marzeń jednak takie kobiety zwykle nie decydują się wcale na małżeństwo i nie chcą mieć dzieci. A będąc w związku skutecznie się zabezpieczają.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Szatan też jest bardzo inteligentny Natalio.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Ad am napisał/a: Szatan też jest bardzo inteligentny Natalio.
Możesz rozwinąć swoją myśl?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Ad am napisał/a: Szatan też jest bardzo inteligentny Natalio.
Pan Bóg też jest inteligentny, ale równocześnie jest dobry. Natomiast w przeciwieństwie do szatana, nie wywyższa się swoją inteligencją, nie jest pyszny.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Natalia napisał/a:
Teresa napisał/a: "Teresko masz prawo mieć takie oczekiwania a nie inne ,rozmawiałyśmy o tym kiedyś prywatnie. Ale weź pod uwagę że szansę na poznanie idealne partnera na małżonka tylko ze środowiska muzycznego który będzie spełniał resztę Twoich oczekiwań są -niskie. Ja bym mogła sobie zażyczyć kogoś ze środowiska lekarskiego /albo kogoś kto interesuje się medycyną abyśmy mieli wspólne zainteresowania i też dużo tematów do rozmowy/a może czegoś nowego bym się od tej osoby nauczyła? I też byłyby to moje podstawowe wymagania aby móc w ogóle pokochać danego mężczyznę ,oczywiście żartuje w tym momencie ale to co piszesz tak właśnie brzmi.
" On niby chce mi dotrzymać towarzystwa w tych sprawach. Jednak np. porównuje oglądanie meczu do mojej pracy. A to nie to samo... Widzę, że na razie nie bardzo rozumie, że w moim przypadku to będzie rodzaj życia, a nie hobby - dodatek do niego. Kto to zaakceptuje? W moim przypadku może się okazać, że jeśli nie poznam kogoś z branży muzycznej, będę skazana na wybór - albo muzyka, albo partner życiowy i rodzina. Wiesz, co mam na myśli? Czy w takim układzie byłabym szczęśliwa?
Teresko musisz przemyśleć parę spraw i zastanowić się nad tym co jest dla Ciebie ważne i jakie są Twoje priorytety . Ja osobiście myślę że macierzyństwo i rodzina to są kwestie dość obciążające dla kobiety i to nie tylko zdrowotnie ale wymaga to też mnóstwo czasu i cierpliwość ,oddania i poświęcenia na rzeczy najbliższych (rodziny ).Prędzej czy później będziesz musiała przewartościować swoje podejście do muzyki i śpiewu. Są oczywiście kobiety które decydują się na rozwój pracy zawodowej ,chcą postawić w swoim życiu na karierę i spełnianie swoich marzeń jednak takie kobiety zwykle nie decydują się wcale na małżeństwo i nie chcą mieć dzieci. A będąc w związku skutecznie się zabezpieczają. Tak, myślę o tym wszystkim. Mam kilka koleżanek, które mają już dzieci lub rodziny (męża i dzieci). Ja natomiast nie mam. W przypadku śpiewaczki nie jest wskazane, by miała wiele dzieci, bo każde urodzenie dziecka obciąża głos i może się on nawet zmienić, obniżyć. Nie można śpiewać w zaawansowanej ciąży i podczas karmienia dziecka. Ale jest to ZAWÓD, który przy zaangażowaniu ze strony kobiety daje pieniądze, daje chleb. Więc to nie jest wybór - hobby/ kariera, a rodzina, a raczej praca głosem i rodzina (mniej liczna) lub brak śpiewu i rodzina (co w moim przypadku nie byłoby dobrym wyborem). One już mają dzieci, więc nie muszą się martwić o to, że zostaną bez rodziny, natomiast ja jestem osobą samotną, ale nie wyobrażam sobie innego rodzaju pracy, jak śpiew (w filharmonii, teatrze, na koncertach). Z czegoś żyć trzeba. Dlaczego nie mogę pracować tym, co mogę robić najlepiej? To również powołanie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu

https://www.youtube.com/watch?v=pq2wXqX2UgQ&fbclid=IwAR2_xUjxteFLAPFQkAxof3SK7uaERQG0NTSzbxhZgG1hRWKEXdPc3oNFSoA
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
a w ogóle pracujesz w filharmonii czy to też twoje marzenie na przyszłość?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Jestem na studiach, więc w chwili obecnej jest to założenie (całkiem realne) na bliską przyszłość. Bardziej zależy mi na teatrze, ponieważ do takiej pracy de facto się przygotowuję, a nie do śpiewania w chórze (jestem na śpiewie solowym). Jeśli jednak nie będzie mi dane być solistką, wybrałabym śpiew w chórze filharmonii/ teatru i koncerty, bo to również daje pieniądze i pozwala używać głosu (śpiew w chórze to stała pensja, choć może być bardziej obciążająca dla głosu, jeśli będę śpiewać sopranem). Aby śpiewać w chórze filharmonii lub opery, trzeba też bardzo dobrze i szybko czytać nuty a vista.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Moim marzeniem jest teatr, nie filharmonia. Praca w teatrze i rodzina.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Teresa ja bym się nie angażowała emocjonalnie w tą znajomość,bo będziesz cierpieć kolejny raz.Dlaczego,bo nie wiesz kto z Tobą pisze.Oczywiście mężczyzna może być prawdziwy,ale może też dobrze pisać Ci bajki,a Ty w to wierzysz.Na razie ten ktoś jest wirtualny,a nie prawdziwy.Na portalu,gdzie każdy może założyć konto i być kim chce i gdzie chce.Dopiero jak się spotkasz w realu będziesz w stanie zweryfikować co ten ktoś pisze.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Rozmawiamy ze sobą na żywo - słyszymy się, nie jest to portal. Poznałam go na fb. Również chcę go poznać i zobaczyć na żywo, nie wirtualnie. Dziękuję. Chyba jednak się nie zaangażuję, bo przeszkadza mi ten brak wiary u niego - walka z Kościołem. Nie mam czasu i siły na kolejne "nawracanie". Dobre jest to, że szanuje moje wartości, i że rozmawiamy o życiu codziennym, o tym, co robimy, a nie (szczególnie zdarza się to w przypadku mężczyzn), tylko o "jednym". Ale z szacunku do moich wartości do miłości daleka droga... I nie jest to mój typ urody (nie wygląda źle, ale ma dosyć surowy wyraz twarzy, przez takie, a nie inne uczesanie). Poza tym odległość jest zbyt duża. Ja nie wyjadę teraz za granicę, on ma tam pracę.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Myślę, że każda kobieta potrzebuje rozmowy z mężczyzną. Wówczas lepiej się czuje. Rozmowa z nim jest przyjemna, i głównie dlatego się z nim kontaktuję. Nie jest to zobowiązujące, ani z mojej, ani z jego strony.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Na Kursie dla singielek, który przeszłam (Kierunek Małżeństwo), dowiedziałam się, że muszę poznać statystycznie ok. 100 mężczyzn, zanim pojawi się mój mąż... Każda rozmowa z mężczyzną przybliża mnie więc do niego, pozwala rozumieć bardziej męski świat. Pomimo Studium, które ukończyłam, wiedzy na ten temat nigdy dość. Dlatego chcę poznawać nowych ludzi, także mężczyzn, a nie zamykać się we własnym świecie, choćby świecie muzycznym.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Teresa myślałam,że go poznałeś na Betanii.Powiem Ci,że ludzi trzeba poznawać,ale mądrze,tym bardziej, jeżeli posiadasz wrażliwy charakter.obraz obraz
Podoba się : Teresa, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
temat jest dosyć delikatny dzisiaj ,zobaczcie co dzieje się wokół nas jak żyją ludzie ,jedni pragną żyć według nauki Jezusa a inni po prostu wolą żyć po swojemu czyli związki na wszelkie możliwe sposoby na kocią łapę ! ,co będzie to będzie ,albo życie na przymus bo łaczy ich tylko materializm ,nie mnie osądzać kto jak czyni bo przecież nie jestem Bogiem który osądza ! widzi co się dzieje ! jak ludzie żyją ale odniosę się do słów Jezusa który mówi o budowie zamku i jeśli zbudujume zamek na piasku no to zamek będzie stał ,ale jak przyjdą duże wiatry ,czy huragan albo wielka ulewa no to zamek na piasku się rozpadnie ,a jeśli zbudujemy zamek na kamieniu który jest solidny trwały wtedy możemy być pewni że przetrwa nawet potężne wiatry ,ulewy czy trzęsienie ziemi i to można odnieść to porównanie jakie przytacza Jezus do życia w małżeństwie sakramentalnym a życiem bez ślubu kościelnego bez pana Boga bez jakichkolwiek hamulców moralnych ! ,pragnę przypomnieć że małżeństwo to sakrament to świętość to łaska i dar to misja ! ,misja do założenia rodziny posiadania dzieci bycia szczęśliwą spełnioną osoba ! .Czy w takim razie osoby które prowadzą swoje życie w sposób taki że wybierają życie bez obecności pana Boga ,i żyją bez ślubu czy takie osoby podobają się panu Bogu czy takie osoby niestety ale żyją w grzechu ? to czy są skreślone automatycznie z zbawienia do nieba ? ,wszak Bóg jest ojcem miłosiernym łaskawym dobrym ! ,i kocha nas wszystkich ! - nie mnie to oceniać ale przecież pan Jezus wiele razy mówił że dusza która zyje w grzechu nie podoba mu się ! ,skoro pana Boga rani nawet najmniejszy grzech ! ....pozdrawiam wszystkich
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Tylko że dziś ślub kościelny także nie gwarantuje stałości... Ludzie i tak się rozchodzą, mimo małżeństwa sakramentalnego. Myślę że duża część katolików ma słabą wiarę w Boga. Ślub traktuje się jako piękną tradycję.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Slub to tylko ceremonia ! ,tak samo jak np chrzciny czy pogrzeb ! czystko wyznaniowy obrzęd ! - lecz jeśli chodzi o ślub to tutaj jest coś ważniejszego czyli małżeństwo miedzy dwoma ludźmi którzy przed soba ! i samym panem Bogiem przysięgają wierność ! aż do śmierci ! i że jeden drugiego nie opuści ! a jak jest Aniu naprawdę w życiu każdy widzi tutaj podkreśliłaś słaba wiarę katolików bez której raczej trudno jest wytrwać w trudnych chwilach życiowych bo życie przynosi różne niespodzianki ,dzisiaj bardzo dużo słysze o rozwodach ,wśród katolików i zastanawiam się gdzie jest przyczyna bo skoro oboje ludzi ślubuje sobie przed Bogiem miłośc aż po śmierć no to według słów Jezusa są małżeństwem jednym ciałem aż do śmierci ! i nie ma tu wyjątku ! a mimo to rozwodzą się łamią świadomie przysięgę ! z byle jakich powodów ! często z naprawdę błachych ! które nie sa powodem tak na prawde do rozwodu ! .W takim razie co na to sam Jezus ? on mówi wprost i jednoznacznie - co Bóg złączył człowiek nie ma prawa rozłączać ! w takim razie Bóg nie uznaje żadnych rozwodów ! ,człowiek który wybiera rozwód a potem nie daj Boże żyje w nowym związku niesakramentalnym już popełnia błąd ! ,bo wpada w sidła cudzołóstwa ! ,jest to bardzo niebezpieczne gdyż wybierając takie życie wybiera się życie w wielkiej niewiadomej ! ,tylko raz ! człowiek może poślubić przed Bogiem i nie więcej ! ,jak zdecydujesz się na związek małżeński przed panem Bogiem to raz i na zawsze ! ,odwrotu nie ma ! ....Ale nie mogę nikogo osądzać ,nie jestem Bogiem lecz zwykłym człowiekiem ! ,kazdy ma rozum i wolna wolę wyboru ! pozdrawiam cię Aniu
Podoba się : Anna Drew, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Przemysław Petras napisał/a: Slub to tylko ceremonia ! ,tak samo jak np chrzciny czy pogrzeb ! czystko wyznaniowy obrzęd ! - lecz jeśli chodzi o ślub to tutaj jest coś ważniejszego czyli małżeństwo miedzy dwoma ludźmi którzy przed soba ! i samym panem Bogiem przysięgają wierność ! aż do śmierci ! i że jeden drugiego nie opuści ! a jak jest Aniu naprawdę w życiu każdy widzi tutaj podkreśliłaś słaba wiarę katolików bez której raczej trudno jest wytrwać w trudnych chwilach życiowych bo życie przynosi różne niespodzianki ,dzisiaj bardzo dużo słysze o rozwodach ,wśród katolików i zastanawiam się gdzie jest przyczyna bo skoro oboje ludzi ślubuje sobie przed Bogiem miłośc aż po śmierć no to według słów Jezusa są małżeństwem jednym ciałem aż do śmierci ! i nie ma tu wyjątku ! a mimo to rozwodzą się łamią świadomie przysięgę ! z byle jakich powodów ! często z naprawdę błachych ! które nie sa powodem tak na prawde do rozwodu ! .W takim razie co na to sam Jezus ? on mówi wprost i jednoznacznie - co Bóg złączył człowiek nie ma prawa rozłączać ! w takim razie Bóg nie uznaje żadnych rozwodów ! ,człowiek który wybiera rozwód a potem nie daj Boże żyje w nowym związku niesakramentalnym już popełnia błąd ! ,bo wpada w sidła cudzołóstwa ! ,jest to bardzo niebezpieczne gdyż wybierając takie życie wybiera się życie w wielkiej niewiadomej ! ,tylko raz ! człowiek może poślubić przed Bogiem i nie więcej ! ,jak zdecydujesz się na związek małżeński przed panem Bogiem to raz i na zawsze ! ,odwrotu nie ma ! ....Ale nie mogę nikogo osądzać ,nie jestem Bogiem lecz zwykłym człowiekiem ! ,kazdy ma rozum i wolna wolę wyboru ! pozdrawiam cię Aniu
A kiedy współmałżonek zdradza i nie wypełnia przysięgi małżeńskiej, i to zaraz po ślubie?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Dzisiaj jest tak dużo unieważnień małżeństw, że przeciętny człowiek przestaje wierzyć w wartość sakramentu oraz w autorytet Kościoła. Nie rozwody przerażają, ale takie szybkie dawanie unieważnień. Bo chrześcijanin, biorąc ślub, może sobie od razu założyć, że w razie czego go unieważni. Nic nie jest na zawsze, więc trzeba używać życia, także drugiej osoby - tak myśli współczesny człowiek.
Podoba się : Anna Drew, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Cudzołóstwo jest także wtedy, gdy współżyje się z żonatym mężczyzną lub zamężną kobietą, samemu będąc osobą wolną. Jest to również cudzołóstwo, nawet jeśli dana osoba ma cywilny rozwód.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Bardzo trudne pytania zadajesz, Przemku. Co Bóg na to? Chyba odpowiedź na nie zna tylko Bóg i kilku mądrych księży, np. ks. Piotr Pawlukiewicz. Warto posłuchać jego kazań. Mimo upływu lat są wciąż aktualne. Pozdrawiam.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Powiem tak z jednej strony można się dziwić unieważnieniom małżeństw, że jest ich aż tyle a z drugiej nie.Dlaczego?Bo dzisiaj wielu ludzi faktycznie jest niedojrzałych,źle pojmujących i nie przygotowanych do bycia mężem/żoną,ojcem/matką.I dlatego są stwierdzenia nieważności małżeństw.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
A kazania nieżyjącego ks.Pawlukiewicza też polecam.Są aktualne,mądre,trafiają do człowieka i są prowadzone z humorem przez księdza.Można wiele z nich się nauczyć.Powiem przykład z życia.Pewna kobieta słuchała księdza na żywo, ksiądz opowiadał pewną sytuację życiową a ona później podeszła do księdza i powiedziała,że jest to jej sytuacja życiowa.Także ksiądz Pawlukiewicz, który zmarł w tym roku na ciężką chorobę Parkinsona dobrze znał życie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
A ja odnośnie pytań Przemysława zapytam dla ilu ludzi dzisiaj jest ważny Bóg i jego przykazania?W społeczeństwie,gdzie większość ludzi jest zdeklarowanymi katolikami?Jest powiedzenie,jeżeli Bóg jest na pierwszym miejscu wszystko jest na właściwym miejscu w życiu człowieka. Ale dzisiaj lepiej mieć "prywatnych bożków" w których się wierzy typu kasa,własne "ego"i wiara we własne możliwości. A Bóg i jego Dekalog to potrzebny jak kwiatek do kożucha.W ilu miejscach pracy,na uczelniach,w miejscach publicznych ilu ludzi jest w stanie przyznać się do wiary i stosować chociażby przykazanie miłości swego bliźniego?Bóg, wiara to jest potrzebny jak przychodzi starość,śmierć,albo jakieś życiowe porażki.
Podoba się : Anna Drew, Teresa, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Pójdę dalej ile osób wykonujących funkcje publicznie jak chociażby prezydent miasta,burmistrz,wójt, poseł,senator,nauczyciel,profesor,lekarz, policjant itp.będący formalnie katolikami pokazuje to poprzez swoją pracę i działalność społeczną? Ale przy tym chciałbym podkreślić jak ludzie,którzy pełnią funkcję publiczną i którzy są np.ateistami,wielokrotnie częściej zachowują się przyzwoicie niż niejeden,który deklaruje się , że jest katolikiem.Każdy zna postać prof.Religi,był on ateistą a przyzwoitym człowiekiem.Ja nie dzielę ludzi na wierzących i niewierzących,bo wiara jest wyborem każdego człowieka.Ja patrzę czy człowiek postępuje po ludzku i przyzwoicie.A człowiek, który wierzy powinien postępować jak Bóg przykazał człowiekowi,bo sam człowiek wybiera wiarę.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Przemku, zgadzam się z Tobą, ale widzę że Bóg, Jego obecność w małżeństwie dla większości nie jest istotna i stąd tyle rozwodów, stwierdzeń nieważności małżeństwa. Zapomina się, że ślubuje się nie tylko mężowi/żonie, ale i Bogu. Teraz, jak słusznie powiedział ks. Najmowicz, najważniejsze jest dobre samopoczucie współmałżonków, zatem gdy się coś psuje między nimi, po prostu się rozchodzą... To bolesne dla mnie, bo to oznacza że rodzina, którą uświęcił sam Jezus, łatwo się rozpada...
Podoba się : Teresa, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Widzisz Aniu małżeństwo jest świętością ! a dlaczego świętością bo to jedno z wielu powołań i sakramentów ,i misji jaką ma dany człowiek ! Nie ma sensu życia bez celu bez misji bez drogi powołania ! ,każdy człowiek ma jakąś misję cel w życiu ,małżeństwo jest jedną z wielu dróg ,nie każdy nadaje się do życia w takim stanie ! ,aby założyć rodzinę mieć dom ,dzieci i umieć i móc troszczyć się o byt ! .Dlaczego jest tyle rozwodów ,dlaczego ludzie zrywają przysięgę ! ,powodów jest wiele ! ,sądzę że powodem jest po prostu niedojrzałość ! psychiczna ! ,a także lekceważenie sobie trudu życia i odpowiedzialności za siebie i za współmażonka a także za dzieci ! ,i najważniejsze nie zwracanie uwagi na sprawy duchowości wiary i w naukę i opieranie sie i powierzenie swojego życia samemu Jezusowi - brak albo niechęć do wytrwałości w wierze ! .Potem przychodzi wątpliwość ,obojętność ,wiara usycha ,relacja miedzy małżonkami i miłośc się wypala ! zanika poczucie odpowiedzialności i staje się to co najgorsze czyli rozpad ! .Zastanawia mnie jedno bo skoro Jezus wyraźnie określił trwałość życia w małżeństwie i kiedy taki stan przestaje funkcjonować no to co ludzie obecnie wyprawiają czyli np unieważnienie małżeństwa nie wspominając rozwodu ni jak to sie ma to prawdy! .Jestem przekonany opierając swoją wiedzę na nauce Jezusa że wszelkie takie praktyki aby związek się definitywnie rozpadł i w świetle prawa sa nie uzasadnione i nie są ważne w oczach Boga ! ....Jest to bardzo trudny temat który trwa od zawsze ! ,ludzie rozwodzili się i będą się rozwodzić coraz więcej ! - smutna prawda
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Niestety, masz rację...
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
A ja bym ostrożniej wydawała wyroki i osądzała innych ludzi bo każdy człowiek ma inną historie życia . Sama znam z opowieść mojej mamy małżeństwo prawie 30 letnie gdzie kobieta związała się z nałogowym alkoholikiem i człowiekiem skłonnym do przemocy .Od początku zaistnienia małżeństwa dopuszczał się on wobec niej przemocy fizycznej i seksualnej,bił również swoje dzieci. Wiem ze Ci ludzie sa już po rozwodzie ale co przeszła ta kobieta i jej dzieci zostawi w nich ranny do końca życia ,kobieta leczy się psychiatrycznie ,dzieci również przeszły przez psychoterapię . Starsza córka tej Pani ma za sobą próbę samobójcza .. to małżeństwo wcześniej powinno sie zakończyć a nie po tylu latach.Wielka krzywda ..
Podoba się : Teresa, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Może czasy w których przyszło nam żyć są trudne,ale chyba każdy z nas zna małżeństwa,które naprawdę są udane.I ludzi,którzy żyją autentycznie wiarą.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Natalia nikt tu nikogo nie sądzi czy ocenia.Tylko pisze się ogólnie o obecnych czasach.Jak ocenić sytuację,że statystycznie co 3 małżeństwo w jednym z miast kończy się rozwodem?A odnośnie tej kobiety to wszystko co piszesz było konsekwencją jej wyboru,że związała się i chciała żyć z takim człowiekiem tyle lat.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Marcelina Niewiadomska napisał/a: A kazania nieżyjącego ks.Pawlukiewicza też polecam.Są aktualne,mądre,trafiają do człowieka i są prowadzone z humorem przez księdza.Można wiele z nich się nauczyć.Powiem przykład z życia.Pewna kobieta słuchała księdza na żywo, ksiądz opowiadał pewną sytuację życiową a ona później podeszła do księdza i powiedziała,że jest to jej sytuacja życiowa.Także ksiądz Pawlukiewicz, który zmarł w tym roku na ciężką chorobę Parkinsona dobrze znał życie.
Przepraszam, a dlaczego tak podkreślasz, że ks. Pawlukiewicz zmarł w tym roku? Czyżbyś myślała, że o tym nie wiedziałam i że jestem ignorantką? Bo jakby to sugerujesz w swojej wypowiedzi. Jeśli ktoś umarł, to czy jego nauczanie przestaje być aktualne? Nieraz słuchałam go na żywo i nawet z nim rozmawiałam (kilka lat temu). Pozdrawiam.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu
Przemysław Petras napisał/a: Widzisz Aniu małżeństwo jest świętością ! a dlaczego świętością bo to jedno z wielu powołań i sakramentów ,i misji jaką ma dany człowiek ! Nie ma sensu życia bez celu bez misji bez drogi powołania ! ,każdy człowiek ma jakąś misję cel w życiu ,małżeństwo jest jedną z wielu dróg ,nie każdy nadaje się do życia w takim stanie ! ,aby założyć rodzinę mieć dom ,dzieci i umieć i móc troszczyć się o byt ! .Dlaczego jest tyle rozwodów ,dlaczego ludzie zrywają przysięgę ! ,powodów jest wiele ! ,sądzę że powodem jest po prostu niedojrzałość ! psychiczna ! ,a także lekceważenie sobie trudu życia i odpowiedzialności za siebie i za współmażonka a także za dzieci ! ,i najważniejsze nie zwracanie uwagi na sprawy duchowości wiary i w naukę i opieranie sie i powierzenie swojego życia samemu Jezusowi - brak albo niechęć do wytrwałości w wierze ! .Potem przychodzi wątpliwość ,obojętność ,wiara usycha ,relacja miedzy małżonkami i miłośc się wypala ! zanika poczucie odpowiedzialności i staje się to co najgorsze czyli rozpad ! .Zastanawia mnie jedno bo skoro Jezus wyraźnie określił trwałość życia w małżeństwie i kiedy taki stan przestaje funkcjonować no to co ludzie obecnie wyprawiają czyli np unieważnienie małżeństwa nie wspominając rozwodu ni jak to sie ma to prawdy! .Jestem przekonany opierając swoją wiedzę na nauce Jezusa że wszelkie takie praktyki aby związek się definitywnie rozpadł i w świetle prawa sa nie uzasadnione i nie są ważne w oczach Boga ! ....Jest to bardzo trudny temat który trwa od zawsze ! ,ludzie rozwodzili się i będą się rozwodzić coraz więcej ! - smutna prawda
Unieważnienie małżeństwa nie jest rozwodem. Czasami dokonuje się go z bardzo ważnych powodów. Nie można generalizować.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
7 m-ce temu

Marcelina Niewiadomska napisał/a: Natalia nikt tu nikogo nie sądzi czy ocenia.Tylko pisze się ogólnie o obecnych czasach.Jak ocenić sytuację,że statystycznie co 3 małżeństwo w jednym z miast kończy się rozwodem?A odnośnie tej kobiety to wszystko co piszesz było konsekwencją jej wyboru,że związała się i chciała żyć z takim człowiekiem tyle lat.


Polecam film Ojca. Adama Szustaka który omawia te zagadnienia. Tytuł: Kiedy małżeństwo jest nieważne ?

Kobieta o której wspomniałam wzięła ślub w młodziutkim wieku 20 lat po trzy miesięcznej znajomość ,wiec jest możliwe że nie do końca zdawała sobie sprawę jakiego człowieka wpuszcza do swojego życia bądź zignorowała sygnały ostrzegawcze które były widoczne wcześniej.Ale ona sama wychowywała się w trudnej rodzinie z problemem alkoholowym ze strony ojca więc to dość zawija sprawa ,ta kobieta mieszka na naszym osiedlu wiec plotki o niej szybko się rozchodzą. Nie ma winnych ,są tylko nieświadomi.

https://www.youtube.com/watch?v=k85rofAV12o
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
do góry ↑

Dodaj odpowiedź

załącz pliki »