obraz

Forum Betania » Forum Ewangelizacyjne » Stół EWANGELII - Słowo, świadectwa, odgłosy i komentarze

Forum Ewangelizacyjne · Stół EWANGELII - Słowo, świadectwa, odgłosy i komentarze 6 lat temu

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga - Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz (posłanym), aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było (Słowo), a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego - którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, (o Nim) pouczył. J 1, 1 - 18
6 lat temu
Dziś, przed chwilą miałam pewien lęk.. zupełnie z czymś innym zwiazany, ale jak przeczytałam jeden z fragmentów Ewangelii, które Ksiądz przytoczył tu.. to poczułam kojący pokój obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschłą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: Stań tu na środku! A do nich powiedział: Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić? Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy wkoło po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serca, rzekł do człowieka: Wyciągnij rękę! Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić. Mk 3,1-6
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Zderzenie pojęć (Mk 3, 1 - 6) Jest to jeden z rozstrzygających incydentów w życiu Jezusa. Już wcześniej widać było, że on i ortodoksyjni przywódcy żydowscy są w sprzeczności. Samo już jego wejście w tym czasie do synagogi było rzeczą odważną. Był to akt człowieka, odrzucającego zabiegi o bezpieczeństwo, zdecydowanego spojrzeć niebezpieczeństwu prosto w twarz. W synagodze znajdowała się delegacja Sanhedrynu. Nie można było ich nie zauważyć, ponieważ tak jak zawsze również i tym razem usiedli w synagodze na pierwszych miejscach, przeznaczonych dla honorowych gości. Obowiązkiem Sanhedrynu było zajmowanie się każdym, kto bałamucił lud i sprowadzał go z właściwej drogi. W tym właśnie celu pojawiła się w synagodze delegacja. Nie po to przyszła, ażeby wspólnie z innymi uwielbić Boga i czegoś się nauczyć, lecz po to, ażeby przyglądać się badawczo wszystkiemu, co Jezus czyni. W synagodze był człowiek ze sparaliżowaną ręką. Jak wynika z greckiego słowa, jego ręka nie zawsze była bezwładna. Kalectwo to prawdopodobnie pozostało po jakiejś chorobie. Ewangelia według Hebrajczyków, z której do dzisiaj zachowało się tylko kilka fragmentów określa tego człowieka jako kamieniarza. Informuje też, że szukał Jezusa w nadziei uzyskania pomocy, ponieważ ręce dawały mu środki do życia, a żebrać się wstydził. Gdyby Jezus był ostrożniejszy, starałby się uniknąć spotkania z tym człowiekiem, ponieważ nie mógł nie wiedzieć, że uzdrawiając go pogorszy swoją własną sytuację. W dniu sabatu – akurat był sabat – wszelka praca była zakazana. Uzdrawianie to też praca. Żydowskie prawo dokładnie takie zagadnienie precyzowało. Zezwalało na niesienie medycznej pomocy tylko w przypadkach zagrożenia życia. Weźmy kilka przykładów. Wolno było w sabat pomagać kobiecie rodzącej. Można było leczyć zakażenie gardła. Jeżeli przewracający się mur przywalił człowieka, wolno było odrzucić tylko tyle gruzu, ile było potrzeba, ażeby sprawdzić, czy człowiek jeszcze żyje. Jeżeli żył, wolno było mu pomóc, jeżeli już nie żył, ciało należało pozostawić pod gruzem do następnego dnia. Wszelkie zabiegi przy złamaniach były w sabat zabronione. Nie wolno było lać zimnej wody na zwichniętą rękę albo nogę. Skaleczony palec wolno było owinąć zwykłym bandażem, ale o posmarowaniu go leczącymi maściami, nie mogło być już mowy. Znaczy to, że wolno było zapobiegać pogarszaniu się stanu okaleczenia, ale nie wolno było rozpocząć leczenia. Niezwykle trudno przychodzi nam pojąć takie rozumowanie. Najlepiej uświadomimy sobie czym dla ortodoksyjnych i gorliwych Żydów był sabat, kiedy będziemy pamiętać, że w tym dniu nawet nie podejmowali działania w obronie swojego własnego życia. Kiedy podczas walk Machabeuszów załamał się opór, niektórzy spośród żydowskich rebeliantów schronili się w jaskiniach. Józef Flawiusz, żydowski historyk, mówi, że Syryjczycy dawali Żydom szansę poddania się, ale ta została odrzucona. Wtedy Syryjczycy „przypuścili atak w dniu sabatu i spalili Żydów żywcem w jaskiniach. Nie było żadnego oporu. Nawet nie było próby zamknięcia od środka wejść do jaskiń. Żydzi zrezygnowali z samoobrony nawet w obliczu śmierci ponieważ nie chcieli czegokolwiek ujmować z czci, jaką wśród nich otoczony jest dzień sabatu. Nasze prawo wymaga, abyśmy w tym dniu odpoczywali”. Kiedy Pompejusz, wódz rzymski, oblegał Jerozolimę, obrońcy skryli się w obrębie świątyni. Wtedy Pompejusz zaczął usypywać kopiec z przeznaczeniem zbombardowania ukrywających się za murami ludzi. Znając Żydów prace prowadził w sabat. Żydzi nie ruszyli nawet ręką, nic nie zrobili, ażeby mu przeszkodzić przy budowie kopca, a przecież wiedzieli, że „sobotnią bezczynnością” podpisują na siebie wyrok śmierci. Rzymianie, którzy wprowadzili obowiązek służby wojskowej, musieli zrezygnować z rekrutowania Żydów, ponieważ przekonali się, że nie można ich w sabat zmusić do walki. Ortodoksyjne żydowskie stanowisko względem sabatu cechowała absolutna sztywność i nieustępliwość. Jezus znał to wszystko. Życiu człowieka z bezwładem ręki nie zagrażało żadne niebezpieczeństwo. Ponieważ nie groziło także pogorszenie zdrowia, można było uzdrowienie odłożyć do dnia następnego. Ale Jezus wiedział, że jest to przypadek precedensowy i dlatego chciał go potraktować uczciwie i w taki sposób, żeby nie było żadnych niedomówień. Rozkazał człowiekowi wstać i wyjść na środek, gdzie wszyscy mogliby go dobrze widzieć. Jezus kierował się prawdopodobnie dwoma względami. Chciał, ażeby wszyscy dokładnie przyjrzeli się jego kalectwu. Była to ostatnia próba wzbudzenia w sercach obecnych współczucia dla nieszczęśnika. Jezus, zapewne, również chciał dokonać uzdrowienia w taki sposób, ażeby wszyscy wszystko widzieli. Jezus zadał ekspertom Prawa dwa pytania. Czy wolno w sabat dobrze czynić, czy źle czynić? Postawił ich w kłopotliwej sytuacji. Musieli przyznać, że wolno czynić dobrze, a on właśnie chciał uczynić coś dobrego. Musieli też przyznać, że nie wolno czynić źle – a przecież, pozostawienie człowieka w nieszczęściu wtedy, kiedy można mu pomóc, na pewno jest rzeczą złą. Zapytał też: Czy wolno życie zachować czy zabić? Tym pytaniem Jezus jeszcze dokładniej określa sytuację. On sam podejmuje kroki, ażeby zachować życie tego nieszczęśnika; oni zastanawiają się nad tym, jak zabić Jezusa. W każdym przypadku myśl o pomocy człowiekowi jest na pewno lepsza od myślenia o zabiciu człowieka. Cóż dziwnego, że nic nie mieli do powiedzenia! Wtedy Jezus wyrzekł słowo mocy i uzdrowił człowieka. Faryzeusze wyszli i próbowali uknuć z Herodianami spisek przeciwko Jezusowi. Dowodzi to, jak daleko byli gotowi się posunąć. Żaden faryzeusz nie miał, w normalnych warunkach, nie wspólnego z poganinem, albo z innym człowiekiem, nie przestrzegającym Zakonu. Tacy ludzie byli nieczyści. Herodianie to ludzie z najbliższego otoczenia Heroda, przebywali na jego dworze i mieli stałe kontakty z Rzymianami. Faryzeusze normalnie uważali ich za nieczystych. Teraz jednak gotowi byli zawrzeć z nimi przymierze. Serca ich wypełniała nienawiść, której już nic nie mogło powstrzymać. Opis ten ma znaczenie fundamentalne, ponieważ pokazuje zderzenie dwóch pojęć religii. 1. Dla faryzeuszów religia była rytuałem. Polegała na przestrzeganiu pewnych reguł i przepisów. ponieważ Jezus łamał te przepisy, uważali go za złego człowieka. Podobnie jest z człowiekiem, który uważa, że religia polega na chodzeniu do kościoła, czytaniu Biblii, modleniu się przy posiłkach, prowadzeniu nabożeństw w rodzinie i wykonywaniu wielu innych aktów, związanych w opinii ogółu, z religią, który jednak nigdy nie zada sobie żadnego trudu, ażeby pomóc bliźniemu, który nie umie współczuć, unika poświęceń, który ze spokojem i pogodą bardzo dokładnie wykonuje wszystkie ortodoksyjne praktyki religijne, będąc jednocześnie głuchym na wołania potrzebujących i ślepym na łzy świata. 2. Dla Jezusa religia była służbą. Polegała na miłowaniu Boga i na miłowaniu człowieka. Rytuał, w porównaniu z miłością w czynie, nie miał żadnego znaczenia. Według Jezusa, najważniejszą rzeczą na świecie nie było prawidłowe wykonywanie obrządku religijnego, ale spontaniczna odpowiedź na wołanie ludzkiej potrzeby.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
Ksiądz Robert Kazimierz Nowak napisał/a: W dzień szabatu Jezus wszedł do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschłą rękę. A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. On zaś rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: Stań tu na środku! A do nich powiedział: Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić? Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy wkoło po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serca, rzekł do człowieka: Wyciągnij rękę! Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić. Mk 3,1-6
To mój ulubiony fragment Ewangelii ! Gdy była chora był moim sztandarem.. Dla mnie najważnejsze przesłanie Jezusa to: Chcę już dziś cię uzdrowić. Jezus nie czeka, On chce już dziś. obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Nie można przecież kochać jutro....
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
Poczytajcie jak Jezus pięknie wyjaśnia i poucza o niedzieli - to jest bardzo budujące naszą wiarę a zarazem daje czyste światło na to jak powinniśmy świętować dni święte. Fragment z ''Poematu Boga - Człowieka'' według widzeń świątobliwej Marii Valtorty. 92. JEZUS W [DOLINIE] “PIĘKNEJ RZEKI”. «ŚWIĘĆ DNI ŚWIĘTE» Napisane 6 marca 1945. A, 4676-4687 Choć jeszcze trochę pada, pogoda jest lepsza i ludzie mogą przyjść do Nauczyciela. Jezus słucha na boku dwóch lub trzech osób, które mają Mu coś ważnego do powiedzenia. Potem idą na miejsca, spokojniejsi. Błogosławi też małe dziecko, cierpiące na złamanie ud. Żaden lekarz nie chce go pielęgnować. Mówią: “To bezużyteczne. Złamanie rozszerza się całkiem w górę, w kierunku kręgosłupa”. To właśnie powiedziała matka zalana łzami i wyjaśniła: «Biegał ze swą małą siostrzyczką po drogach wioski. Ktoś z dworu Heroda jechał szybko swoim wozem i go potrącił. Sądziłam, że był martwy. Ale to jest gorsze. Widzisz. Kładę go na tej desce, bo... nie można nic więcej zrobić. I cierpi, cierpi, bo kość się rozszczepia. Potem, gdy kość już nie będzie się rozszczepiać, będzie cierpiał, bo będzie mógł tylko leżeć na plecach.» «Bardzo cię boli?» – pyta Jezus ze współczuciem zapłakane dziecko. «Tak.» «Gdzie?» «Tu... i tu... – dotyka drżącą ręką dwie kości biodrowe. – I także tutaj i tam – dotyka swych nerek i ramion. – Deska jest twarda, a ja chcę się ruszać, oj...» – płacze zrozpaczony. «Chcesz, abym cię wziął na ręce? Przyjdziesz do Mnie? Wezmę cię tam, do góry. Zobaczysz wszystkich ludzi, kiedy będę mówił.» «O! tak...» – Jego “tak” jest pełne pragnienia. Biedny malec wyciąga błagające ramiona. «Chodź więc!» «Ależ on nie potrafi, Nauczycielu, to niemożliwe! Zbytnio go boli... Ja nie mogę go poruszyć nawet do mycia.» «Nie zrobię mu nic złego.» «Lekarz...» «Lekarz – to lekarz, a Ja – to Ja. Dlaczego przyszłaś?» «Bo jesteś Mesjaszem» – odpowiada kobieta. Blednie i czerwieni się, szarpana nadzieją i rozpaczą. «No, chodź mały!» Jezus wsuwa jedną rękę pod jego bezwładne nogi, drugą – pod małe ramiona. Bierze dziecko i pyta: «Sprawiam ci ból? Nie? A więc powiedz mamie: “do zobaczenia” i idziemy.» I poprzez tłum, który robi przejście, Jezus odchodzi ze Swoim ciężarem. Idzie do końca, wchodzi na coś w rodzaju estrady, którą mu przygotowano, aby wszyscy Go widzieli, nawet z podwórka. Każe sobie podać małą ławeczkę i siada na niej. Sadza małego na kolanach i pyta go: «Podoba ci się? Teraz bądź spokojny i słuchaj również i ty.» Zaczyna nauczać. Wykonuje gesty tylko jedną ręką, prawą, lewą podtrzymuje dziecko, które patrzy na ludzi – szczęśliwe, że widzi coś - i uśmiecha się do swojej mamy, która jest na dole, z sercem drżącym z nadziei. Dziecko bawi się sznurkiem ubrania Jezusa i również jasną i miękką brodą Nauczyciela, a nawet kosmykiem Jego długich włosów. «Powiedziano: “Wykonuj pracę uczciwą, a siódmy dzień poświęć Panu i swemu duchowi.” Tak mówi przykazanie o spoczynku szabatowym. Człowiek nie jest większy od Boga. Bóg zaś dokonał stworzenia w ciągu sześciu dni, a w siódmym – odpoczął. Jakże więc człowiek pozwala sobie na to, by nie naśladować Ojca, nie być posłusznym Jego przykazaniu? Czyżby ten nakaz nie był rozsądny? Przeciwnie. Naprawdę jest to przykazanie zbawienne w porządku fizycznym, moralnym i duchowym! Ciało człowieka, kiedy jest zmęczone, potrzebuje odpoczynku, jak ciało każdego innego stworzenia. Również zwierzę odpoczywa i my mu na to pozwalamy, aby go nie stracić: wołu, który orze pola; osła, który nas nosi; owcy, która ma jagnię i daje nam mleko. Wypoczywa także – i pozwalamy jej wypocząć – ziemia na polu w miesiącach, kiedy nie jest obsiana. Ona żywi się, nasyca solami, spadającymi z nieba lub podnoszącymi się z podłoża. Odpoczywają - nawet nie pytając o nasze zdanie - zwierzęta, rośliny, gdyż są posłuszne odwiecznym prawom mądrej reprodukcji. Dlaczego więc człowiek nie chce naśladować Stwórcy, który odpoczął siódmego dnia, i niższych stworzeń roślinnych lub zwierzęcych które, kierowane tylko instynktem, potrafią się mu podporządkować i go słuchać? Przykazanie to jest użyteczne zarówno na płaszczyźnie moralnej jak i na fizycznej. Przez sześć dni człowiek był zajęty przez wszystkich i wszystko. Uchwycony jak nić w mechanizmie warsztatu tkackiego chodził w górę i w dół, nie mogąc nigdy powiedzieć: “Teraz zajmuję się sobą i tymi, którzy są mi najdrożsi. Jestem ojcem i dzisiaj istnieją dla mnie dzieci. Jestem małżonkiem i dziś poświęcam się małżonce. Jestem bratem i cieszę się moim rodzeństwem. Jestem synem i troszczę się o moich starszych rodziców.” Istnieje porządek duchowy: praca jest święta; miłość - jeszcze świętsza; najświętszy jest Bóg. Pamiętaj zatem, aby przynajmniej jeden z siedmiu dni poświęcić naszemu dobremu i świętemu Ojcu, który nam dał życie i je utrzymuje. Dlaczego traktować Go gorzej niż ojca, niż dzieci, niż braci, niż małżonkę, niż własne ciało? Niech dzień Pana należy do Niego. O! co to za słodycz odnaleźć się po dniu pracy, wieczorem, w rodzinie pełnej ciepła! Jaka to słodycz odnaleźć się tam po długiej podróży! A dlaczego nie odnajdywać się po sześciu dniach pracy w domu Ojca? Dlaczego nie być jak syn, który powraca z sześciodniowej podróży i mówi: ”Oto przychodzę spędzić mój dzień odpoczynku z Tobą”? Posłuchajcie dalej. Powiedziałem: “Wykonuj pracę uczciwą.” Wiecie, że nasze Prawo nakazuje miłość bliźniego. Uczciwość pracy stanowi część miłości bliźniego. Ten, kto jest uczciwy w swojej pracy, nie kradnie w handlu, nie pozbawia pracownika zarobku – nie pozbawia go w sposób grzeszny. Przypomina sobie, że sługa i robotnik mają ciało i duszę podobną do jego. On ich nie traktuje jak kamieni bez czucia, które można kruszyć, kopać nogami lub uderzać żelazem. Człowiek, który działa w ten sposób, nie kocha swego bliźniego i grzeszy w oczach Boga. Jego zysk jest przeklęty, nawet jeśli odciąga z niego coś na ofiarę dla Świątyni. O, co za fałszywa ofiara! I jakże można ośmielić się położyć ją u stóp ołtarza, kiedy ocieka od łez i od krwi wyzyskanego podwładnego? Nazywa się: “rzeczą skradzioną”, to znaczy – zdradą względem bliźniego, bo złodziej jest zdrajcą dla swego bliźniego. Nie był święcony dzień święty, jeśli nie został wykorzystany na przebadanie i udoskonalenie samego siebie, na wynagrodzenie grzechów popełnionych w ciągu sześciu dni. Oto czym jest święcenie dnia świętego! To nie jest jakiś akt całkowicie zewnętrzny, który nie zmienia ani o jotę waszego sposobu myślenia. Bóg chce dzieł żywych, a nie pozorów. Pozorem jest fałszywe posłuszeństwo Prawu. Pozorem jest obłudne święcenie szabatu, to znaczy odpoczynek, który zachowuje się po to, aby pokazać oczom ludzkim, że się jest posłusznym przykazaniu. Trwoni się natomiast czas na rozrywki, grzech, rozwiązłość, obżarstwo, obmyśla się sposoby krzywdzenia bliźniego i dokuczania mu przez następny tydzień. Jest jeszcze inne pozorne święcenie szabatu. Polega ono na spoczynku materialnym, któremu nie towarzyszy praca wewnętrzna, duchowa, uświęcająca, szczere zastanawianie się nad sobą, pokorne wyznanie swojej własnej nędzy, poważne postanowienie, by lepiej postępować w następnym tygodniu. Powiecie: “A jeśli potem znowu popadniemy w grzech?” Co powiedzielibyście o dziecku, które upadłszy nie chciałoby więcej chodzić, aby nie narażać się na upadki? Czyż nie powiedzielibyście, że to głuptas, że nie powinno się wstydzić chodzenia niepewnego; że wszyscy przez to przeszliśmy, gdy byliśmy mali; że z tego powodu ojciec wcale mniej nas nie kochał? Któż nie przypomina sobie deszczu matczynych pocałunków - wywoływanych przez nasze upadki – i pieszczot naszego ojca? Tak samo czyni nasz Najłagodniejszy Ojciec, który jest w Niebiosach. Pochyla się nad swoim małym, który upadł na ziemię i płacze. Mówi mu: “Nie płacz. Ja cię podniosę. Będziesz bardziej uważał na przyszły raz. Teraz chodź w Moje ramiona. Tu całe twoje zło zniknie i wyjdziesz z niego umocniony, uzdrowiony, szczęśliwy”. To właśnie mówi Nasz Ojciec, który jest w Niebie. To właśnie mówię wam i Ja. Jeśli będziecie wierzyć Ojcu, wszystko wam się uda. Jeśli będziecie mieć wiarę - ale uważajcie – taką jak wiara małego dziecka. Małe dziecko wierzy, że wszystko jest możliwe. Ono nie pyta, jak coś może się stać. Nie sprawdza zanurzenia. Ono wierzy w tego, który napełnia je ufnością i spełnia to, co mu obiecuje. Bądźcie jak małe dzieci wobec Najwyższego. Jakże On kocha te małe aniołki, zabłąkane na ziemi, stanowiące jej piękno! On kocha też dusze, które stają się proste, dobre, czyste jak u dzieci. Chcecie zobaczyć wiarę małego dziecka, by nauczyć się wierzyć? Popatrzcie dobrze. Okazywaliście wszyscy współczucie temu małemu, którego trzymam na piersi. Wbrew temu, co mówili lekarze i mama, nie płakał, gdy wziąłem go w ramiona. Widzicie? On, który od dawna tylko płakał dniem i nocą bez ustanku, tu przestał płakać i usnął spokojnie na Moim sercu. Zapytałem go: “Chcesz, abym cię wziął na ręce?”, a on odpowiedział: “Tak”. Nie zastanawiał się nad swym biednym stanem, nad cierpieniem, które mógłby prawdopodobnie odczuwać, nad konsekwencjami takiego poruszenia go. Na Moim obliczu dostrzegł miłość i powiedział: “Tak”, i przyszedł. Nie czuł bólu. Ucieszył się, że znajduje się tu, tak wysoko, i nie jest przykuty do swej deski. Ucieszył się, że odczuł miękkość ciała zamiast twardości drewna. Śmiał się, bawił się i zasnął z kosmykiem Moich włosów w swej małej rączce. Teraz go obudzę pocałunkiem...» Jezus całuje kasztanowe włosy dziecka. Uśmiecha się do niego. «Jak się nazywasz?» «Jan.» «Słuchaj, Janie. Chcesz chodzić? Chcesz iść do mamy i powiedzieć jej: “Mesjasz cię błogosławi z powodu twej wiary”?» «Tak, tak!» Potem malec klaszcze drobnymi rączkami i pyta Jezusa: «Sprawisz, że będę chodził? Po łąkach? Nie będzie już tej wstrętnej i twardej deski?... Ani lekarzy, którzy sprawiają ból?» «Nie, już tego nie będzie, nigdy więcej.» «Ach, jak Cię kocham!» Zarzuca Jezusowi ramiona na szyję i całuje Go. Dla większej swobody, by móc Go pocałować, skacze na kolana Jezusa. Grad niewinnych pocałunków spada na czoło, oczy, policzki Jezusa. W swej radości dziecko nie zauważyło, że potrafi się poruszać – ono, wcześniej połamane! Okrzyk matki i tłumu wstrząsnęły chłopcem i sprawiły, że odwrócił się ze zdziwieniem. Niewinne oczy na wychudłej twarzy mają pytający wyraz. Cały czas na kolanach, z rękami wokół szyi Jezusa, pyta Go poufnie, wskazując na poruszony tłum, matkę, która z dołu go woła, łącząc jego imię z imieniem Jezusa: «Janie! Jezu! Janie! Jezu!» «Dlaczego tłum krzyczy i mama też? Co im jest? Czy Ty jesteś Jezusem?» «To Ja. Tłum krzyczy, ciesząc się, że potrafisz chodzić. Żegnaj, mały Janie.» Jezus całuje go i błogosławi: «Idź do mamy i bądź grzeczny.» Dziecko schodzi spokojnie z kolan Jezusa, potem na ziemię. Biegnie do mamy. Rzuca się jej na szyję i mówi: «Jezus cię błogosławi. Dlaczego więc płaczesz?» Gdy ludzie nieco się uciszają, Jezus mówi gromkim głosem: «Wy – którzy upadacie grzesząc i ranicie się – postępujcie jak mały Jan. Miejcie wiarę w miłość Bożą. Pokój niech będzie z wami.» Tłum wznosi okrzyki “hosanna”, a szczęśliwa matka płacze, Jezus – chroniony przez uczniów – opuszcza izbę.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Bardzo piękne, warto by całość przeczytać....
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Jak warto i trzeba wracać do Ojca - to pewnie trudno znaleźć piękniejszy przykład. Ale pewnie, albo czasem boimy się np. spowiedzi, a taką powinna być - jak uniesienie matki i ojca swojego dziecka, kiedy coś sobie zrobi. Bóg Ojciec to właśnie z nami robi - powraca synostwo.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
Bóg zapłać Księdzu za tyle dobrych słów... Pozdrawiam obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: Ty jesteś Syn Boży. Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały. Mk 3,7-12
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Wpośród tłumów (Mk 3,7-12) Ażeby uniknąć czołowego zderzenia z władzami, Jezus musiał zrezygnować z dalszej działalności w synagogach. Nie powodował nim strach. Nie był człowiekiem, który wycofuje się z obawy przed konsekwencjami. Ale jego godzina jeszcze nie przyszła. Dużo jeszcze musiał uczynić i dużo powiedzieć przed ostatnią walką. Tak więc Jezus pozostawił synagogi i odszedł nad morze. Nawet tam otoczyły go tłumy ludzi. Niektórzy z nich przyszli z bardzo odległych okolic. Przyszli z całej Galilei. Przyszli z Judei i z odległej o sto pięćdziesiąt kilometrów Jerozolimy. Z Idumei – dawnego królestwa Edomu – wysuniętej daleko na południe, leżącej pomiędzy południowymi granicami Palestyny i Arabii. Przyszli z terenów położonych na wschód od Jordanu. Znaleźli się też ludzie z całkiem obcych terenów, z fenickich miast Tyru i Sydonu, położonych nad brzegiem Morza Śródziemnego, na północny zachód od Galilei. Wszyscy przyszli, ażeby zobaczyć Jezusa i go posłuchać. Tłum urósł do niebezpiecznych rozmiarów i na wszelki wypadek, gdyby napór miał zagrażać zgnieceniem, polecił Jezus trzymać u brzegu przygotowaną łódź. Niebezpieczeństwo wzrastało w miarę napływania ludzi szukających uzdrowienia. Nie czekali aż Jezus ich dotknie, lecz sami cisnęli się do niego, ażeby go dotknąć. W tym czasie Jezus napotkał szczególny problem, mianowicie problem ludzi opętanych przez demony. Musimy pamiętać, że niezależnie od tego, co my myślimy o demonach, tamci ludzie święcie wierzyli w opętanie. Byli pewni tego, że jakaś obca i zła moc wkracza w człowieka z zewnątrz i bierze go w swoje posiadanie. Opętani nazywali Jezusa Synem Bożym. Co chcieli przez to powiedzieć? Na pewno tytuł ten nie miał dla nich jakiegoś, w naszym pojęciu, filozoficznego lub teologicznego sensu. W świecie starożytnym tytuł Syn Boży nie był nieznany. Królów Egiptu nazywano synami Ra, ich boga. Począwszy od Augustea, Oktawiana, wielu rzymskich cesarzy określano mianem synów Bożych. Termin ten w Starym Testamencie użyty jest w czworaki sposób. 1. Aniołowie są synami Boga. Stare opowiadanie w Pierwszej księdze Mojżeszowej mówi: że synowie Boży ujrzeli córki ludzkie i rozmiłowali się w nich, co zresztą było zgubne (1 Mjż 6,2). Job mówi o dniu, w którym przybyli synowie Boży, ażeby się stawić przed Panem (Job 1,6). Był to więc powszechnie przyjęty tytuł aniołów. 2. Naród izraelski jest synem Bożym. Bóg wezwał syna swego z Egiptu (Oz 11,1). O narodzie Bóg mówi: „Moim synem pierworodnym jest Izrael” (2 Mjż 4,22). 3. Król narodu izraelskiego jest synem Bożym. oto co Bóg przyobiecał królowi: „Ja będę mu ojcem, a on będzie mi synem” (2. Sm 7,14). 4. W księgach późniejszych, napisanych w okresie tzw. międzytestamentowym, dobry człowiek nazywany jest synem Bożym. Oto jaką obietnicę według mądrości Syracha 4,10 ma człowiek, okazujący miłosierdzie sierocie: I staniesz się jakby synem Najwyższego, I miłować cię będzie bardziej niż twoja matka. We wszystkich tych przypadkach termin syn określa tego, kto stoi szczególnie blisko Boga i ma z nim bliskie kontakty. Istnieje pewna analogia, która jednocześnie trochę wyjaśnia znaczenie tego terminu w Nowym Testamencie. Paweł nazywa Tymoteusza swoim synem (1 Tm 1,2; 1,18). Tymoteusza i Pawła nie łączyło żadne pokrewieństwo, ale jak pisze Paweł do Filipian, nie było drugiego takiego, kto by tak dobrze znał jego myśli, zgadzając się z nim i w teorii i w praktyce, jak Tymoteusz (Flp 2,19-22). Piotr nazywa swoim synem Marka (1 P 5,13), ponieważ nikt tak dobrze jak Marek nie potrafił interpretować jego myśli. Kiedy tytuł ten spotykamy w nacechowanym prostotą ewangelicznych relacjach, nie powinniśmy myśleć o nim w kategoriach filozoficznych albo teologicznych, albo nawet nauki o Trójcy Świętej. Ludzie, którzy tak nazywali Jezusa, czuli, że między nim a Bogiem istnieje związek, i że ten związek jest tak ścisły, że żadne inne słowo nie potrafi go oddać oraz ludzie opętani czuli, że w nich samych mieszka jakiś niezależny i zły duch, oraz że w osobie Jezus zbliża się do nich ktoś, kto stoi w szczególnie bliskiej łączności z Bogiem. Ponieważ demony nie mogą żyć tak blisko obecności Bożej, każde zjawienie się Jezusa wywoływało przerażenie opętanych. Musimy postawić pytanie: „Dlaczego Jezus tak surowo nakazywał im milczenie?” Powód był prosty i oczywisty. Jezus był Mesjaszem, pomazanym przez Boga królem, ale jego zrozumienie roli Mesjasza bardzo się różniło od pojęć zawartych w popularnych oczekiwaniach mesjańskich. W mesjaństwie Jezus widział drogę służby, poświęcenia i miłości, drogę prowadzącą do krzyża. Popularne oczekiwania malowały Mesjasza jako Króla zdobywcę, który na czele potężnych armii zmiażdży Rzymian i Żydów uczyni największą potęgą świata. Gdyby więc rozeszła się pogłoska o zjawieniu się Mesjasza, nieuniknionymi konsekwencjami byłyby rebelie i powstania, szczególnie w Galilei, gdzie ludzie zawsze byli gotowi pójść za nacjonalistycznym przywódcą. Jezus myślał o mesjaństwie w kategoriach miłości, natomiast jego ziomkowie, w kategoriach żydowskiego nacjonalizmu. Dlatego, Jezus nie mógł przed wpojeniem właściwego pojęcia mesjaństwa, dopuścić do roznoszenia o nim wieści. Na tym etapie wieści o Mesjaszu przyniosłoby tylko szkodę, zamieszanie i nieszczęście. Prowadziłoby do niepotrzebnej wojny i rozlewu krwi. Najpierw ludzie musieli się dowiedzieć, jaką w rzeczywistości rolę ma Mesjasz odegrać. Przedwczesna, i oparta na fałszywych przesłankach zapowiedź mogłaby jedynie zrujnować całą misję Jezusa.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
Bóg Zapłać ! obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi. I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. Idąc dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi i poszli za Nim. Mk 1, 14 - 20
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Co to znaczy zostawić wszystko i pójść za Jezusem?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Posłannictwo Dobrej Nowiny (Mk 1,14-15) W podanym tu streszczeniu orędzia Jezusa zawarte są trzy bardzo ważne słowa chrześcijańskiej wiary. 1. Najpierw słowo ewangelia. Słowo to dokładnie przetłumaczone na nasz język, znaczy dobra nowina. Jezus po to głównie przyszedł, ażeby przynieść ludziom dobrą nowinę. Śledząc na kartkach Nowego Testamentu słowo euaggelion, ewangelia, dobra nowina, poznamy, przynajmniej pobieżnie, jej treść. a) Jest to dobra nowina o prawdzie (Gal 2,5; Kol 1,5). Zanim przyszedł Jezus, ludzie mogli jedynie odgadywać kim jest Bóg i szukać go po omacku. „O, gdybym wiedział, jak Go znaleźć”, woła Job (Job 23,3). Marek Aureliusz powiedział, że dusza widzi bardzo niewyraźnie. Posłużył się przy tym greckim słowem, mówiąc o widzeniu rzeczy poprzez wodę. Ale wraz z przyjściem Jezusa ludzie zaczęli rozumieć, jaki jest Bóg naprawdę. Już więcej nie muszą odgadywać i szukać w ciemności. Już wiedzą. b) Jest to dobra nowina o nadziei (Kol 1,23). Świat starożytny był pesymistyczny. Według Seneki „jesteśmy bezradni w rzeczach niezbędnych”. W swej walce o dobro ludzie ponosili klęskę za klęską. Przyjście Jezusa włożyło nadzieję do serc pozbawionych nadziei. c) Jest to dobra nowina o pokoju (Ef 6–15). Każdy człowiek ma rozdwojenie osobowości. Jest to cena, jaką płacimy za to, że jesteśmy ludźmi. Istota ludzka dziwnie łączy w sobie dzikie zwierzę z aniołem. Mówią, że raz Schopenhauer, posępny filozof, gdzieś się zabłąkał. Kiedy zapytano go: „Kim pan jest?”, odpowiedział: „Byłbym wdzięczny, gdyby pan mógł mi to powiedzieć”. Robert Burns powiedział o sobie: „Życie moje podobne było do zburzonej świątyni. Ileż wytrzymałości i jakaż proporcja w niektórych częściach! Co za szpetne wyrwy, jakie zwały gruzów w innych!” W człowieku często goszczą zarówno grzech jak i dobroć – to jest jego problem. Przyjście Jezusa scala rozbitą osobowość. Będąc zdobytym przez Jezusa Chrystusa, człowiek zaczyna panować nad wojną w sobie samym i zwyciężać. d) Jest to dobra nowina o Bożej obietnicy (Ef 3,6). Prawdą jest, że myśl o Bogu, w świadomości ludzi raczej kojarzyła się z groźbami, niż obietnicami. Wszystkie niechrześcijańskie religie mówią o wymagającym Bogu. Tylko chrześcijaństwo ukazuje Boga, który jest bardziej skory do dawania, niż my do proszenia. e) Jest to dobra nowina o nieśmiertelności (2 Tm 1,10). Dla poganina życie było drogą do śmierci. Człowieka określano jako istotę umierającą. Ale według dobrej nowiny, przyniesionej przez Jezusa, jesteśmy na drodze do życia, nie do śmierci. f) Jest to dobra nowina o zbawieniu (Ef 1,13). Zbawienie nie jest wyłącznie rzeczą bierną, jest ono również czynne. Nie jest tylko uwolnieniem od kary i ucieczką od dawnych grzechów. Jest mocą potrzebną do zwycięskiego życia i do panowania nad grzechem. Posłannictwo Jezusa jest rzeczywiście dobrą nowiną. 2. Teraz zastanówmy się nad słowem upamiętać się. Upamiętanie się nie jest tak łatwą rzeczą, jak nam się czasem wydaje. Greckie słowo metanoia znaczy przemiana umysłu. Jesteśmy skłonni mylić dwie sprawy mianowicie, żal z powodu konsekwencji, jakie nieść musimy dlatego, że zgrzeszyliśmy, i żal z powodu samego popełnienia grzechu. Niejednego o żal przyprawiają kłopoty, w jakie został przez grzech wpędzony. Owszem żałuje. Ale jednocześnie wie dobrze, że popełniłby jeszcze raz ten sam grzech, gdyby miał pewność uniknięcia podobnych kłopotów. Człowiek taki nie nienawidzi samego grzechu. Nienawidzi jego konsekwencji. Prawdziwe upamiętanie nie polega jedynie na żalu z powodu konsekwencji grzechu, lecz na nienawidzeniu samego grzechu. Już dawno Montaigne, ten stary mądry pisarz, powiedział w swej autobiografii: „Dzieci należy uczyć nienawiści do występku ze względu na jego istotę, tak, ażeby nie tylko unikały go w czynie, ale brzydziły się nim w sercu – ażeby sama myśl występku, bez względu na jego formę, wypełniła ich obrzydzeniem”. Kiedy człowiek, kiedyś zakochany w grzechu, zaczyna nagle nienawidzić grzech ze względu na jego istotę, ze względu na grzeszność grzechu – mamy do czynienia z prawdziwym upamiętaniem. 3. Wreszcie słowo wierzyć. „Wierzcie”, mówi Jezus, „ewangelii”. Wierzyć ewangelii znaczy tyle, co przyjąć to, co Jezus mówi: wierzyć, że Bóg jest właśnie taki, jakiego znamy ze słów Jezusa, wierzyć, że Bóg tak bardzo miłuje świat, że poniesie każdą ofiarę, by nys znowu do siebie przyprowadzić, wierzyć, że to, co brzmi zbyt pięknie by było prawdziwe, jest naprawdę prawdziwe.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Jezus wybiera przyjaciół (Mk 1, 16 - 20) Kiedy już Jezus podjął decyzję i wybrał metodę realizowania zadania, natychmiast przystąpił do montowania swojego zespołu. Przywódca musi gdzieś rozpocząć. Musi zebrać wkoło siebie grono pokrewnych dusz, by przed nimi wynurzyć swe wnętrze i by na ich sercach pisać swoje posłannictwo. Marek pokazuje tutaj, jak Jezus kładzie fundament pod swoje królestwo i powołuje pierwszych naśladowców. W Galilei było dużo rybaków, Józef Flawiusz, wielki żydowski historyk, który w pewnym okresie był zarządcą Galilei, napisał, że w czasie sprawowania przez niego rządów po Morzu Galilejskim pływało trzysta trzydzieści łodzi rybackich. Przeciętny mieszkaniec Palestyny rzadko jadał mięso, prawdopodobnie nie częściej niż raz w tygodniu. Głównym jego posiłkiem była ryba (Łk 11,11; Mt 7, 10; Mk 6,30-44; Łk 24,42). Ryba najczęściej była solona ponieważ nie znano sposobów transportowania świeżej ryby. Świeża ryba należała wtedy do najwspanialszych delikatesów na stołach dużych miast, takich jak Rzym. O randze rybołówstwa mówią choćby same już nazwy nadbrzeżnych miast. Betsaida znaczy Dom Ryby ; Tarychea znaczy Miejsce Solonej Ryby. Właśnie w Tarychei rybę odpowiednio przygotowywano do eksportu do Jerozolimy a nawet do samego Rzymu. Przemysł solonej ryby był w Galilei nie lada interesem. Rybacy używali sieci dwojakiego rodzaju, dowiadujemy się o tym również z Ewangelii. Jeden rodzaj sieci nazywał się sagene i był pewną odmianą włoku. Sieć taka, spuszczana z tyłu łodzi przyjmowała w wodzie, dzięki odpowiedniemu wyważeniu, pozycję pionową. Kiedy łódź zaczynała płynąć, cztery rogi, do których przywiązane były sznury, zbliżały się do siebie, tworząc z sieci rodzaj olbrzymiego woru, zagarniającego znajdujące się na jego drodze ryby. Sieć ta była oczywiście przymocowana do łodzi. Drugi rodzaj sieci nazywał się amfiblestron. Taką właśnie siecią łowili, według omawianego przez nas tekstu, Piotr i Andrzej. Była znacznie mniejsza od sagene, kształtem przypominała parasol, a do łowienia nią potrzebna była nie tyle siła pchanej wiosłami łodzi, co wprawna ręka. Bliższe poznanie ludzi, których Jezus wybrał jako swoich pierwszych towarzyszy, jest, naturalnie, rzeczą nadzwyczaj ciekawą i pożyteczną. 1. Musimy zauważyć kim oni byli. Byli ludźmi prostymi. Nie przyszli ze szkół ani z uniwersytetów, nie mieli powiązań z duchowieństwem ani z arystokracją, nie byli ani uczeni ani bogaci. Byli rybakami. Znaczy to, że byli zwykłymi ludźmi. Nikt nie wierzył w ludzi prostych tak bardzo jak Jezus. Kiedy George Bernard Shaw powiedział: „Dla klas pracujących nie mam żadnego uczucia; chyba tylko pragnienie obalenia ich i zastąpienia ich jakimiś rozsądnymi ludźmi”. W swojej książce, The Patrician, John Galsworthy wkłada w usta jednego z bohaterów, Miltiouna, takie słowa: „Gawiedź! Jak ona mnie mierzi! Nienawidzę jej nędznej głupoty, nienawidzę brzmienia jej głosu i wyrazu twarzy – jest taka ohydna, taka mała”. Kiedyś Carlyle, w wybuchu gniewu, oświadczył, że w Anglii mieszka dwadzieścia siedem milionów ludzi – przeważnie głupców! Jezus tak myślał. Loncoln powiedział: „Bóg musi kochać prostych ludzi – tak wielu ich stworzył”. Wybierając swoich towarzyszy, Jezus zdaje się mówić: „Dajcie mi dwunastu zwykłych ludzi, a ja, razem z nimi, jeżeli mi się tylko oddadzą, zmienię świat”. Zamiast zastanawiać się nad tym, kim jest obecnie, człowiek powinien wiedzieć, kim Jezus Chrystus może go uczynić. 2. Powinniśmy zauważyć, co oni robili, kiedy Jezus ich powołał. Wykonywali swoją codzienną pracę: łowili ryby i naprawiali sieci. Podobnie było z niejednym prorokiem. „Nie jestem ja prorokiem”, powiedział Amos, „ani też uczniem proroka; jestem pasterzem i hodowcą sykomor, lecz Pan wziął mnie spoza trzody i rzekł do mnie: Idź, wystąp jako prorok wobec ludu mojego izraelskiego!” (Am 7,14.15). Bóg może powołać człowieka nie tylko w domu Bożym, nie tylko w komorze modlitwy. Może to nastąpić podczas wykonywania codziennej pracy. Żyjąc w świecie pełnym Boga, nigdy nie można od niego uciec. 3. Zwróćmy uwagę na to, jak Jezus ich powołał. Wezwanie Jezusa brzmiało: „Pójdźcie za mną”. Zapewne nie było to pierwsze spotkanie Jezusa z tymi rybakami. Bez wątpienia stali już kiedyś w tłumie i słuchali. Bez wątpienia pozostali wtedy na miejscu i długo rozmawiali, mimo że tłum już dawno się rozszedł. Niewątpliwie już wcześniej byli pod wrażeniem jakiejś dziwnej mocy w jego obecności i czuli magnetyzm jego oczu. Jezus nie powiedział do nich: „Mam tu pewien teologiczny system i chciałbym, żebyście go zbadali; Mam tu kilka teorii – proszę, zastanówcie się nad nimi: Oto jeden z systemów etycznych. Chciałbym, żebyście go ze mną przedyskutowali”. Powiedział: „Pójdźcie ze mną”. Początek był w osobistym stosunku do Jezusa. Wszystko się zaczęło z takim przyciągnięciem serca, które rodzi nieporuszoną wierność. Nie znaczy to, że człowiek nie może stać się chrześcijaninem na skutek przemyślenia spraw. Dla większości nas jednak, pójście za Chrystusem jest podobne do zakochania się. Ktoś powiedział: podziwiamy ludzi dla jakichś powodów; kochamy ludzi bez powodów. „Kochamy ich ponieważ oni są oni, a my jesteśmy my”. „A gdy Ja będę wywyższony ponad ziemię”, powiedział Jezus, „wszystkich do siebie pociągnę”. (J 12,32). W większości wypadków człowiek staje się naśladowcą Jezusa nie dla tych rzeczy, które Jezus powiedział, ale dlatego, że Jezus po prostu jest taki jaki jest. 4. W końcu musimy zwrócić uwagę na to, co Jezus im zaoferował. Zaoferował im zadanie. Jezus nie powołał ich do bezczynności, lecz do służby. Ktoś powiedział, że każdy człowiek potrzebuje „jakiejś wielkiej sprawy, w którą mógłby zainwestować swoje życie”. Dlatego Jezus nie powołał swoich ludzi do łatwych wygód albo ospałej bezczynności. Powołał ich do zadania, w którym mieli się rozchodowywać i spalać i w końcu umrzeć dla jego sprawy i dla dobra innych. Powołał ich do takiego zadania, w którym zdobycie czegoś dla siebie jest możliwe jedynie poprzez oddanie wszystkiego Jemu i innym ludziom.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Następnie wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu. Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze pokutnym i w popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz! Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał». Łk 10, 1 - 16.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Robotnicy żniwa (Łk 10,1-16) Tekst ten mówi o drugiej wyprawie misyjnej, która miała znacznie większy zasięg terenowy i personalny. W pierwszej tego rodzaju wyprawie uczestniczyło dwunastu uczniów, obecnie siedemdziesięciu dwóch. Liczba siedemdziesiąt miała u Żydów symboliczne znaczenie. a) Była to liczba starszych, którzy zostali wybrani do pomocy Mojżeszowi w kierowaniu i w zarządzaniu ludem na pustyni (4 Mjż 11,16-17.24-25). b) Tylu członków liczył Sanhedryn, najwyższa rada żydowska. Z naszego tekstu wynikałoby, że również Jezus miał siedemdziesięciu pomocników. c) Powszechnie utrzymywano, że właśnie tyle narodów zamieszkuje świat. Łukasz ma bardzo szerokie horyzonty myślowe i dlatego mógł myśleć o dniu, gdy wszystkie narody świata poznają i pokochają Pana. Spotykamy się tu również z inną ciekawą myślą. Jednym z miast, nad którym Jezus wypowiedział swoje biada, jest Chorazyn. Z tekstu wynika, że Jezus dokonał tam wielu wspaniałych czynów. W opowiadaniu ewangelicznym Chorazyn nie jest nawet wspomniany i dlatego nic nie wiemy o pobycie Jezusa w tym mieście. Jest to przekonywający dowód tego, jak mało wiemy o życiu Jezusa. Ewangelie nie są opisami biograficznymi, a jedynie ogólnym zarysem Jego życia (por. J 21,25). Tekst ten mówi nam o pewnych ważnych rzeczach odnośnie kaznodziei i słuchacza. 1. Kaznodzieja nie może przywiązywać się do rzeczy materialnych, musi podróżować bez zbytniego bagażu. Łatwo jest uwikłać się w sprawy tego życia. Kiedyś dr Johnson, po obejrzeniu wspaniałego zamku z jego bogatym wyposażeniem, ze smutkiem stwierdził: „Takie rzeczy sprawiają, że trudno jest umierać”. Ziemia nigdy nie powinna przysłaniać nam nieba. 2. Kaznodzieja musi koncentrować się na swoim zadaniu, na swojej drodze nie może nikogo pozdrawiać. Takie samo pouczenie dał Eliasz swojemu słudze Gehaziemu w 2 Krl 4,29. Nie jest to nakłanianie do uprzejmości, chodzi tu przede wszystkim o to, aby człowiek Boży nie zbaczał z obranej poprzednio drogi i nie zwracał uwagi na rzeczy mało ważne. 3. Kaznodzieja nie musi pracować za wynagrodzeniem, ma on jeść to, co przed nim postawią i nie powinien dla własnej wygody przenosić się z domu do domu. Od samego początku byli w Kościele oszuści i darmozjady. Około setnego roku powstała pierwsza książka, omawiająca porządek chrześcijańskiego nabożeństwa pt. Nauka dwunastu apostołów. Już wtedy byli prorocy, wędrujący od miasta do miasta. W książce tej powiada się, że jeżeli prorok chce pozostać w jakimś domu ponad trzy dni, nie podejmując się żadnej pracy, to jest to prorok fałszywy. Tak samo fałszywym prorokiem jest ten, kto przemawiając w Duchu prosi o pieniądze lub posiłek. Robotnik jest godny swojej zapłaty, ale sługa ukrzyżowanego Pana nie może być poszukiwaczem wygodnego życia. 4. Na słuchaczu Słowa Bożego spoczywa wielka odpowiedzialność. Człowiek będzie sądzony według otrzymanej możliwości poznania. Dorosłym nie pozwalamy na to, na co pozwalamy dzieciom; człowiek cywilizowany nie może czynić tego, co ludzie półdzicy, żyjący w buszu. Odpowiedzialność jest ściśle związana z przywilejem. 5. Odrzucenie Bożego zaproszenia jest rzeczą straszną. Dla takiego człowieka każda obietnica Boża w pewnym sensie staje się potępieniem. Jeżeli przyjmie on tę obietnice, są one jego najwyższą chwałą, ale jeżeli odrzuci je, każda z nich pewnego dnia będzie świadczyła przeciwko niemu.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,

Konto anonimowe

6 lat temu
Mam pytanie do księdza?..Bardzo proszę o wytłumaczenie-co to znaczy-w małżeństwie żona ma być posłuszna swojemu mężowi?..chodzi mi o jakieś przyklady i konkrety w życiu a nie wiedzę książkową..dziękuję i pozdrawiam Agnieszka
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
obraz )))
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,

Konto anonimowe

6 lat temu
Iza to oznacza ,że nie w tym wątku?obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
Ależ skąd obraz To oznacza, że poruszyłaś bardzo kontrowersyjny temat, ja nie przepadam za nim .. Chyba gdzieś był wątek na ten temat gdzie toczyła się walka obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
Nie wiem jak wyrazic radosc, ze wreszcie znalazlam tresci, ktorych bardzo potrzebowalam. Jako niepelnosprawna sluchowo ale mowiaca I myslaca logicznie bylam przez wiekszosc zycia pozbawiona dostepu do odbioru Slowa za pomoca zmyslu sluchu. Odbieralam je tylko zmyslem wzroku, Dziecinstwo, mlodosc przypadly mi na okres rzadow Stalina, potem Chruszczowa I Brezniewa jako mocodawcow naszych wladz, Dostep do wartosciowych ksiazek czy czasopism byl mocno utrudniony. Ale wiara zaszczepiona przez rodzicow I niezapomnianego ksiedza Jana Wojtowicza, ktorego chlonelam bo umial ze mna rozmawiac w czasie comiesiecznej spowiedzi, powodowala, ze kazda trudna rzecz oddawalam Bogu by cos z tym zrobil, bo ja nie wiem jak mam postapic. Gdy mialam 15 lat padlam w tajemnicy nawet przed ukochana mama, w pustym pomieszczeniu, w ktorym wisial obraz Jezusa modlacego sie w Ogrojcu I modlilam sie o smierc. Przyczyna? Poprostu zdalam sobie sprawe, ze moje pragnienie by byc nauczycielem jest ze wzgledu na brak dobrego sluchu nierealne. Poniewaz oddalam ten problem Bogu, nie wpadalam w zadna depresje czy poczucie niskiej wartosci jako nastolatka, Zostawilam Jezusowi I zajmowalam sie praca w gospodarstwie rolno.sadowniczym rodzicow, Tymczasem Bog dzialal jako kochajacy Ojciec, za zaufanie obdarzyl mnie czyms niesamowitym. Pomogl mi ukonczyc Technikum Ogrodnicze Zaoczne ale bez matury, pozniej LO tez dla pracujacych juz z matura I w wieku 25 lat zdalam egzamin wstepny na UJ w Krakowie I zostalam studentka stacjonarnych studiow z psychologii ze specjalizacja w psychologii defektologicznej, a po jej ukonczeniu I obronie pracy dyplomowej otrzymalam prace nauczyciela - wychowawcy I pozniej takze psychologa w Specjalnym Osrodku Szkolno -Wychowawczym dla Mlodziezy Nieslyszacej. Milosc kierowala mna zawsze od dziecka poprzez cale bardzo momentami trudne zycie I kieruje nadal . W zamian mimo ukonczonych 70 lat zachowalam umysl chlonny I ucze sie nadal oczami jak zawsze ale juz z szerokim dostepem do dobrych tresci chocby tak dokladnie zrodlowo wytlumaczonego Slowa Bozego. Kochalam I kocham nadal wszystkich, ktorzy sie gubia w swoim zyciu, Goraco ksiedzu Robertowi Nowakowi dziekuje, ze jest tu z nami.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,

Konto anonimowe

6 lat temu
Tak masz i rację a dla mnie to bardzo wążne w małżeństwie ale chetnie poczytam co mądrego w tym temacie napisze tutaj ksiadzobraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Dziękuję za pytania i zainteresowanie. Myślę, że trzeba, jak najbardziej wyłożyć tutaj (choć nie w tym wątku) naukę o małżeństwie. Skoro tak wielu szuka właściwej drogi i drugiej połowy - więc potrzeba. Muszę spytać Administrację, czy mi na to pozwolą. Oczywiście cieszę się, że Betania żyje (stara się) Słowem Bożym.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie. Odpowiedział im: Któż jest moją matką i (którzy) są braćmi? I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką. Mk 3, 31-35
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Co stanowi o pokrewieństwie (Mk 3, 31-35) Jezus tutaj formułuje warunki prawdziwego pokrewieństwa. Pokrewieństwo nie jest wyłącznie sprawą ciała i krwi. Zdarza się, że człowiek jest bliższy komuś, z kim nie łączą go żadne cielesne więzy, niż innymi, chociaż łączy go z nimi najbliższe cielesne pokrewieństwo. Co stanowi o prawdziwym pokrewieństwie? 1. Prawdziwe pokrewieństwo rodzi się we wspólnych przeżyciach szczególnie takich, w których ludzie razem pokonywali trudy, znoje i niebezpieczeństwa. Mówią, że prawdziwymi przyjaciółmi stają się ludzie wtedy, kiedy przy spotkaniu mogą sobie nawzajem zadawać pytanie typu, „Czy pamiętasz?”, a następnie długo rozmawiać o wspólnie przeżytych doświadczeniach. Pewien człowiek spotkał kiedyś starą Murzynkę. Jej znajoma niedawno zmarła. „Jest ci zapewne przykro” powiedział, „że pani x już nie żyje”. „Tak” odpowiedziała spokojnie bez oznak wielkiego smutku. „Widziałem was razem”, podjął mężczyzna, „nie dalej jak w ubiegłym tygodniu. Rozmawiałyście, śmiałyście się, było wam wesoło. Zapewne byłyście dobrymi przyjaciółkami”. „Tak”, odpowiedziała, „przyjaźniłam się z nią. Czasami śmiałyśmy się razem. Ale czy byłyśmy dobrymi przyjaciółkami? Ludzie muszą razem płakać, ażeby zrodziła się między nimi prawdziwa przyjaźń”. Ileż w tym głębokiej prawdy. Podstawą prawdziwego pokrewieństwa jest wspólne przeżycie. Wszyscy chrześcijanie mają wspólne przeżycie: wszyscy są odkupionymi grzesznikami. 2. O prawdziwym pokrewieństwie stanowią wspólne zainteresowania. A. M. Chirgwin, w książce The Bible in World Evangelism (Biblia w światowym Ewangeliźmie), dzieli się z nami ciekawymi spostrzeżeniami. Jedną z największych trudności spotykanych w pracy kolporterów i dystrybutorów Pisma Świętego jest nie tyle sama sprzedaż Biblii, co podtrzymywanie zainteresowania ludzi ich czytaniem. „W Chinach, przed rewolucją, pewien kolporter całe lata chodził od sklepu do sklepu i od domu do domu. Często bywał rozczarowany, ponieważ wielu z jego nowych czytelników Biblii traciło zapał do czytania. W końcu przyszedł mu do głowy pewien pomysł. Zaczął czytelników kontaktować między sobą nawzajem i formować grupę, która miała się spotykać dla wspólnego czytania i rozważania i modlitwy. Z czasem powstał z tych ludzi dobrze zorganizowany zbór”. Dopiero kiedy pojedyncze osoby stały się częścią grupy, kiedy zaczęły ich łączyć wspólne zainteresowania, zrodziło się prawdziwe pokrewieństwo. Chrześcijanie mają wspólne zainteresowanie, ponieważ wszyscy oni mają pragnienie lepszego poznania Jezusa Chrystusa. 3. Prawdziwe pokrewieństwo rodzi się we wspólnym posłuszeństwie. Uczniowie stanowili bardzo różnorodną grupę. Można było wśród nich znaleźć wszystkie rodzaje przekonań i opinii. Celnik taki jak Mateusz, i fanatyczny nacjonalista, taki jak Szymon Zelota, powinni byli siebie nawzajem nienawidzić jak truciznę. I zapewne tak właśnie wcześniej było. Ale oto coś ich połączyło. Obaj przyjęli Jezusa Chrystusa jako swojego Mistrza i Pana. Każdy pluton żołnierzy składa się z mężczyzn o różnym pochodzeniu, o różnych zawodach i reprezentujących bardzo różne opinie. Mimo to, kiedy już są jakiś czas razem, stają się przyjaciółmi. Wtedy mają jednego nauczyciela. Ale miłować się nawzajem mogą tylko ci, którzy miłują Jezusa Chrystusa. 4. O prawdziwym pokrewieństwie decyduje wspólny cel. O tym powinien pamiętać Kościół. A. M. Chirgwin, mówiąc o odnowionym zainteresowaniu Biblią, pyta, czy to zainteresowanie nie „wskazuje na możliwość nowego podejścia do problemu ekumenicznego, podejścia opartego na biblijnych raczej niż kościelnych rozważaniach”. Kościoły nie zbliżą się do siebie tak długo, jak długo będą toczyły spór o ordynację swoich duchownych, formę władzy kościelnej, udzielanie sakramentów i o wszystkie inne tego typu sprawy. Jedyną sprawą, wokół której mogą się zebrać jest pozyskiwanie ludzi dla Jezusa Chrystusa. Jeżeli pokrewieństwo rodzi się we wspólnym celu, to chrześcijanie znają, lepiej niż inni ludzie, jego tajemnicę, ponieważ wszyscy oni pragną lepiej poznawać Chrystusa i wprowadzać innych w podwoje jego Królestwa. W innych punktach możemy się różnić, w tym jednym powinniśmy się zgadzać.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Jezus znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej (pozostając) na jeziorze, a cały lud stał na brzegu jeziora. Uczył ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce: Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na miejsce skaliste, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo nie było głęboko w glebie. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i nie mając korzenia, uschło. Inne znów padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. Inne w końcu padły na ziemię żyzną, wzeszły, wyrosły i wydały plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny. I dodał: Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli, razem z Dwunastoma, o przypowieść. On im odrzekł: Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli oczami, a nie widzieli, słuchali uszami, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im wydana (tajemnica). I mówił im: Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże zrozumiecie inne przypowieści? Siewca sieje słowo. A oto są ci (posiani) na drodze: u nich się sieje słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo zasiane w nich. Podobnie na miejscach skalistych posiani są ci, którzy, gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością, lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Gdy potem przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to są ci, którzy słuchają wprawdzie słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. W końcu na ziemię żyzną zostali posiani ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny. Mk 4,1-20
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Nauczanie w podobieństwach (Mk 4, 1-2) W tym urywku widzimy, jak Jezus podejmuje nowy sposób działania. Nie mógł już dłużej nauczać w synagodze dlatego zaczął uczyć nad morzem. Najpierw próbował zbliżyć się do ludzi w sposób przyjęty, utarty, teraz się musiał uciec do metod niezwykłych. Nie powinniśmy tego przeoczyć, że Jezus był przygotowany posługiwać się nowymi metodami. Nie miał nic przeciwko przeniesieniu kazania i religijnego nauczania z synagogi tj. z miejsca powszechnie uznawanego za właściwe, pod otwarte niebo do tłumów prostych mężczyzn i kobiet. John Wesley był przez wiele lat wiernym i prawomyślnym sługą Kościoła Anglikańskiego. Jego przyjaciel, George Whitefield, prowadził ewangelizację wśród górników w Bristol, przemawiając na wolnym powietrzu do dwudziestotysięcznych tłumów. Nawrócenia były liczne, czasami po sto osób. Whitefield posłał po Johna Wesley’a. Wesley powiedział: „Ja lubię wygodne pomieszczenie, miękką poduszkę i dobry pulpit”. Cała ta sprawa wygłaszania kazań na wolnym powietrzu poniekąd go gorszyła. Sam tak później powiedział: „Nie mogłem się na początku pogodzić z tym dziwnym sposobem (opowiadania ewangelii). Ponieważ całe swoje życie (aż do niedawna) byłem wiernym stróżem obyczajowości i porządku, takie prowadzenie ludzi do zbawienia poza budynkiem kościelnym, uważałem prawie za grzech”. Ale kiedy Wesley zobaczył, że opowiadanie Ewangelii pod otwartym niebem pozyskuje dusze, powiedział: „Nie mogę wysuwać argumentów przeciw niezbitym faktom”. Zapewne wielu z pośród ortodoksyjnych Żydów uważało nowy sposób działania Jezusa za sensację i aferę. Ale Jezus był na tyle mądry, by wiedzieć, kiedy potrzebne są nowe metody i na tyle odważny, aby się nimi posłużyć. Byłoby dobrze, gdyby jego Kościół był tak samo mądry i tak samo odważny. Nowy sposób działania wymagał nowej metody. Nową metodą Jezusa było mówienie do ludzi w podobieństwach. Podobieństwo literalnie oznacza coś umieszczone obok czegoś innego. Podobieństwo jest w istocie porównaniem. Jest opowiadaniem o sprawach ziemskich, mających niebieskie znaczenie. Coś na ziemi zostaje porównane z czymś w niebie, po to, ażeby niebieska prawda mogłaby być lepiej zrozumiana w świetle ziemskich ilustracji. Dlaczego Jezus obrał taką metodę? I dlaczego ta metoda stała się tak bardzo dla niego charakterystyczna, że on zawsze był i będzie znany jako mistrz podobieństwa? 1. Po pierwsze, i to jest najważniejsze, Jezus wybrał metodę paraboliczną, ażeby zachęcić ludzi do słuchania. Nie miał już teraz do czynienia z ludźmi zgromadzonymi w synagodze, którzy byli niejako zmuszeni do pozostawania na miejscu aż do zakończenia nabożeństwa. Miał przed sobą tłum i to pod otwartym niebem, który mógł w każdej chwili się rozejść. Dlatego musiał w każdej chwili pochwycić ich uwagę. Gdyby mu się to nie udało, po prostu odeszliby od niego. Sir Philip Sidney mówi o tajemnicy poety: „Przychodzi do was z opowieścią; jaką opowieścią! Dla niej dzieci porzucają zabawy, a starcy – ciepłe kominki”. Najpewniejszym sposobem obudzenia zainteresowania ludzi jest opowiedzenie im jakiejś historii. Jezus dobrze o tym wiedział. 2. Następnie, paraboliczna metoda nauczania była w Palestynie znana. Przypowieści znajdujemy w Starym Testamencie, z których najlepiej znanym jest opowiadanie o jednej owieczce, które Dawid usłyszał z ust proroka Natana, kiedy podstępnie usunął Uriasza i przywłaszczył sobie jego żonę, Betszebę (2 Sm 12,1-7). Zwyczaj posługiwania się w nauczaniu podobieństwami mieli rabini. O Rabbi Meir czytamy, że jego wypowiedzi składały się z trzech równych części: jedną część stanowiły decyzje Prawa, drugą – wyjaśnienia, a trzecią – podobieństwa. Oto dwa przykłady rabinistycznych przypowieści. Pierwszą ułożył Rabbi Judah. Książę (ok. 190) Rzymski cesarz, Antonius, rozmawiając z rabinem wyraził wątpliwość, czy po śmierci będzie jeszcze możliwość ukarania człowieka; ponieważ – argumentował – ciało i dusza po rozdzieleniu nie są już w stanie grzeszyć, całą odpowiedzialność za grzechy będą mogły za grzechy popełnione na ziemi przerzucić na siebie nawzajem. Rabin odpowiedział przypowieścią. Pewien król miał piękny ogród, w którym wyrósł znakomity owoc. Do pilnowania owoców wyznaczył król dwóch stróżów, jednego ślepego a drugiego chromego. Chromy powiedział do ślepego: „W ogrodzie widzę wyborny owoc. Zanieś mnie tam, tak ażebym mógł go zerwać. Zjemy go do spółki”. Ślepy się zgodził i razem zjedli owoc. Po kilku dniach przyszedł pan ogrodu i zapytał stróżów, co stało się z owocem. Chromy odpowiedział: „Przecież nogi mnie nie noszą. Nie mogłem po niego pójść. Ja winny nie jestem”. Odpowiedział też ślepy: „Przecież nawet nie mogłem go zobaczyć. Nie jest więc to moja wina”. Co uczynił pan ogrodu? Zmusił niewidomego ażeby zabił chromego i w ten sposób wydał wyrok na obu. Tak samo Bóg odeśle dusze do ciał i ukarze ludzi za ich grzechy. Kiedy zmarł syn rabina Chiyya, Abin, mając zaledwie dwadzieścia osiem lat Rabby Zeza wygłosił mowę pogrzebową, nadając jej formę przypowieści. Pewien król miał winnicę, w której zatrudniał wielu robotników. Jeden z nich był szczególnie uzdolniony i wydajny w pracy. Co król uczynił? Choć była jeszcze bardzo młoda godzina dnia, kazał go do siebie przywołać chodził z nim po ogrodzie i rozmawiał. Kiedy wieczorem robotnicy przyszli po swoją zapłatę, razem z nimi zjawił się również ów zdolny robotnik i otrzymał od króla pełną dniówkę. Pozostali robotnicy mówili w wielkim gniewie: „My cały dzień ciężko pracowaliśmy podczas gdy ten pracował tylko dwie godziny. Dlaczego król zrównał go w wynagrodzeniu z nami?” król odpowiedział: „Czemu się gniewacie? On dzięki swojej zdolności, więcej zrobił w ciągu dwóch godzin, niż wy w ciągu całego dnia”. Tak samo jest z Rabbi Abin ben Chiyya. W ciągu dwudziestu ośmiu lat swojego życia poznał więcej niż inni poznają w ciągu stu lat. Wykonał już pracę całego swojego życia i dlatego miał prawo być wcześniej niż inni wzięty od swojej pracy na ziemi do Raju. Niczego też nie stracił ze swojej zapłaty. Jezus postanowił posługiwać się paraboliczną metodą nauczania, metodą dobrze Żydom znaną i zrozumiałą. 3. Poza tym, Jezus dlatego obrał taką metodę nauczania, ponieważ pozwalała ona przekładać pojęcia abstrakcyjne na konkrety. Abstrakcyjne pojęcia są dla wielu ludzi trudne do zrozumienia. Większość z nas myśli obrazowo. Gdybyśmy otrzymali zadanie wyjaśnienia istoty piękna osobie, która nic na ten temat nie wie, przekonalibyśmy się, że nie potrafimy tego zrobić, nawet przy użyciu wielu słów. Osiągnęlibyśmy znacznie lepsze rezultaty, gdybyśmy mogli wskazać na jakąś osobę i powiedzieć: „to ci piękny człowiek”. Nie łatwo by nam przyszło opracować definicję dobroci, chociaż potrafimy dużo na ten temat mówić. A przecież każdy z łatwością rozpoznaje dobry uczynek, kiedy go widzi. W pewnym sensie każde słowo musi stać się ciałem i każde pojęcie zaktualizować w osobie. Kiedy Nowy Testament mówi o wierze stawia przed nami Abrahama. Pojęcie wiary staje się więc ciałem w osobie Abrahama. Jezus był mądrym nauczycielem. Wiedział, że proste umysły nie poradzą sobie z abstrakcyjnymi pojęciami. Pojęciom nadawał konkretne kształty w opowiadaniach, przedstawiał je w różnych akcjach aktualizował w żywych osobach. Jezus troszczył się o to, ażeby ludzie mogli dostrzec prawdę i ją zrozumieć. 4. W końcu, ważną zaletą podobieństwa jest to, że zmusza ono człowieka do myślenia. Nie jest to przetrawiony już pokarm. Zmusza ono człowieka do samodzielnego wyciągania wniosków i do samodzielnego odkrywania prawdy. Rodzice, którzy odrabiają za swoje dzieci zadania domowe, wyświadczają im niedźwiedzią przysługę. Przysługa taka nie rozwija w dzieciach umiejętności liczenia, pisania wypracowań, rozwiązywania problemów, komponowania łacińskich tekstów. Dobra jest tylko taka pomoc, która przygotowuje dzieci do pracy samodzielnej. Taki właśnie cel przyświecał Jezusowi. Prawda odkryta samodzielnie ma na człowieka dużo większy wpływ. Jezus nie chciał zaoszczędzić ludziom wysiłku umysłowego. Odwrotnie, nakłaniał do myślenia. Nie chciał stwarzać warunków sprzyjających rozleniwieniu umysłów. Odwrotnie, pobudzał ich do aktywności. Nie chciał zdjąć z ludzi odpowiedzialności. Odwrotnie, kładł na nich odpowiedzialność. Tak więc Jezus posługiwał się paraboliczną metodą nauczania nie dlatego, że chciał myśleć za ludzi, ale, ażeby zachęcić ich do samodzielnego myślenia. Jezus przedstawiał prawdę w taki sposób, że ludzie – jeżeli mieli właściwą postawę umysłu i byli gotowi podjąć odpowiedni wysiłek – mogli okrywać ją dla siebie i wchodzić w jej pewne posiadanie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Z ziemi do nieba (Mk 4,3-9) Interpretację tego podobieństwa pozostawiamy na później. Marek podaje ją w wierszach od 13 do 20 tego rozdziału. Samo podobieństwo potraktujemy jako żywy przykład parabolicznego nauczania Jezusa. Scenę stanowi brzeg morza. Jezus siedzi w łodzi, tuż u brzegu. Brzeg opada łagodnie w kierunku morza, tworząc naturalny amfiteatr dla zebranych tłumów. Na nadmorskich polach Jezus widzi siewcę rozrzucającego ziarno. „Patrzcie!” mówi, „Oto wyszedł siewca, aby siać”. Tu jest cała istota metody parabolicznej. 1. Jezus wyruszył z „tutaj i teraz” po to ażeby dojść do „tam i wtedy”. Rozpoczynał od jakiegoś wydarzenia zachodzącego w obecnej chwili na ziemi po to ażeby myśli ludzi skierować ku niebu. Rozpoczynał od rzeczy, które wszyscy mogli widzieć i prowadził ich do rzeczy niewidzialnych. Zaczynał mówić o rzeczach znanych wszystkim po to, ażeby zaprowadzić ich do spraw, których jeszcze nie poznali. W metodzie nauczania Jezusa ten właśnie moment był najważniejszy. Nie wprowadzał ludzi w zakłopotanie mówiąc na samym początku o sprawach nieznanych, niezrozumiałych, zawiłych. Zaczynał od spraw najprostszych, takich jakie nawet dziecko może zrozumieć. 2. Jezus był przekonany o bliskim pokrewieństwie nieba i ziemi. Jezus nie zgodził się z poetą, który powiedział: „Ziemia jest posępną pustynią”. Wierzył, że Boga można zobaczyć w zwykłych, pospolitych sprawach codziennego życia. William Tewmple powiedział: „Jezus uczył ludzi widzieć działanie Boga w tym, co zwyczajne i co normalne – we wschodzie słońca, w opadaniu deszczu i we wzroście roślinki”. Podobne przekonanie wyraził Paweł kiedy powiedział, że świat widzialny został celowo tak stworzony, ażeby świadczyć o istocie, mocy i bóstwie niewidzialnego Boga (Rz 1,20). Jezus nie traktował tego świata jako złego i zatraconego miejsca. Widział w nim szatę żyjącego Boga. Sir Christopher Wren został pochowany w katedrze św. Pawła monumentalnym przybytku, który sam zaplanował i zbudował. Na jego grobie umieszczona została kamienna płyta z następującym napisem w języku łacińskim: „Jeżeli chcesz zobaczyć pomnik tego człowieka, spójrz dookoła siebie”. Jezus chce powiedzieć: „Jeżeli masz życzenie zobaczyć Boga, spójrz dookoła siebie”. W zwykłych sprawach Jezus znajduje niezliczone źródła znaków kierujących ludzi do Boga. Oczywiście, znaki te trzeba właściwie odczytać. 3. Podobieństwa powstawały spontanicznie, od ręki i nie były wyreżyserowane. Jezus rozgląda się dookoła, szuka czegoś, co pomogłoby mu nawiązać kontakt z tłumami. Widzi siewcę. Natychmiast, pod wpływem impulsu chwili siewca ten staje się jego tekstem. Podobieństwa nie były opracowywane w ciszy nauczycielskiego gabinetu. Nie były dokładnie przemyśliwane ani wygłaszane, ani też długo i pieczołowicie powtarzane i przygotowane do poprawnej recytacji. Jezus komponował te nieśmiertelne, krótkie opowiadania pod wpływem impulsu chwili. Na tym polega ich niepowtarzalna wielkość. Powstawały w zależności od potrzeb stwarzanych przez okoliczności oraz w zaciętych dyskusjach z przeciwnikami. C. J. Cadoux, omawiając ten sam temat, mówi: „Podobieństwo jest sztuką zaangażowaną do służby i do walki. ...Dlatego mało się kto nim posługuje”. Trzy typowe podobieństwa zanotowane w Biblii były wypowiedziane przy narażeniu życia ich autorów. Jotam (Sdz 9,8-15) opowiedział w obecności możnych z Sychem przypowieść o drzewach, a następnie uciekł, aby ratować swoje życie. Natan (2 Sm 12,1-7) posłużył się przypowieścią o owieczce, ażeby skarcić wschodniego despotę za jego grzech. Jezus w podobieństwie o złych dzierżawcach winnicy (Mk 12,1-11) posłużył się już wydanym na siebie wyrokiem śmierci, jako bronią w swojej sprawie. ...Najbardziej charakterystycznym kontekstem podobieństwa jest konfrontacja. Jest więc ono bronią. Podobieństwo nie powstaje w warunkach niezmąconej koncentracji, jak np. sonet lecz jest improwizacją tworzoną w czasie walki, w miarę wyłaniania się nieprzewidzianych potrzeb. Kiedy użyte według najwyższych norm tego gatunku, zdradza wrażliwość poety, wnikliwość, bystrość i pomysłowość protagonisty i odwagę zezwalającą na pracę umysłu w warunkach wrzawy i niebezpieczeństwa walki na śmierć i życie”. Kiedy pamiętamy, że podobieństwa Jezusa powstawały na poczekaniu, ich niezwykłość wzrasta w naszym odczuciu stokrotnie. 4. Prowadzi nas to do pewnej obserwacji, o której nie powinniśmy zapominać przystępując do interpretowania podobieństw. Na początku nie były one przeznaczone do czytania, ale do słuchania. Znaczy to, że na początku kiedy ludzie je słyszeli nikt z nich nie mógł zasiąść do ich studiowania, słowa po słowie, wyrażenie po wyrażeniu. W założeniu ich autorów nie miały stać się one przedmiotem żmudnych, czasochłonnych i drobiazgowych badań, lecz miały posłużyć do wywarcia natychmiastowego wrażenia i wywołania natychmiastowej reakcji. Dlatego nie wolno podobieństw traktować jako alegorii. W przypadku alegorii każda część, każda akcja, każdy szczegół opowiadania ma jakieś utajone znaczenie. Wędrówka Pielgrzyma i zaczarowana Królewna są alegoriami. Każde z nich wydarzenie. Każda osoba, szczegół mają symboliczne znaczenie. Wynika z tego, że alegorie należy dokładnie czytać, studiować i badać. Ale podobieństwo słyszane było raz i tylko raz. Dlatego, czytając jakieś podobieństwo nie powinniśmy sobie wyobrażać, że każdy jego szczegół coś reprezentuje, raczej powinniśmy szukać myśli przewodniej, jakiejś wielkiej prawdy, która przebija się przez szczegóły i jak błyskawica rzuca światło na sytuację. Szukanie znaczenia w każdym szczególe podobieństwa reprezentuje postawę niewłaściwą. Postawa właściwa wyraża się pytaniem: „Jaką jedyną prawdę, komunikowało to opowiadanie, kiedy człowiek słyszał go po raz pierwszy?”.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Tajemnica Królestwa (Mk 4,10-12) Te wiersze należą do najtrudniejszych we wszystkich Ewangeliach. Nasze tłumaczenie mówi o tajemnicy Królestwa Bożego. Słowo tajemnica ma w języku greckim (mysterion) specjalistyczne znaczenie. Nie oznacza tak jak w naszym języku jakiejś skomplikowanej i tajemniczej sprawy. Oznacza coś co jest niezrozumiałe dla osoby nie wprowadzonej w zagadnienie, ale co jest zupełnie proste dla tego, kto został wprowadzony. W świecie pogańskim w czasach nowotestamentowych istniały popularne kulty religijne, nazywane Misteriami. Obiecywały one człowiekowi bliską społeczność a nawet zjednoczenie z Bogiem, co miało uwolnić go od wszystkich jego niepokojów i lęków. Prawie wszystkie Misteria opierały się na opowiadaniu o męce, śmierci i zmartwychwstaniu jakiegoś boga. Opowiadania te najczęściej miały charakter zbliżony do sztuk teatralnych. Jedno z najlepiej znanych Misteriów nosiło imię Izydy. Ozyras był dobrym i mądrym królem. Set, jego zły brat, nienawidził Ozyrysa, i wespół z siedemdziesięcioma dwoma konspiratorami namówił go do przyjścia na bankiet. Tam z kolei nakłonił go do wejścia do sprytnie zrobionej trumny, dokładnie odpowiadającej jego wymiarom. Kiedy Ozyrys był już w środku, wieko zatrzasnęło się i trumna została wrzucona do Nilu. Izyda, jego wierna żona, po długich i wyczerpujących poszukiwaniach znalazła trumnę i wśród wielkiego lamentu sprowadziła ją do domu. Pewnego dnia, kiedy była poza domem, ponownie zjawił się nikczemny Set, ukradł ciało, pokroił na czternaście kawałków i rozrzucił po całym Egipcie. I znowu Izyda wyruszyła na smutne i uciążliwe poszukiwania. W końcu udało jej się odnaleźć wszystkie kawałki, które dzięki jej magicznym mocom, poskładała i przywróciła Ozyrysowi życie. Wtedy to właśnie Ozyrys został nieśmiertelnym królem żywych i umarłych. Inicjacja – wprowadzenie w Misterium – odbywała się w następujący sposób. Kandydat musiał się poddać długim przygotowaniom składającym się z oczyszczenia, postu, ascezy i pobierania instrukcji odnośnie ukrytego znaczenia danego opowiadania. Następnie całe to opowiadanie rozpoczynające się sceną smutku i prowadzące poprzez śmierć i zmartwychwstanie do triumfalnego zakończenia, było przedstawiane w formie sztuki teatralnej. Dla stworzenia atmosfery poruszającej uczucia posługiwano się muzyką, kadzidłem, odpowiednim oświetleniem i odpowiednią liturgią. Człowiek poddający się inicjacji czuł się w trakcie takiego dramatycznego nabożeństwa, zjednoczony z Bogiem, zarówno w jego cierpieniach jak też triumfie. Dzięki temu zjednoczeniu przechodził poprzez śmierć do nieśmiertelności. Oczywiście, cały ten rytuał nic nie mówił osobie niewtajemniczonej, miał natomiast istotne znaczenie dla tego, kogo, poprzez proces inicjacji, nauczono odczytywać jego treści. Takie właśnie jest prawdziwe znaczenie greckiego słowa Mysterion, tajemnica. Dlatego czytając w Nowym Testamencie o tajemnicy królestwa powinniśmy myśleć, że jest ono dalekie, zawiłe i trudne do zrozumienia. Właściwie odczytany język Nowego Testamentu mówi, że Królestwo jest niezrozumiałe dla człowieka, który nie oddał swego życia Chrystusowi i że jego istotę może pojąć tylko ten, kto uczynił Jezusa Mistrzem i Panem swego życia. Następne wypowiedzi tego fragmentu stawiają nas wobec trudnego problemu. Tu właśnie jest ta największa trudność, o której wcześniej mówiliśmy. Wypowiedzi te bowiem, jeżeli przyjmiemy je dosłownie wydają się świadczyć, że Jezus po to mówił w podobieństwach, ażeby zasłonić sens swojej nauki i celowo go ukryć przed prostym ludem. Ale pierwotne słowa te nie mogły mieć takiego znaczenia. Jest bowiem rzeczą ponad wszelką wątpliwość oczywistą, że Jezus nie po to posługiwał się podobieństwami, aby zasłonić prawdę, lecz ażeby przybliżyć ją ludziom i nakłonić ich do uznania jej. W jaki więc sposób doszło do tego, że omawiane wersety mają obecną formę? Są one cytatem z Księgi Izajasza 6,9.10. Od początku fragment ten wprowadzał ludzi w zakłopotanie. Niepokoił ich już więcej niż dwieście lat przed Chrystusem. Tekst hebrajski mówi: „A On rzekł: Idź i mów do tego ludu: Słuchajcie bacznie, lecz nie rozumiejcie, i patrzcie uważnie, lecz nie poznawajcie! Znieczul serce tego ludu i dotknij jego uszy głuchotą, a jego oczy ślepotą, aby nie widział swoimi oczyma i nie słuchał swoimi uszyma i nie rozumiał swoim sercem, żeby się nie nawrócił i nie ozdrowiał!” Tekst, na pierwszy rzut oka, sprawia wrażenie, że Bóg wysyła Izajasza w misją przeszkadzania ludziom w rozumieniu Bożego posłannictwa. W trzecim wieku przed Chrystusem dokonano tłumaczenia Pisma Świętego z języka Hebrajskiego na grecki. Przekład ten, tak zwana Septuaginta, stał się jedną z najbardziej wpływowych ksiąg świata, ponieważ udostępniał Stary Testament wszystkim, którzy w tamtych czasach mówili greką. Omawiany przez nas fragment niepokoił tłumaczy Septuaginty i dlatego przetłumaczyli go inaczej. „I powiedział: Idź i mów do tego ludu: Będziecie naprawdę słyszeli, lecz nie rozumiecie, patrząc będziecie widzieli, lecz nie rozpoznacie. Albowiem serce ludu tego obrosło tłuszczem, uszy jego stały się ociężałe, kiedy słucha i zamknął też swoje oczy, ażeby przypadkiem nie zobaczyć swoimi oczyma, i nie usłyszeć swoimi uszyma i nie zrozumieć swoim sercem, i nie nawrócić się, ażebym ja ich nie uzdrowił”. Przekład grecki nie mówi, że Bóg celowo sprowadził na ludzi oślepienie ażeby nie mogli zrozumieć; mówi, że ludzie sami uczynili siebie ociężałymi i tępymi, i że dlatego nie mogli zrozumieć. Różnica między jednym i drugim tekstem jest ogromna. Jak ją wyjaśnimy? Otóż ton głosu nie da się przetłumaczyć ani przenieść na papier. Izajasz mówił te słowa w połowie z ironią, w połowie z rozpaczą, a w sumie z miłością. Myślał sobie: „Bóg posłał mię do tego ludu z misją przyniesienia jego prawdy i chociaż staram się robić to jak najlepiej, z rezultatów mojej pracy można by odnieść wrażenie, że posłany zostałem raczej z misją zamykanie umysłów i utrudnienia przyjęcia prawdy. Tak samo mógłbym mówić do murowanej ściany. Można by myśleć, że to Bóg pozamykał ich umysły”. Jezus mówił w podobieństwach. Szukał w ten sposób drogi do ludzkich umysłów. Malując przed oczyma ludzi obrazy, chciał pomóc w zrozumieniu Bożej prawdy. Ale w bardzo wielu oczach widział ospałe niezrozumienie. Widział ludzi zaślepionych uprzedzeniem, głuchych z powodu złych pożądań, zbyt leniwych, ażeby myśleć. Odwrócił się od swoich uczniów i rzekł: „Czy pamiętacie co powiedział kiedyś prorok Izajasz? Powiedział, że kiedy przyszedł do narodu Bożego, Izraela, z Bożym posłannictwem, to ludzie okazali się tak tępi i nie rozumiejący, że można było pomyśleć, że Bóg zamiast otworzyć, zamknął ich umysły. Dzisiaj ja czuję to podobnie jak kiedyś Izajasz”. Jezus nie wypowiedział tych słów w złości, gniewie, zawziętości czy rozdrażnieniu. Kiedy je mówił, wypełniała go bolesna tęsknota do ofiarowania ludziom, czego jednak oni, z powodu swojej ślepoty, nie przyjęli. Jeżeli tak będziemy czytać słowa Jezusa nie słysząc w nich tonu zawziętego rozdrażnienia, lecz ton bolejącej miłości, będą one brzmiały zupełnie inaczej. Nie będą mówiły o Bogu, który celowo pozbawia ludzi zdolności widzenia i kryje swoją prawdę lecz o ludziach, którzy są na tyle ospali w myśleniu, że nawet Boże próby przeniknięcia poza żelazną kurtynę ich leniwej niepojętności wydają się bezcelowe. Niech Bóg zachowa nas od takiego stanu!
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Plon jest pewny (Mk 4, 13-20) Każdy szczegół tego podobieństwa wzięty był z życia i dlatego miał dla słuchaczy autentyczne znaczenie. Wymienione są cztery rodzaje gleby. 1. Gleba twarda, ta na drodze i wokół niej. Dlaczego ziarno padało na taką glebę? Pola uprawne w Palestynie miały formę długich, wąskich pasów, przedzielonych porosłymi trawą miedzami. Ponieważ miedzami wolno było każdemu chodzić, były one wydeptane, ubite i twarde jak kamień. Kiedy siewca rozrzucał ziarna, niektóre mogły upaść na miedzę. Nie miały tam oczywiście warunków do wzrostu. Znany też był inny sposób siania. W jednym rogu dużego worka robiono mały otwór, do worka sypano ziarno, worek umieszczano na grzbiecie osła, którego oprowadzano po całym polu. Ruch zwierzęcia powodował stałe i miarowe wysypywanie się ziarna. Oczywiście, w drodze z zagrody na pole zawsze trochę ziarna spadło na drogę. Natychmiast przylatywały ptaki i zbierały je. Niektóre serca są zamknięte i chrześcijańska prawda nie może znaleźć do nich żadnej drogi. Dzieje się tak na skutek braku zainteresowania słuchacza. Powodem braku zainteresowania jest nie uświadamianie sobie wagi opowiedzenia się po stronie Chrystusa. Chrześcijaństwo stoi poza obrębem życia wielu ludzi nie dlatego, że są oni wrogo do niego usposobieni, ale dlatego, że są obojętni. Sądzą, że nie ma ono z życiem żadnego związku i że dobrze sobie bez niego poradzą. Może mieliby rację, gdyby życie zawsze biegło łatwą drogą, bez żadnych napięć, bez łez. W rzeczywistości jednak w życiu każdego człowieka przychodzą chwile, kiedy potrzebuje jakiejś siły z zewnątrz. Prawdę tę wielu odkrywa za późno. I to jest ich tragedia. 2. Gleba skalista. Nie była to gleba zanieczyszczona dużą ilością kamieni, raczej stanowiła cienką powłokę ziemną, pokrywającą ławę skały wapiennej. Glebę taką miała spora część Galilei. W wielu miejscach skała przecierała niejako cienką powłokę ziemi i wychodziła na powierzchnię. Wpadające w nią ziarno kiełkowało normalnie. Ponieważ jednak ziemi nie było dużo i mało w niej było składników odżywczych i wilgoci, prażące słońce szybko wysuszało kiełkujące ziarno i zabijało je. Zawsze łatwiej jest rozpocząć jakieś dzieło niż je dokończyć. Pewien znany ewangelista powiedział: „Jak wykazało doświadczenie, doprowadzenie człowieka do Chrystusa pochłania jedynie około pięciu procent wszystkich naszych wysiłków. Cała reszta natomiast, dziewięćdziesiąt pięć procent przeznaczona jest na utrzymanie człowieka w Chrystusie i pomaganiu mu we wzroście i dojrzewaniu w kościele”. Wielu ludzi krótko po wejściu na drogę chrześcijańską upada i stacza się na pobocze. Jakie są powody tego upadku? Po pierwsze, wielu nie zastanawia się, przed wejściem na drogę chrześcijańską, nad jej istotą i kosztami jakie ona pociąga. Po drugie, liczne tysiące ludzi, pociągnięte najpierw istotą chrześcijaństwa, nigdy nie pozwalają mu wejść głębiej w ich życie, poza najbardziej zewnętrzną jego powłokę. Chrześcijaństwo uznaje zasadę: Wszystko albo nic. Człowiek jest bezpieczny tylko wtedy, kiedy oddaje siebie Chrystusowi bez reszty. 3. Gleba porosła cierniem. Rolnik palestyński był leniwy. Nie wyrywał chwastów z korzeniami. Niszczył jedynie zielsko na powierzchni najczęściej ścinając je albo paląc. Zabiegi te pozornie tylko oczyszczały pole. Z pozostawionych korzeni wyrastała następne chwasty. Rosły tak szybko i były tak zjadliwe, że potrafiły dosłownie zadusić w ziarnach życie. Człowiek często wypełnia swoje życie tak wieloma sprawami, że nie pozostaje mu już w ogóle czasu dla Chrystusa. Poeta porównał troski życia do zawadzających zwłok, o których „zapominamy dopiero wtedy, kiedy chcemy”. Im bardziej skomplikowane staje się życie, tym większa jest potrzeba dawania pierwszeństwa temu co najważniejsze, ponieważ wiele rzeczy próbuje zepchnąć Chrystusa z należnego mu najwyższego miejsca. 4. Dobra gleba, czysta, głęboka. Jeżeli chcemy mieć z chrześcijańskiego zwiastowania prawdziwe korzyści musimy jak mówi to podobieństwo uczynić trzy rzeczy. a) Musimy je słyszeć. Nie możemy słyszeć, jeżeli nie będziemy słuchać. Wielu z nas jest tak bardzo zajętych mówieniem, że nie może słyszeć, tak bardzo zaangażowanych dowodzeniem swoich racji, że nie ma czasu słuchać tak bardzo zaaprobowanych promowaniem własnych opinii, że nie ma kiedy zajmować się opiniami Chrystusa. Bez przerwy gdzieś gonimy i nie mamy czasu zatrzymywać się i uciszyć. A cisza jest nam tak bardzo potrzebna. b) Musimy go przyjąć. Kiedy słyszymy chrześcijańskie posłannictwo musimy świadomie przyjąć go, wchłonąć do naszego umysłu. Umysł człowieka jest dziwną i niebezpieczną maszyną. Bóg mądrze i przezornie skonstruował stworzenie. Kiedykolwiek oku zagraża wtargnięcie jakiegoś obcego ciała, zamyka się ono automatycznie. zachowanie takie jest instynktowne i odruchowe. Kiedykolwiek umysł słyszy coś, czego nie chce słyszeć, automatycznie zamyka drzwi. Czasami prawda może spowodować ból. Czy, jednak, dla zachowania zdrowia, nie przyjmujemy gorzkiej pigułki albo nie poddamy się przykremu zabiegowi? Zamykając umysł dla prawdy, której nie chcemy słyszeć, wchodzimy na drogę wiodącą prosto do nieszczęścia i tragedii. c) Musimy wprowadzić go w czyn. Plon w podobieństwie był trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stukrotny. To bardzo duży plon. Wulkaniczna gleba Galilei znana była z bardzo obfitych zbiorów. Chrześcijańska prawda musi być widoczna w akcji. Od chrześcijanina, w ostatecznym rozrachunku, wymaga się nie spekulowania, lecz czynu. Wszystkie te liczby prawdy zauważamy w podobieństwie, kiedy mamy czas usiąść i szczegółowo go zbadać. Nie mogli ich jednak widzieć ludzie zebrani wokół Jezusa nad Morzem galilejskim. Jaka więc jedna prawda mogła przyjść na ich myśl, kiedy słyszeli to podobieństwo po raz pierwszy? Na pewno ta: Chociaż część rozsiewanego ziarna nie przyniosła żadnego owocu, to jednak wysiłek się opłacił, ponieważ w końcu plon okazał się wyjątkowo obfity. Podobieństwo to kładzie kres rozpaczy. Może się nam wydawać, że nasza praca idzie na marne, a wysiłki nasze nie osiągają zamierzonych rezultatów. Tak właśnie myśleli i czuli uczniowie, widząc, że Jezus został usunięty z synagogi i że otoczono go murem podejrzliwości. Również jego zwiastowanie nie było w wielu miejscach przyjmowane tak, jako oni by to chcieli widzieć. Byli więc rozczarowani i przygnębieni. Podobieństwo to jednak powiedziało im i mówi nam: „Cierpliwości! wykonujcie swoją pracę. Siejcie ziarno. Resztę pozostawcie Bogu. Będzie z tego owoc. Plon jest pewny”.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
Bóg zapłać Księdzu za dobry i wartosciowy przekaz obraz
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Panu Bogu trzeba dziękować, że dał nam tyle dobrego i Tradycji, że przekazała nam ten Spadek.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma. Mk 4, 21 - 25
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Światło musi być widoczne (Mk 4, 21) Wiersze 21-25 są bardzo interesujące, ponieważ pokazują problemy, na jakie napotykali ewangeliści, pisząc swoje Ewangelię. Te wiersze podają nam cztery różne wypowiedzi Jezusa. Wiersz 21 ma wypowiedź o świetle. W wierszu 22 jest wypowiedź o ujawnieniu rzeczy ukrytych. Wiersz 24 mówi o tym, że nam odmierzą taką miarą, jaką sami mierzymy. W wierszu 25 jest wypowiedź o przydawaniu temu, kto już ma. W Ewangelii Marka wypowiedzi te występują bezpośrednio jedna po drugiej. Inaczej jest w Ewangelii Mateusza. Sprawdzimy: wiersz 21 powtórzony jest w Mt 5,15, wiersz 22 w Mt 10,26, wiersz 24 w Mt 7,2 i wiersz 25 w Mt 13,12 i w Mt 25,29. Cztery po sobie następujące wiersze z Ewangelii Marka, rozrzucone zostały po całej Ewangelii Mateusza. Wyłania się stąd dla nas jedna praktyczna wskazówka. Nie powinniśmy szukać ścisłego związku między tymi wypowiedziami. Z poczynionych obserwacji wyraźnie wynika, że nie są one powiązane z sobą i dlatego powinniśmy każdą z nich traktować oddzielnie. Dlaczego tak się stało, że te same wypowiedzi Jezusa Marek umieścił obok siebie, a Mateusz w różnych miejscach swojej Ewangelii? Powód jest następujący. Jezus władał językiem w niezwykle umiejętny sposób. Potrafił się wyrażać w sposób żywy i zwięzły. To co mówił wbijało się w pamięć na zawsze. Poza tym, pewne rzeczy Jezus prawdopodobnie powtarzał po kilka razy. Przechodził bowiem z miejsca na miejsce, od jednej grupy ludzi do drugiej. Prawdopodobnie na każdym świeżym miejscu powtarzał sporą część swojej nauki. W konsekwencji, ludzie pamiętali wypowiedzi Jezusa – były jak żywe, że nie sposób było ich zapomnieć – ale nie pamiętali okoliczności, w jakich były mówione. Zebrało się w ten sposób dużo wypowiedzi Jezusa, które można by określić mianem „sierocych”. Wryta w umysł wypowiedź zapamiętana została na zawsze, niestety, kontekst i okoliczności były zapomniane. Dlatego musimy podchodzić do każdej wypowiedzi indywidualnie i osobno je badać. Pierwsza mówi, że nie zapala się światła po to, aby je postawić pod korcem, co byłoby podobne do przykrycia go misą, albo też pod łóżkiem. Lampa ma być widziana i umożliwić widzenie. Dlatego stawia się ją w miejscu widocznym dla wszystkich. Z tego powiedzenia uczymy się dwóch rzeczy. 1. Prawda ma być widziana. Nie należy jej zakrywać. Mówienie prawdy może być czasami niebezpieczne, może sprowadzić trudności i prześladowania, ale prawdziwy człowiek i prawdziwy chrześcijanin stanie po stronie prawdy w każdej sytuacji. Kiedy Luter postanowił wystąpić przeciw Kościołowi Rzymsko-Katolickiemu, zaatakował przede wszystkim odpusty. W rzeczywistości odpusty to nic innego, jak kupowanie za pieniądze, u księdza, przebaczenie grzechów. Luter napisał dziewięćdziesiąt pięć tez przeciw odpustom. Co uczynił z tymi tezami? Jeden z kościołów w Wittenberdze, ten pod wezwaniem Wszystkich świętych, miał bliskie powiązania z Uniwersytetem. Na drzwiach tego kościoła umieszczano różne informacje Uniwersytetu oraz ogłoszenia dotyczące tematów akademickich debat. Żadna inna tablica ogłoszeniowa w mieście nie była tak bardzo eksponowana, jak te drzwi. Do nich właśnie Luter przybił swoje tezy. Kiedy to zrobił? Najwięcej ludzi przychodziło do kościoła 1 listopada, w dniu Wszystkich Świętych. W tym dniu obchodzona była rocznica założenia kościoła, odbywały się liczne nabożeństwa, przychodziły tłumy. To właśnie w dniu Wszystkich Świętych Luter przybił swoje tezy na drzwiach kościoła. Gdyby był człowiekiem ostrożnym, w ogóle by nie pisał tych dziewięćdziesięciu pięciu tez. Gdyby był człowiekiem zabiegającym o bezpieczeństwo, nigdy by ich nie przybił do drzwi kościoła. A jeżeli już musiał je tam przybijać, to mógł przecież, w trosce o własne bezpieczeństwo, wybrać jakiś inny dzień, nie koniecznie dzień Wszystkich Świętych. Ale Luter odkrył prawdę. Dlatego miał tylko jedno pragnienie: prawdę pokazać światu i swoje życie postawić razem z nią na jednej szali. Najczęściej wiemy bardzo dobrze, czego w danych okolicznościach wymaga prawda, jaki krok jest właściwy, co powinien uczynć chrześcijanin. Ale często nie robimy tego, ponieważ obawiamy się niepopularności, albo czegoś gorszego. Winniśmy pamiętać, że światło prawdy ma być wzniesione wysoko, nie zaś tchórzliwie ukrywane przez wzgląd na bezpieczeństwo. 2. Nasze chrześcijaństwo ma być dostrzegane. W najwcześniejszym okresie Kościoła przyznawanie się do chrześcijaństwa czasami oznaczało śmierć. Imperium rzymskie było bardzo rozległe, sięgało krańców ówczesnego świata. W trosce o znalezienie jakiejś jednej spójni, łączącej wszystkich mieszkańców tego politycznego olbrzyma wprowadzono kult cesarza. Cesarza, który był uosobieniem imperium, czczono jak boga. W pewne wyznaczone dni każdy musiał stawić się przed odpowiednimi urzędnikami cesarskimi i złożyć ofiarę bóstwu cesarza. W rzeczywistości był to sprawdzian politycznej wierności. Kiedy już człowiek przeszedł przez tę ceremonię, otrzymywał odpowiednie zaświadczenie. Z Zaświadczeniem w kieszeni mógł odejść i czcić takiego boga, jakiego tylko chciał. Do dzisiaj zachowało się wiele z tych zaświadczeń. Oto jedno z nich: Do tych, którzy doglądają spraw ofiarowania, od Inareusa Akeusa z wioski Teoxenia i jego dzieci, Aiasa i Hera z wioski Teadelfeia. W obrzędach ofiarnych uczestniczymy regularnie. Również dzisiaj, jak wymagają tego przepisy, uczestniczyliśmy w waszej obecności w obrzędzie ofiarnym wylaliśmy płyn na ołtarz i jedliśmy z ofiary. Prosimy o poświadczenie powyższego. Niech wam się dobrze wiedzie. Pod tym tekstem wpisane zostało odpowiednie poświadczenie: My, Serenas i Hermas, widzieliśmy was ucztujących w ofiarowaniu. Niewiele musiał zrobić chrześcijanin dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa, po prostu przejść przez tę ceremonię, traktując ją w sposób formalny i otrzymać zaświadczenie. Ale jak mówi historia, tysiące chrześcijan wolało raczej umrzeć niż to uczynić. Mogli oni bardzo łatwo ukryć swoją wiarę, mogli dalej być chrześcijanami, niejako prywatnie, unikając wszelkich kłopotów. Inaczej jednak traktowali swoje chrześcijaństwo. Czuli wewnętrzną konieczność złożenia o nim świadectwa i poświadczenia go w obecności wszystkich ludzi. Stojąc po stronie Chrystusa dumnie patrzyli w oczy światu. Takim jak oni zawdzięczamy przetrwanie wiary chrześcijańskiej do czasów dzisiejszych. Często spotykamy dużo mniej trudności, jeżeli fakt naszego należenia do Chrystusa i jego Kościoła pokrywamy milczeniem. Ale nasze chrześcijaństwo powinno być podobne do światła, które wszyscy mogą zobaczyć.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Prawdy nie da się stłumić (Mk 4,22-23) Jezus był w pełni przekonany, że prawdy, w ostatecznym rozrachunku, nie da się ukryć. Powiedzenie to odnosi się do dwóch dziedzin. 1. Odnosi się ono do samej prawdy. Prawda ma w sobie coś niezniszczalnego. Ludzie mogą się od niej odwracać, mogą próbować ją tłumić, mogą nawet próbować całkiem ją wymazać, mogą jej nie przyjmować ale „wielka jest prawda i w końcu ona właśnie zwycięży”. Na początku szesnastego stulecia wielki astronom, Mikołaj Kopernik, odkrył, że ziemia nie stanowi centrum wszechświata, że to w rzeczywistości ziemia obraca się dookoła słońca a nie słońce dookoła ziemi. Ponieważ był człowiekiem rozważnym, przez trzydzieści lat z nikim się tym odkryciem nie dzielił. Dopiero w roku 1543, kiedy czuł już na sobie oddech śmierci, namówił przerażonego drukarza do wydrukowania jego wielkiego dzieła, „O obrotach sfer niebieskich”. Kopernik niedługo potem umarł, ale wznieconą przez niego burzę odziedziczyli inni. Na początku siedemnastego wieku teorię Kopernika przyjął Galileusz i publicznie się do tego przyznał. W roku 1616 został wezwany do Rzymu, gdzie jego przekonania poddano szczegółowym badaniom, a następnie potępiono. Inkwizycja orzekła co następuje. „Pierwsze twierdzenie, utrzymujące, że słońce stanowi centrum i nie obraca się dookoła ziemi, jest głupie, absurdalne, fałszywie teologiczne i heretyckie, ponieważ sprzeczne z Pismem Świętym. ...Drugie twierdzenie, jakoby ziemia nie była centrum lecz obracała się dookoła słońca, jest absurdalne, fałszywe w świetle filozofii i z przynajmniej z teologicznego punktu widzenia, przeciwne prawdziwej wierze”. Galileusz ustąpił. Łatwiej było dostosować się do żądań inkwizycji niż umrzeć. Całe lata milczał. Na tronie papieskim zasiadł nowy papież, Urban VIII. Galileusz, sądząc, że jest on człowiekiem większego niż jego poprzednik serca i większej kultury, jeszcze raz publicznie wystąpił ze swoimi teoriami. Omylił się jednak co do kalibru osoby papieża. Tym razem musiał albo podpisać odwołanie swoich przekonań, albo poddać się torturom. Podpisał: „Ja Galileusz, w siedemdziesiątym roku życia, jako więzień, na kolanach, w obecności Waszej Eminencji, mając przed oczyma Świętą Ewangelię dotykając ją moimi rękami, wyrzekam się, przeklinam i traktując z odrazą błąd i herezję o ruchu ziemi”. To wyrzeczenie się przekonań uchroniło go od śmierci, ale nie od więzienia. A kiedy umarł nie pozwolono nawet go pochować w rodzinnym grobowcu. Kościół Rzymsko-katolicki nie był jedynym, który próbował ominąć prawdę. Luter napisał: „Ludzie dali posłuch parweniuszowskiemu astrologowi (miał na myśli Kopernika), który usiłował wykazać, że to ziemia się obraca, a nie niebo albo firmament, słońce i księżyc. ...Ten głupiec chce przewrócić całą naukę astronomii. Ale Pismo Święte nam mówi, że Jezus rozkazał zatrzymać się słońcu, nie ziemi”. Ale czas idzie do przodu. Za odkrycie prawdy można człowiekowi zagrozić torturami, można nazwać go głupcem, można tak go wyśmiać w sądzie, że zrezygnuje ze swej postawy. Wszystko to jednak nie zmieni prawdy. „Nie macie mocy” powiedział Andrew Melville, „aby powiesić prawdę, ani skazać ją na wygnanie”. Prawda może być atakowana, hamowana, tłumiona, wyśmiewana. Czas jednak przyniesie zemstę i w końcu prawda zwycięży. Człowiek musi bacznie zważać, ażeby nie walczyć przeciwko prawdzie. 2. Odnosi się ona do nas samych, do naszego życia i postępowania. Kiedy człowiek robi coś złego, pierwszym jego odruchem jest próba ukrycia tego. Tak właśnie postąpił Adam i Ewa, kiedy złamali Boże przykazanie (1 Mjż 3,8). Ale prawda ma sposób wychodzenia na światło dzienne. Żaden człowiek nie może ukryć prawdy przed samym sobą, a noszenie w sobie sekretu czyni życie trudnym. Zasłona utkana z kłamstw nie jest trwałą kryjówką. Musimy też pamiętać, że człowiek stoi przed Bogiem, przed tym, który przenika wszystkie jego sprawy, nawet te najskrytsze. W końcu więc prawdą jest, że nie ma takiej rzeczy, która by nie była wyjawiona w obecności Boga. Pamiętając o tym powinniśmy odczuwać potrzebę układania naszego życia w taki sposób, abyśmy się nie musieli wstydzić, ani wobec ludzi, oglądających nas z zewnątrz ani wobec Boga, który patrzy w głąb serca.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Życie nam wyrówna (Mk 2, 24) W życiu zawsze jest równowaga. To, co człowiek otrzymuje, określone jest jego dawaniem. 1. Zasada ta dotyczy studiowania. Im więcej czasu i wysiłku poświęci człowiek studiowaniu jakiegoś zagadnienia, tym większe odniesie z niego korzyści. U starożytnych Partów młodzieńcom podawano jedzenie dopiero wtedy, kiedy występował na nich pot. Przed jedzeniem musieli pracować. podobnie jest ze wszystkimi rodzajami studiów. Otrzymywanie z nich zadowolenia i satysfakcja są proporcjonalne do włożonego wysiłku. Prawda ta jest zwłaszcza w odniesieniu do studiowania Biblii. Czasem nasz stosunek do niektórych części Biblii nie jest zbyt przychylny. Jeżeli jednak zaczniemy uczciwie je badać, może się okazać, że kryją one w sobie szczególnie bogate i ubogacające nas treści. Podczas gdy powierzchowne badanie przedmiotu nie wzbudzi naszego zainteresowania, intensywne studia porwą i zafascynują. 2. Zasada ta dotyczy nabożeństwa. Im większy jest nasz wkład w nabożeństwo, tym większe osobiste korzyści. Są co najmniej trzy niewłaściwe sposoby przychodzenia do domu Bożego. a) Możemy przychodzić wyłącznie po to, ażeby coś otrzymać. Przychodząc w takim nastawieniu będziemy prawdopodobnie krytykować grę organisty i śpiew chóru, oraz będziemy mieli dużo do zarzucenia pastorowi i jego kazaniu. Będziemy traktować całe nabożeństwo jako widowisko, przygotowane dla naszej rozrywki. Na nabożeństwo należy przychodzić w zupełnie innym nastawieniu, z myślą o dawaniu czegoś z siebie. Musimy pamiętać, że nabożeństwo jest zbiorowym aktem i że każdy z nas może coś do niego wnieść. Jeżeli chcemy ze społeczności w domu Bożym wynosić prawdziwe bogactwo powinniśmy zrezygnować z postawy typu, „Co mi to nabożeństwo da?”, na korzyść innej, typu, „Co ja mogę wnieść do tego nabożeństwa?”. b) Możemy przychodzić nie mając żadnych oczekiwań. Przychodzenie na nabożeństwo może być zwyczajem i rutyną. Może po prostu być jednym z punktów w naszym planie tygodnia. Oczywiście jest to niewłaściwa postawa. Przecież idziemy po to, aby spotkać się z Bogiem, a przy takim spotkaniu wszystko może się zdarzyć. c) Możemy przychodzić bez przygotowania. Jakże łatwo jest wychodzić z domu na nabożeństwo bez jakiegokolwiek przygotowania, czy to umysłu, czy serca, czując się przy tym usprawiedliwionymi koniecznością pośpiechu. Gdybyśmy jednak przed wyjściem znaleźli trochę czasu na uciszenie się i na społeczność z Bogiem w modlitwie, zauważalibyśmy w sobie ogromne zmiany. Żydowscy rabini mawiali do swoich uczniów: „Razem modlą się najlepiej ci, którzy przedtem modlą się indywidualnie”. 3. Dotyczy ona też wzajemnych stosunków między ludźmi. To, że człowiek widzi w innych ludziach swoje własne odbicie, jest dowiedzionym faktem. Jeżeli jesteśmy nerwowi, wybuchowi i skorzy do gniewu, prawdopodobnie inni będą w naszym odczuciu równie niemili. Jeżeli ciągle krytykujemy i szukamy dziury w całym, prawdopodobnie stwierdzimy, że otaczający nas ludzie są akurat tacy sami. Jeżeli jesteśmy podejrzliwi i nieufni, prawdopodobnie inni będą w podobny sposób nas traktować. Jeżeli chcemy, aby inni nas kochali, musimy najpierw okazać im naszą miłość. Ten, kto chce mieć przyjaciół, musi się dać rozpoznać jako człowiek przyjazny. To właśnie dlatego ludzie ufali Jezusowi, gdyż on im ufał.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Prawo wzrostu (Mk 4, 25) Powiedzenie to może się wydawać surowym, ale życie dowodzi, że oddaje ono rzeczywistość prawidłowo. 1. Prawdziwość jego stwierdzamy w odniesieniu do wiedzy. Im więcej człowiek wie, tym większe ma możliwości poszerzenia wiedzy. Nikt nie może wejść w bogaty świat literatury greckiej zanim nie przebrnie przez gramatykę języka greckiego. Jeżeli posiądzie podstawy języka, otrzyma dużo więcej. Nikt nie będzie mógł w pełni korzystać z bogactw muzyki, jeżeli wcześniej nie pozna elementów budowy symfonii. Kiedy zaś posiądzie tę wiedzę, każde następne słuchanie muzyki będzie go czyniło bogatszym o nowe piękno. jednocześnie prawdą jest, że człowiek straci posiadaną wiedzę, jeżeli nie będzie ciągle zabiegał o jej pomnażanie. Dlaczego wiele spośród osób, które w czasach swej młodości, w szkole, zdobyły praktyczne poznanie języka francuskiego, dzisiaj nie potrafi się posłużyć się tym językiem nawet w najprostszych sytuacja? Dlatego, że ludzie ci nic nie uczynili dla pomnożona zdobytej umiejętności. Im więcej człowiek posiada wiedzy, tym więcej może jej zdobyć. Jeżeli natomiast nie będzie zabiegał o jej pomnażanie, to wiedza którą posiadł, szybko mu się z rąk wymknie. Żydowscy nauczyciele mieli dziwne wyraziste powiedzenie. Mówili, że naukowiec powinien być traktowany jak młoda jałówka – każdego dnia trzeba na niego wkładać coraz większy ciężar. Jeśli chodzi o wiedzę – nie możemy stać w miejscu. Albo będziemy ciągle tracili, albo ciągle zyskiwali. 2. Podobnie ma się rzecz z wysiłkiem. Im więcej człowiek ma siły fizycznej, tym więcej może jej – oczywiście w granicach możliwości ciała – nabyć. Im więcej będzie trenował, tym lepsze będzie miał osiągnięcia. Z drugiej strony, jeżeli pozwoli, aby jego ciało osłabło, stawało się miękkie i wiotczało, doprowadzi siebie do utraty posiadanej kiedyś sprawności. Powinniśmy sobie czasami przypominać, że nasze ciała należą do Boga tak samo, jak nasze dusze. Niejeden człowiek nie może wykonywać jakiejś pożytecznej pracy, ponieważ, poprzez zaniedbania w stosunku do własnego ciała, uczynił sobie niesprawnym. 3. Tak samo jest z każdą umiejętnością i rzemiosłem. Im bardziej człowiek rozwija zręczność ręki, wprawność oka i bystrość umysłu, tym bardziej je rozwinie. Jeżeli wystarcza mu unoszenie prądem, jeżeli nie wprowadza nic nowego, nie próbuje żadnej nowej techniki, utkwi w wykonywaniu jednego zajęcia, bez perspektywy postępu. Zaniedbując swój dar będzie musiał w końcu stwierdzić, że go stracił. 4. Tak się też sprawy mają jeśli chodzi o zdolność niesienia odpowiedzialności. Im więcej odpowiedzialności bierze człowiek na swoje ramiona, tym więcej może unieść, im częściej nakłania siebie do podejmowania decyzji, tym lepiej potrafi decydować. Ale jeżeli człowiek uchyla się od odpowiedzialności, jeżeli unika podejmowania decyzji i zawsze brak mu zdecydowania, doprowadzi siebie do żałosnego stanu, będzie wiotki, bez kręgosłupa, zupełnie nie nadający się do niesienia odpowiedzialności i niezdolny do podjęcia jakiejkolwiek decyzji. Ciągle na nowo wychodzi Jezus w swych podobieństwach z założenia, że nagrodą za dobrą pracę jest praca w większym wymiarze. Wśród praw rządzących życiem jedno mówi, że im więcej człowiek zdobył, tym więcej może zdobyć, oraz, że jeżeli nie będzie podejmował wysiłku, straci nawet to, co kiedyś zdobył. Często człowiek zapomina o tym na własne nieszczęście.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
Słowa z Ewangelii do kapłanów Jezus powiedział że te słowa z Ewangelii z przypowieści o talentach są do kapłanów kościoła. ''Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: "Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!" Odrzekł mu pan jego: "Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów".
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Są to słowa również do kapłanów. Jest wielu, którym to trzeba przeczytać i ja również potrzebuję nawrócenia. Czy jednak Chrystus ograniczył Ewangelię do kapłanów?
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Jezus mówił do tłumów: Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo. Mówił jeszcze: Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu. W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli /ją/ rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom. Mk 4,26-34
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Niewidoczny wzrost i niezawodny koniec (Mk 4,26-29) Jest to jedyne podobieństwo przekazane nam wyłącznie przez Marka. Królestwo Boże w rzeczywistości oznacza panowanie Boże. Mówi o dniu, w którym wola Boża będzie na ziemi wykonywana tak doskonale, jak w niebie. Taki jest zamiar i cel Boga w odniesieniu do całego wszechświata. Podobieństwo to, choć krótkie, obfituje w ważne prawdy. 1. Mówi ona o bezradności człowieka. Gospodarz nie daje ziarnu wzrostu. Nie rozumie nawet – jak się nad tym zastanowimy – jak ono wzrasta. Tajemnica życia i wzrostu ukryta jest w samym ziarnie. Żaden człowiek nie wszedł w posiadanie tajemnicy życia. Żaden człowiek nigdy niczego nie stworzył, biorąc pod uwagę pełne znaczenie tego słowa. Człowiek może odkryć pewne rzeczy, może je poustawiać w innym porządku, może je rozwijać, ale stworzyć ich nie może. Nie my tworzymy Królestwo Boże. Królestwo jest właśnie Boże. Prawdą jest że my możemy go powstrzymać albo niweczyć, możemy również przygotować dla niego sprzyjające okoliczności, tak, ażeby mogło przyjść w pełniejszym wymiarze albo szybciej. Ale przyczyną wszystkiego jest Bóg, jego moc i jego wola. 2. Wyjaśnia nam ono pewne sprawy dotyczące Królestwa. Jezus mówiąc o przychodzeniu Królestwa Bożego, często posługiwał się ilustracjami o wzrastaniu obserwowanym w przyrodzie. Fakt ten jest godny uwagi: a) Wzrost w przyrodzie często jest niedostrzegalny. Patrząc codziennie na roślinę nie zauważamy jak rośnie. Dopiero kiedy zobaczymy ją po pewnym okresie czasu, zauważamy różnicę. Podobnie jest z Królestwem. Królestwo przychodzi. Nie widzimy tego porównując dzień dzisiejszy z wczorajszym. Kiedy porównamy obecny wiek z poprzednim, nie możemy mieć co do tego żadnych wątpliwości. Kiedy Elizabeth Fry odwiedziła Więzienie Newgate w 1817 roku, panowały tam straszne warunki. W oddziale kobiecym były dwie nieduże sale, w których stłoczono trzysta kobiet i niezliczoną liczbę dzieci. Wszystkie one mieszkały, gotowały, jadły i spały na podłodze. Cała obsługa składała się z jednego starego mężczyzny i jego syna. Więźniarki tłoczyły się – pół nagie, prawie jak zwierzęta – wokół odwiedzających i prosiły o pieniądze, które wydawały na alkohol w barze więziennym. Elizabeth Fry znalazła tam dziewięcioletniego chłopca, na którym miał być wykonany wyrok śmierci przez powieszenie za to, że wsadził kij przez okno i ukradł farby wartości dwóch pensów. W 1853 roku tkacze Boltonu strajkowali domagając się 7,5 pensów dziennego wynagrodzenie, a strajkujący górnicy Staffordu walczyli o tygodniowe wynagrodzenie w wysokości 2 szylingów i 6 pensów. Dzisiaj takie rzeczy są nie do pomyślenia. Dlaczego? Ponieważ zbliża się Królestwo. Jego wzrost może być z dnia na dzień niedostrzegalny, zupełnie tak samo jak w przypadku rośliny, ale zupełnie oczywisty na przestrzeni lat. b) Wzrost w przyrodzie jest stały. Roślina wzrasta i w nocy i w ciągu dnia i wtedy kiedy człowiek śpi. Bóg nie działa spazmatycznie, zrywami. Ludzkie wysiłki i ludzka dobroć są spazmatyczne. Na tym polega nasz problem. Jednego dnia idziemy jeden krok do przodu, następnego dnia robimy dwa kroki do tyłu. Ale Boże działo spokojnie postępuje do przodu. Jego plany realizowane są nieustannie. „Bóg realizuje swe plany, a rok następuje po roku. Bóg realizuje swe plany, a coś się przybliża. Bliżej i bliżej jest nas – ten który na pewno nastąpi, Kiedy ziemia wypełni się chwałą Bożą, tak jak wody wypełniają morze” c) Wzrost w przyrodzie jest nieunikniony. Nic nie kryje w sobie tak wielkiej mocy, jak wzrost. Rozrastające się drzewo może rozsadzić betonowy chodnik. Roślinka może przepchnąć swoją zieloną główkę poprzez asfaltową nawierzchnię ścieżki. Wzrostu nic nie może powstrzymać. Podobnie jest z Królestwem. Pomimo nieposłuszeństwa i rebelii człowieka dzieło Boże posuwa się do przodu. Planów jego nic nie potrafi zatrzymać i w końcu zostaną one zrealizowane. 3. Podobieństwo to mówi o zbliżającym się uwieńczeniu. Mówi o nadejściu czasów zbiorów. Podczas zbiorów wykonywane są dwie czynności będące odwrotną stroną tej samej akcji. Dobre owoce są skrzętnie zbierane, zielsko natomiast i chwasty niszczone. Zbiory i sąd postępują ramię w ramię. Myśl o zbliżaniu się tego czasu nakłada na nas trzy powinności. a) Powinniśmy być cierpliwi. My ludzie bardzo krótko żyjemy i dlatego myślimy kategoriami chwili. Bóg nie jest ograniczony czasowo, realizując swoje zamysły dysponuje całą wiecznością. „Albowiem tysiąc lat w oczach twoich jest jak dzień wczorajszy, który przeminął, i jak straż nocna” (Ps 90,4). Zamiast nerwowego, rozdrażnionego i popędliwego pośpiechu powinniśmy w sercach kultywować cierpliwość, która uczyła się czekać na Boga. b) Powinniśmy mieć nadzieję. Dzisiaj żyjemy w atmosferze rozpaczy. Ludzie rozpaczają z powodu stanu kościoła, rozpaczają z powodu sytuacji świata. Z dreszczem zgrozy patrzą w przyszłość. „Człowiek”, powiedział H. G. Wells, „Który rozpoczynał w zasłoniętej od wiatrów jaskini, skończy w nasączonych chorobami i rozpadających się w grupy slumsach”. W okresie między dwiema wojnami światowymi Sir Philip Gibbs napisał książkę, w której dzieli się swoimi obawami, wyobrażając sobie przyszłą wojnę, jako wojnę trujących gazów. Czytamy w niej w jednym miejscu miej więcej takie słowa: „Kiedy poczuje trujący gaz w Kensington High Street nie założę maski gazowej. Wyjdę na ulicę i będę głęboko oddychał, ponieważ będę już wiedział, że gra się kończy”. Ale nikt nie może tak myśleć jednocześnie wierząc w Boga. Jeżeli Bóg jest taki, jakim poznała go nasza wiara, to na pesymizm nie może być w naszym sercu miejsca. Może się tam znaleźć ubolewanie lub żal, mogą go wypełnić wyrzuty sumienia oraz świadomość upadku i grzechu, może nim wstrząsnąć głęboka skrucha i żal za grzechy, ale dla rozpaczy nie może być w nim żadnego miejsca. „Pracowniku Pański! Nie trać ducha. Ale poznawaj, jakim jest Bóg, w najciemniejszym polu bitewnym, będziesz wiedział jak uderzyć, gdyż sprawiedliwość jest sprawiedliwością, ponieważ Bóg jest Bogiem. I ta sprawiedliwość musi zwyciężyć. Wątpienie będzie niewiernością, a wahanie się będzie grzechem”. c) Powinniśmy być gotowi. Ponieważ zbliża się uwieńczenie, musimy, oczekując na niego, mieć pełną gotowość. Kiedy już przyjdzie, na przygotowanie będzie za późno. Musimy dosłownie przygotować się na spotkanie z naszym Bogiem. Kultywując cierpliwość, która nie da się zniszczyć, nadzieję, która nie rozpacza i gotowość, która nieustannie widzi życie w świetle wieczności, będziemy, dzięki łasce Bożej, przygotowani na przyjęcie dnia który przyniesie uwieńczenie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Z małych początków (Mk 4, 30 - 32) W podobieństwie tym zawarte są dwa obrazy, dobrze znane każdemu Żydowi. Pierwszy obraz pokazuje ziarenko gorczyczne. Ziarno gorczyczne to wyrażenie w Palestynie przysłowiowe, określające jakąś bardzo małą rzecz. Na przykład „wiara jak ziarnko gorczyczne” oznacza „możliwie najmniejszą wiarę”. To małe ziarenko wyrastało w dużą roślinę, często przypominającą drzewo. Jeden z podróżników, opisując swoje wrażenia z Palestyny, mówi, że widział bardzo rozrośnięte krzaki gorczycy, sięgające znacznie wyżej niż głowa jeźdźca na koniu. Małe czarne ziarenka gorczycy muszą być przysmakiem ptaków, ponieważ całe ich chmary siadają na jej gałęziach. Drugi obraz pokazuje drzewo oraz ptaki, które w jego gałęziach znajdują sobie schronienie. Pochodzi on ze Starego Testamentu, gdzie drzewo przedstawia duże imperium, ptaki natomiast, podbite narody (Ez 17,22 nn; 31 nn; Dn 4,10.21). Obraz ten reprezentuje zatem imperium i wcielone w niego narody. 1. Podobieństwo to mówi: Nie daj się nigdy zniechęcić małymi początkami. Może się nam wydawać, że obecnie nasze działanie daje bardzo małe efekty. Jeżeli jednak będziemy go stale powtarzali, z czasem efekty będą duże. Jedno z naukowych doświadczeń pokazuje zasadę oddziaływania barwników. Stawia się obok siebie duże naczynie napełnione czystą wodą i malutką fiolką z barwnikiem. Następnie puszcza się krople barwnika na powierzchnię wody. Na początku odnosi się wrażenie, że barwnik nie wpływa w najmniejszym nawet stopniu na zmianę koloru wody. Ale w pewnym momencie, zupełnie nagle, woda zaczyna nabierać odcienia barwnika. Później stopniowo kolor się pogłębia, aż w końcu cała woda w naczyniu jest zabarwiona. Efekt ten spowodowany jest małymi kroplami, stopniowo wpuszczanymi do wody. Ponieważ nasze możliwości są takie małe, często wątpimy, czy w ogóle warto cokolwiek rozpoczynać. Nie wolno nam jednak zapomnieć,że wszystko musi mieć jakiś początek. Nic nie jest od razu dojrzałe i gotowe. Naszym obowiązkiem jest robić to, na co nas stać. Połączone działanie wszystkich drobnych starań może w końcu dać zdumiewający rezultat. 2. Podobieństwo to mówi o imperium Króla Kościoła. Drzewo i ptaki jak widzieliśmy, reprezentują wielkie imperium i narody, które w nim znajdują dla siebie schronienie. Kościół, zapoczątkowany przez jedną osobę, ma w końcu objąć cały świat. Prawda ta ma dwa aspekty. a) Kościół jest imperium, w którym miejsce dla siebie znajdują różne opinie i różne teorie. Jesteśmy skłonni pomówić o herezję każdego, kto myśli nieco inaczej niż my. John Wesley był wspaniałym przykładem tolerancji. „My myślimy”, powiedział „i pozwalamy myśleć”. „Tak jak nie mam prawa, powiedział też Wesley, występować przeciw człowiekowi, dlatego, że nosi perukę, a nie, tak jak ja, własne włosy, tak samo nie mam prawa zwalczać człowieka za posiadanie innych niż ja przekonań”. Wesley miał swój sposób witania się z ludźmi. Mówił: „Czy twoje serce jest takie jak moje? W takim razie podaj mi rękę!” Dobrze jest mieć przekonanie o własnej racji, nie dobrze jednak, na tej podstawie, uważać, że wszyscy inni są w błędzie. b) Kościół jest imperium, w którym spotykają się wszystkie narody. Kiedy wznoszono nowy budynek kościelny. Jednym z ważniejszych elementu wystroju miał być frontowy wiraż. Specjalnie powołany komitet poszukiwał motywu do witraża. Ostatecznie wybrano zdanie ze znanej pieśni kościelnej: „Tysiące dzieci stoi Dookoła Bożego tronu w niebie” Wielki artysta zgodził się namalować obraz na podstawie którego następnie miano wykonać witraż. Artysta malarz został urzeczony tematem, pracował z oddaniem i wytrwale i ukończył dzieło w przewidzianym terminie. Zmęczony położył się do łóżka i szybko zasnął. W nocy wydawało mu się, że słyszy jakieś szmery w studio, wstał więc i poszedł sprawdzić. Zobaczył tam jakiegoś obcego człowieka, który, z paletą w jednej i pędzlem w drugiej ręce, pracował nad jego obrazem „Stój” krzyknął. „Zniszczysz mój obraz”, „Wydaje mi się” odpowiedział obcy, „że ty go już zniszczyłeś”. „Jak to?” zapytał artysta. Na to obcy: „Masz wiele kolorów na swojej palecie, mimo to, malując twarze dzieci, posłużyłeś się tylko jednym kolorem. Któż ci powiedział, że w niebie będą wyłącznie białoskóre dzieci?”. „Nikt” odpowiedział artysta. „Po prostu tak sobie je wyobraziłem”. „Słuchaj” powiedział obcy. „Zrobię niektóre z tych twarzy żółte, niektóre brązowe, niektóre czarne, a niektóre czerwone. Tam są wszystkie te dzieci, ponieważ wszystkie te dzieci, przyszły do mnie kiedy je wzywałem”. „Ty je wzywałeś?” zapytał artysta. „Kim jesteś?”. Obcy uśmiechnął się. „Kiedyś, dawno temu, powiedziałem: Dopuśćcie dziatkom przychodzić do mnie i nie zabraniajcie im, albowiem takich jest Królestwo Boże. Dzisiaj mówię tak samo”. Wtedy artysta uświadomił sobie, że obcym jest nikt inny, jak sam Mistrz. Niestety, w tej właśnie chwili zniknął sprzed jego oczu. Obraz z dziećmi czarnymi, żółtymi, czerwonymi, brązowymi oraz białymi wyglądał dużo wspanialej. Artysta obudził się rano i natychmiast pobiegł do swojego studio. Obraz był w takim samym stanie, w jakim go zostawił wczoraj późnym wieczorem. Wiedział, że to wielkie spotkanie było tylko snem. Mimo, że tego właśnie dnia miał wyznaczone w swoim studio spotkanie z komitetem budowy witraża, schwycił pędzle i farby i zaczął malować dzieci z wszystkich ras i kolorów skóry, jakie tylko mieszkają na ziemi. Kiedy zjawili się członkowie komitetu, byli zachwyceni obrazem, a jeden z nich cicho wyszeptał: „Patrzcie! To jest Boża rodzina zebrana w jego domu”. Kościół jest rodziną Bożą. Chociaż na początku, w Palestynie, był mały, jak ziarnko gorczyczne, ma dzisiaj miejsce dla każdego narodu na ziemi. W Kościele Bożym nie ma żadnych barier. Człowiek zbudował bariery, ale Bóg je zniszczył w Chrystusie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Mądry nauczyciel i mądry uczeń (Mk 4,33-34) W wierszach tych znajdujemy krótką lecz doskonałą definicję mądrego nauczyciela i mądrego ucznia. Jezus dostosował swoją naukę do zdolności poznawczych słuchających go ludzi. To jest podstawowy element mądrego nauczania. Mądry nauczyciel musi za wszelką cenę uniknąć dwóch niebezpieczeństw. a) Musi uciekać od pokusy popisywania się. Nauczyciel ma obowiązek zwracania uwagi słuchaczy nie na siebie samego, lecz na swój przedmiot. Próżna miłość popisów może doprowadzić do stanu, w którym będzie robił wszystko ażeby błyszczeć – nawet kosztem prawdy. Może nakłonić go do szukania nie tyle samej prawdy, co takich sposobów nauczania, które zwróciłyby uwagę na jego inteligencję. Może wzbudzić w nim tak wielkie pragnienie pokazania własnej erudycji, że będzie mówił w sposób skomplikowany, zawiły i niejasny, w każdym razie zupełnie niezrozumiały dla przeciętnego człowieka. Mówienie ponad głowami słuchaczy nie jest zaletą. Ktoś słusznie powiedział: „Strzelanie ponad tarczę dowodzi jedynie, że człowiek jest złym strzelcem”. Dobry nauczyciel musi być zakochany w swoim przedmiocie, nie zaś w sobie samym. b) Musi uniknąć poczucia wyższości. Prawdziwe nauczanie nie polega na mówieniu innym jaka jest prawda. Polega na wspólnym poznawaniu prawdy. Platon uważał, że nauczanie jest po prostu wydobywaniem z ludzkich umysłów i pamięci tego, co już w nich jest. Nauczyciel, stojący na podwyższeniu po to, aby z góry mówić do słuchaczy, nigdy nie będzie miał powodzenia. Prawdziwe uczenie polega na wspólnym dzieleniu się i na wspólnym odkrywaniu prawdy. Jest wspólnym odkrywaniem nowych terenów umysłu. Ten, kto chce nauczać musi ciągle zabiegać o pozyskiwanie i wzbogacenie pewnych osobowych cech. a) Nauczyciel musi posiadać zdolność rozumienia innych. Ekspertowi bardzo trudno jest zrozumieć, dlaczego ktoś, kto nie jest ekspertem, nie może czegoś zrozumieć albo zrobić. Zanim nauczyciel nie nauczy się widzieć oczyma swoich uczniów i myśleć ich umysłem, nie wiele będzie mógł im naprawdę wytłumaczyć i przekazać. b) Nauczyciel musi posiadać cierpliwość. Rabbi Hillel mówił, jakim warunkom powinien odpowiadać nauczyciel. „Człowiek skory do gniewu nie może uczyć! Podstawową cechą nauczyciela jest, według niego, zrównoważenie. Żydzi domagali się, ażeby nauczyciel powtarzał swoje nauczanie jeżeli stwierdził, że uczniowie niczego z niego nie zrozumieli. Powinien to robić bez urazy i bez irytacji. Tak czynił Jezus przez całe swoje życie. c) Nauczyciel musi posiadać życzliwość. Żydowskie przepisy dotyczące nauczania zakazywały stosowania wszelkich nadmiernych kar. Szczególnie dotyczyło to kar upokarzających ucznia. Obowiązkiem nauczyciela było zachęcanie ucznia, nigdy zniechęcanie. Anna Buchan, opowiadając o swojej babci, cytuje jej ulubioną maksymę: „nigdy nie zniechęcajcie młodzieży”. Nauczyciel może bez trudu chłostać językiem niezbyt zdolnego ucznia. Niejeden nauczyciel ulega pokusie osiągnięcia taniego triumfu i ciska pod jego adresem dowcipy i sarkastyczne powiedzenia, robi z tego nieszczęśnika pośmiewisko. Życzliwy nauczyciel nigdy tego nie robi. Wiersze te mówią nam też o mądrym uczniu. Pokazuje uczniów z ściślejszego kręgu, którym Jezus mógł wszystko dokładniej i pełniej tłumaczyć. a) Mądry uczeń nie po to odchodzi, ażeby zapomnieć. Odchodzi po to ażeby rozmyślać o tym, co usłyszał. Przeżuwa tak długo, dopóki wszystkiego nie przetrawi. Epitet, mądry stoicki nauczyciel, smucił się kiedyś z powodu jednego ze swoich uczniów. Proszony o wyjaśnienie powiedział, że nie po to powinni się ludzie uczyć filozofii, aby o niej rozmawiać, lecz po to, żeby prowadzić według niej swoje życie. Następnie zilustrował to dość surową metaforą. Owca nie zwraca pokarmu, ażeby pokazać pasterzowi ile zjadła. Raczej trawi go i przetwarza na mleko i wełnę. Mądry uczeń, oddalając się od nauczyciela, nie zapomina tego, czego się nauczył, ani też nie popisuje się swoją wiedzą. Raczej, korzystając z odosobnienia, w spokoju rozważa to, czego się nauczył i robi to tak długo, dopóki nie odkryje, jakie to ma znaczenie dla życia w ogóle oraz dla jego życia. b) Mądry uczeń szuka ponad wszystko mistrza. Kiedy Jezus kończył swoje nauczanie, tłumy rozchodziły się do domów. Była jednak mała garstka uczniów, którzy przylgnęli do niego i nie chcieli go opuszczać. To właśnie im Jezus wyjaśnił znaczenie wszystkiego. Właściwie, kiedy mamy do czynienia z prawdziwie wielkim nauczycielem, nie tyle nam zależy na poznaniu jego nauki, co jego samego. Jego posłannictwo zawsze będzie w większej mierze zawarte w tym czym sam jest, niż w tym co mówi. Jeżeli człowiek chce nauczyć się czegoś od Chrystusa, musi dużo z nim przebywać. Czyniąc to, posiądzie nie tylko naukę ale przede wszystkim życie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
W mieście Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego. Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej. Mk 1, 21 - 28
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Jezus rozpoczyna swą działalność (Mk 1, 21-22) Opowiadanie Marka podane jest w serii logicznie i naturalnie następujących po sobie etapach. Wystąpienie Jana Jezus rozpoznał jako Boże wezwanie do akcji. Został ochrzczony i otrzymał Bożą pieczęć aprobaty oraz Boże wyposażenie do pracy. Był kuszony przez diabła i wybrał swoją metodę realizacji zadania oraz drogę, po której będzie kroczył. Wybrał sobie ludzi, ażeby mieć własny krąg bratnich dusz, ażeby pisać na nich swoje posłannictwo. Teraz musiał w sposób przemyślany rozpocząć swoją kampanię. Gdyby jakiś człowiek otrzymał od Boga posłannictwo i miał go przekazać ludziom, udałby się naturalnie, do kościoła, ponieważ tam zbierają się ludzie wierzący. Dokładnie tak postąpił Jezus. Swoją kampanię rozpoczął w synagodze. Są pewne różnice między synagogą a współczesnym zborem. a) Synagoga była przede wszystkim instytucją nauczającą. Na porządek zgromadzenia w synagodze zawsze składały się tylko trzy punkty - modlitwa, czytanie słowa Bożego oraz komentarze do niego. Nie było tam muzyki, śpiewu, nie było też ofiary. Można powiedzieć, że świątynia była miejscem właściwego nabożeństwa i ofiary, synagoga natomiast miejscem nauczania i udzielania instrukcji. Synagoga miała dużo większy wpływ na ludzi niż świątynia ponieważ, świątynia była tylko jedną, synagog było natomiast dużo. Według przepisów prawa żydowskiego synagoga musiała istnieć wszędzie tam, gdzie żyło przynajmniej dziesięć rodzin żydowskich. Dlatego nawet najmniejsze kolonie żydowskie w obecnych miastach miały swoje synagogi. Każdy, kto miał jakieś nowe poselstwo, szedł do synagogi i tam się nim dzielił. b) Synagoga stwarzała możliwość wygłoszenia takiego poselstwa. Nad funkcjonowaniem synagogi czuwało kilka wybranych do tego celu osób. Przełożony synagogi był głównym administratorem i odpowiedzialnym za przygotowania do zgromadzeń i za ich właściwy przebieg. Dystrybutorzy jałmużny pobierali codziennie w synagodze dary zarówno w pieniądzach jak i w naturze, a następnie dzielili je między biednych. Najbiedniejsi otrzymywali pożywienie na czternaście posiłków w ciągu każdego tygodnia. Trzecim i ostatnim funkcyjnym był Chazan. Do jego obowiązków należało wystawianie oraz chowanie świętych zwojów z tekstami Pisma, sprzątanie synagogi, obwieszczanie wszystkim mieszkańcom okolicy, graniem na srebrnej trąbie, nadejścia sabatu oraz uczenie dzieci rzeczy elementarnych. Więcej funkcyjnych nie było. Synagoga nie miała stałego kaznodziei albo nauczyciela. O interpretację tekstu względnie o przemówienie proszone były różne osoby spośród obecnych na nabożeństwie, zawsze według uznania przełożonego synagogi. Zawodowego duszpasterstwa, według naszego rozumienia tego powołania, nie było. Dlatego Jezus mógł rozpoczynać swoją kampanię w synagogach. Opozycja wobec niego jeszcze nie przybrała formy wrogości. Wiedziano, że ten człowiek ma jakieś posłannictwo, że ma coś do powiedzenia. Zapraszano go więc w różnych synagogach na kazalnice, po to by nauczał i apelował do ludzi. Nauczanie Jezusa, stosowane przez niego metody i wytworzony nastrój, wszystko to przyjmowane było przez ludzi w synagodze jako nowe objawienie. Nie uczył tak, jak uczeni w Piśmie, eksperci Prawa. Kim byli ci uczeni w Piśmie? Dla Żydów rzeczą najświętszą na świecie była Tora, Zakon, Prawo. Rdzeniem Prawa było Dziesięcioro Przykazań, ale za całe Prawo uważali pierwsze pięć ksiąg Starego Testamentu, tzw. Pentateuch, Pięcioksiąg. Bóg wg Żydów jest wyłącznym jedynym autorem Prawa. Mojżesz – wierzyli – otrzymał go bezpośrednio od Boga. Było ono doskonale święte i absolutnie wiążące. Żydzi mówili: „Kto uważa, że Tora nie pochodzi od Boga, nie będzie miał udziału w przyszłym świecie”, oraz, „kto mówi, że choćby jeden jej werset zastał napisany w oparciu o własne poznanie Mojżesza, odrzuca słowo Boże i pogardza nim”. Takie stawianie sprawy prowadzi do pewnych logicznych wniosków. Jeżeli Tora jest w tym sensie i w takim stopniu Bożą księgą, to po pierwsze, jest ona najwyższą normą wiary i życia, a po drugie, musi zawierać wszystkie potrzebne do życia wskazówki i przepisy. Jeżeli tak się rzeczy mają, to z kolei, Torę należy odpowiednio traktować. Po pierwsze, należy ją studiować nadzwyczaj starannie i drobiazgowo. Po drugie, ponieważ Tora wyraża wielkie, ogólne zasady, należy je – jeżeli naprawdę są w niej wskazówki i przepisy dotyczące całego życia – dostosować do każdej życiowej sytuacji, a właściwie, to co ukryte, wydobyć na powierzchnię. Wielkie zasady muszą stać się szczegółowymi regułami i przepisami – tak mniej więcej był tok argumentowania Żydów. Rozwój takich studiów i pochodnej nauki był możliwy dzięki powstaniu całej klasy naukowców. Byli to uczeni w Piśmie, eksperci Prawa. Najznaczniejszych z nich tytułowano Rabbi. Uczeni w Piśmie mieli trzy powinności. 1. Z wielkich moralnych zasad Tory mieli wydobyć reguły i przepisy dla każdej możliwej sytuacji w życiu. Oczywiście, była to praca bez końca. Początek religii żydowskiej znaczony był wielkimi moralnymi zasadami, koniec, natomiast, nieskończonością reguł i przepisów. Na początku była religia. Teraz – system legalistyczny. 2. Zadaniem uczonych w Piśmie było uczenie tego prawa i jego licznych rozszerzeń oraz przekazywanie ich potomnym. Wydedukowane przez nich i wydzielone reguły i przepisy nigdy nie zostały spisane. Znane są jako Prawo przekazywane ustnie. Mimo, że nie spisane, miało ono większą rangę niż Prawo spisane. Było bardziej wiążące. Uczeni w Piśmie poznawali go i przechowywali w pamięci z pokolenia w pokolenie. Dobry student miał pamięć podobną do „studni wyłożonej wapnem, z której nie ucieka nawet jedna kropla wody”. 3. Uczeni w Piśmie mieli obowiązek wydawania orzeczeń w indywidualnych sprawach sądowych. Z natury rzeczy, praktycznie każda indywidualna sprawa była okazją do tworzenia nowego prawa. W czym nauczanie Jezusa różniło się tak bardzo od nauczania uczonych w Piśmie? Jego nauka poparta była osobistym autorytetem. Uczony w Piśmie nigdy nie rozstrzygał sprawy samodzielnie, nie dawał własnej interpretacji. Zawsze zaczynał mniej więcej tak: „Naucza się, że...”, i wtedy, cytował wszystkie autorytety, które tak właśnie nauczały. każdą swoją wypowiedź popierał tym, tamtym, i jeszcze innym cytatem wielkich mistrzów prawa z przeszłości. Jakże inny był Jezus! Kiedy mówił, zachowywał się tak, jakby nie potrzebował żadnego autorytetu poza sobą samym. Mowę jego cechowała całkowita niezależność. Nie cytował żadnych autorytetów, nie powoływał się na żadnych ekspertów. Mowa jego brzmiała jak ostateczne i nieodwołalne wyroki Boże. Słuchający ją ludzie odbierali ją, jak ożywiający powiew z nieba. Stanowcza, wspaniała pewność Jezusa była antytezą ostrożnego cytowania autorytetów uczonych w Piśmie. Zabrzmiała nuta osobistego autorytetu – nuta, która chwyta uwagę ucha każdego człowieka.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
Pierwsze zwycięstwo nad mocarzami zła (Mk 1, 23-28) Jeżeli słowa Jezusa wprawiły ludzi w zdumienie, to jego czyny oszołomiły ich. W synagodze znalazł się człowiek opętany przez ducha nieczystego, który wzniecał zamieszanie. Jezus go uzdrowił. W Ewangeliach często spotykamy ludzi mających nieczyste duchy oraz opętanych przez demony i diabły. Co się za tym kryje? Żydzi, jak zresztą cały starożytny świat, mocno wierzyli w demony i diabły. Harnack napisał: „Cały świat oraz otaczająca go atmosfera były wypełnione diabłami. Rządy swe sprawowały one nie tylko w świecie bałwochwalstwa, ale w każdej dziedzinie i formie życia. Siedziały na tronach, unosiły się dokoła kołysek. Ziemia była literalnie piekłem”. Dr A. Rendle Short przytacza pewien fakt, demonstrujący intensywność wiary w demony w starożytnym świecie. Na wielu odkopanych starożytnych cmentarzach znaleziono trepanowane czaszki. Każda z nich miała sztucznie wykonany otwór – żeby nie było wątpliwości. Na jednym cmentarzu wpośród stu dwudziestu odkopanych czaszek, sześć było trepanowanych. W starożytności, przy bardzo ubogiej technice chirurgicznej, trepanacja nie była lekką operacją. Co więcej, badania wykazały niezbicie, że trepanacje dokonywano za życia ludzi. W jakim celu operowano czaszki? Otwory były zbyt małe, ażeby mieć jakąś wartość z punktu medycyny chirurgicznej. Poza tym wiemy, że usunięte podczas zabiegu kawałki czaszki, najczęściej z krążków, noszone były na szyi jako amulety. Trepanacji dokonywano po to, ażeby stworzyć demonom warunki wydostania się z ciała człowieka. Gotowość prymitywnych chirurgów podjęcia się wykonania tak skomplikowanej operacji oraz gotowość ludzi podjęcia się jej, świadczy o intensywności wiary w opętanie przez demony. Skąd wzięły się demony? Dawano trzy odpowiedzi na to pytanie. Niektórzy wierzyli, że istnieją one od stworzenia świata. Inni uważali, że są to duchy zmarłych już, złych ludzi, które dalej wykonują, właściwą im, złośliwą robotę. Większość ludzi łączyła demony ze starym opowiadaniem z Pierwszej Księgi Mojżeszowej 6, 1-8 (por. 2 P 2,4.5). Żydzi podawali to opowiadanie w następującej wersji. Było dwóch aniołów, którzy porzucili Boga i przyszli na tę ziemię, ponieważ pociągało im piękno śmiertelnych kobiet. Nazywali się Assael i Shemachsai. Jeden z nich powrócił do Boga, drugi natomiast pozostał na ziemi i dawał upust swemu pożądaniu. Jego dzieci i dzieci ich dzieci są właśnie demonami. Słowo mazzikin, rzeczownik zbiorowy określający demony, znaczy ten, który wyrządza szkodę. Demony były więc złośliwymi istotami, pośrednimi między Bogiem i człowiekiem szukającymi sposobów szkodzenia człowiekowi. Demony zgodnie z wierzeniami Żydów, mogły jeść, pić, i rodzić dzieci. Było ich zastraszająco dużo. Niektórzy twierdzili, że jest ich siedem i pół miliona. Każdy człowiek miał dziesięć tysięcy demonów po lewej stronie i dziesięć tysięcy po prawej. Demony mieszkały w nieczystych miejscach, takich jak np. groby, oraz tam, gdzie nie było wody oczyszczającej. Mieszkały też na pustyni, gdzie można było słyszeć ich wycie – stąd określenie wyjąca pustynia. Demony były szczególnie niebezpieczne dla samotnego podróżnika, kobiety rodzącej, oblubienicy i oblubieńca, dzieci pozostających na dworze po zapadnięciu zmroku i dla tych, co podróżowali nocą. Najbardziej były aktywne w spiekocie południa i pomiędzy zachodem i wschodem słońca. Był demon ślepoty, demon trądu, choroby serca. Demony mogły przekazywać swoje złośliwe dary ludziom. Na przykład, złe oko, zdolne obrócić dobrą fortunę w złą, wszyscy w nie wierzyli, dane było człowiekowi przez demony. Demony współdziałały z niektórymi zwierzętami – z wężem, z bykiem, osłem i komarem. Demony rodzaju męskiego znane były jako szedim, żeńskiego jako Lilit (zobacz Iz 34,14 w Biblii Tysiąclecia przyp. tłum.). Żeńskie demony miały długie włosy i były wrogie wobec dzieci. Dlatego każde dziecko potrzebowało anioła stróża (Mt 18,10). Nie jest ważne, czy my w to wszystko wierzymy, czy nie: nie w tym też rzecz, czy to jest prawda, czy nie. Chodzi o to, że ludzie w czasach nowotestamentowych wierzyli. Jeszcze dzisiaj używamy powiedzeń typu „Niech to wszyscy diabli!”. Są to pozostałości ze starych wierzeń. Każdy człowiek wierzył, że jest opętany przez demona miał „świadomość własnej osobowości oraz jakiejś innej zniewalającej go i kontrolującej od wewnątrz”. To wyjaśnia, dlaczego opętani w Palestynie tak często na widok Jezusa krzyczeli. Wiedzieli oni, że Jezus jest uważany, przynajmniej przez niektórych, za Mesjasza ; wiedzieli również, że królestwo Mesjasza niesie pomoc demonom. Człowiek, który wierzył, że jest opętany, w obecności Jezusa mówił jako demon. Wielu było egzorcystów, przypisujących sobie umiejętności wypędzenia demonów. Sprawy te traktowane były tak serio, że w roku 340 naszej ery kościół chrześcijański posiadał już Zakon Egzorcystów. Istniała jednak ogromna różnica między egzorcystami a Jezusem. Typowy żydowski albo pogański egzorcysta używał skomplikowanych zaklęć i czarów oraz magicznych rytuałów. Jezus, jednym tylko słowem, krótkim, wyraźnym, prostym, ale pełnym autorytetu uwalniał człowieka od demona. Nikt przedtem, czegoś podobnego nigdy nie widział, nie w zaklęciu, formule, czarach, nie w skomplikowanym rytuale była ta moc. Ta moc była w Jezusie. A ludzie byli pełni zdumienia. Jaki powinien być nasz stosunek do tych spraw? Paul Tournier w A Doctor’s Casebook pisze: „Niewątpliwie wielu jest lekarzy, którzy w swej walce z chorobami, mieli, podobnie jak ja, odczucie, że nie stawiają czoła czemuś biernemu, ale inteligentnemu i sprytnemu wrogowi”. Dr Rendle Short ostrożnie dochodzi do wniosku, że „wydarzenia w tym świecie – katastrofy moralne, wojny, nikczemność, klęski żywiołowe, choroby – wszystko to może być częścią wielkiej wojny, rozgrywanej pomiędzy takimi siłami, jakie obserwujemy w księdze Joba, złośliwością diabła z jednej strony i powstrzymywaniem zła przez Boga z drugiej”. W przedmiocie tym trudno dogmatyzować. Możemy co najwyżej zająć jedną z trzech różnych pozycji. 1. Możemy przenieść całe zagadnienie opętania przez demony w sferę myśli prymitywnej i powiedzieć, że w ten sposób wyjaśniono chorobę w czasach niedostatecznego poznania ciała i umysłu człowieka. 2. Możemy przyjąć opętanie przez demony jako fakt w czasach zarówno nowotestamentowych jak też dzisiejszych. 3. Jeżeli przyjmujemy pierwszą pozycję, musimy wyjaśnić postawę i czyny Jezusa. Albo, w tym przedmiocie nie wiedział On więcej, niż współcześni mu ludzie, co może jest do przyjęcia, jako że Jezus nie był naukowcem, i nie po to przyszedł, ażeby wykładać naukę. Albo doskonale wiedział, że tylko wtedy będzie mógł pomóc człowiekowi, kiedy jego opętanie potraktuje się poważnie, jako fakt. Wszak sam człowiek jest przeświadczony o opętaniu. W końcu musimy przyznać, że nie wszystko wiemy, że nie na każde pytanie potrafimy odpowiedzieć, że są odpowiedzi, których nie znamy.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
W kwestii rozważania słowa, zachęcam do czytania "mojego" bloga facebookowego lub klasycznego. Adres: jezusjestwsrodnas.blog.pl Kiedy Pan wyznaczył mi drogę i byłem w drugiej podróży na północ, a znudziły mi się fotoradary na wielkopolskiej ziemi zamiast fotki dostałem słowa. Pisz BLOGA JEZUS JEST Wśród NAS. Staram się go pisać regularnie.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
6 lat temu
W ubiegłym roku przejechałem ponad 6000 km. Z czego ponad 5000 było na północ zgodnie z Bożym planem. Nie ważne czy to 20-domowa osada, Gniezno, czy klasztor nad jeziorem w Mogilnie. Ale gdziekolwiek pojechałem Bóg działał cuda. Uzdrowienia, przemiana serc ludzi i zmiana ich życia.
Podoba się : niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik, niezalogowany użytkownik,
do góry ↑

Dodaj odpowiedź

załącz pliki »